Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. bo to psi geniuś rośnie!:evil_lol: A ten Shrek do niego pasuje. Fajny jest! Agnieszko, cholernie się cieszę ze mu się udalo. Bo on wygrał los na psiej loterii.
  2. no i jak maleństwo? kiedy do domku? jak kaszel?
  3. no, no, no, ta mina. wyglada jak znudzony psi arystokrata. A jak lśni! Noseczek kochany!
  4. Jovita, kup mu w aptece coś do oczu, ale nie visine tylko sól fizjologiczną /ROZTWÓR/albo jest jesZcze takiego cos dobrego, pani mgr Ci doradzi. Zahaczyła go na bank, też to przerabialam. A jeśli nie przejdzie to faktycznie do weta........
  5. [URL]http://glincz.webd.pl/azyl.php[/URL], to o nich chyba chodzi.
  6. pytalam się mojego męża, chyba dziśiaj jedzie do Katowic, on żyje w jakimś innym wymiarze. Ale i tak dom od 15 tego jest. Jestem czujna, jakby coś się dzialo to dam znać. Co z druga hieną? wziął ją ktoś? czy moze już nie żyje?:-(
  7. haniu, informuj nas na bieżąco o wadze Figuni, nie oszczędzaj nas... Co do tych kaszlnięć... Chyba najlepiej byłoby ją teraz wywieźć ...nad morze bo stężenie jodu najlepsze jesienią. Kurde no... Czy ona nie moze tych kaszlnięć się pozbyć? Całe szczęście, ze cos dostała...
  8. a moze była w pobliżu jakaś stłuczka samochodowa, moze jechał samochodem i w trakcie wypadku się zgubił. Jeśli ktoś tam dotrze może warto zapytać w najbliższym komisariacie. Czytalam na dogo taką historię, ze państwo w szpitalu byli po wypadku , psiul wylądował w schronie a potem nastąpiło cudowne odnalezienie...Ciotki? nikogo tam nie ma? żeby go nie zmarnowali, cholera może tatuaż ma, albo czipa.... Kurde no...
  9. czemu nikt nie zagląda do hienek? nikt nie chce ich ulatować?
  10. o Boże.... Czy jakieś cioteczki dogomaniaczki tam się kręcą?
  11. i chyba jakiś młodzian psi to jest . po prostu cudo. szczęscie, ze miał na sobie to futro......
  12. aaa, to dobrze Loozerko, bo już myślalam że jakiś Lutek się pojawił z nowymi pręguskami i mnie to przyłamało. Owszem, jest wątek Lutka chorego na nosowkę ale nijak żadnych hienek do niego dopaswać nie moglam. Khe, khe, khe, taka komedia omyłek.
  13. w takim razie wielka posiadlość ziemska załatwia sprawę :evil_lol: .
  14. mikrodrobinki paskudzą czasami tak, że i nawet św. Franciszek nie wytrzymałby tego. co z drugą paskudą? ktoś ją bierze? czy ma tam umrzeć w zimnej budzie?
  15. a najlepiej być miłym , grzecznym, uśmiechniętym i absolutnie się nie przejmować sąsiadami. No niestety, ale jeśli ktoś chce mieć idealnie cicho w bloku to jest to chyba niemozliwe. Należy wtedy przeprowadzić się do domu z ogrodem i nie stękać. A z posądzaniem o różne dziwne rzeczy to i ja się spotkalam. Jeszcze teraz krew się we mnie gotuje.. "Chamstwu należy się przeciwstawiać! Siłom i godnościom osobistom!":evil_lol:
  16. jedź i przetłumacz jej żeby się nie wygłupiała... I odpędź ten kaszel.
  17. chyba najlepszy na samym początku będzie ryż /albo płatki ryżowe/ z kurczakiem i marchewką. Udko np. Jest to lekkostrawne i dla szczeniora w sam raz. Gotujesz taki cały garnek a potem odgrzewasz. Ja tak robiłam i sobie chwalilam bo to szybko i w sumie niedrogo /tylko że ja dawałam warzywa mrożone/a suńka rosła i się wzmacniała. A potem to już sama zobaczysz jakie będize miała upodobania kulinarne. I nie martw się, po dwóch dniach będziesz miała wrazenie ze nic innego nie robiłas całe życie tylko się takim sraluszkiem opiekowalaś... A najlepiej to żeby do Ciebie trafiła na poczatku weekendu ale nie wiem czy tak wypali... Uszy do góry, to jest łatwe.:evil_lol:
  18. ale czy takiemu sraluchowi trzeba udostępniac od razu całe lokum? Zaprawdę, wystarczy mu kuchnia. Gorzej jak ktoś nie ma drzwi, jak ja np.
  19. w każdym razie popytam mojego pięknego, oni jeżdżą czasami po Polsce... Co Lulka?
  20. wow, wow, wow. moim skromnym zdaniem to istny raj. A mopa na pewno masz...
  21. Lulka a są już chętni na tę większą? Zabijają się o nią? chyba wiesz dlaczego pytam, :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  22. dogofanka, podejrzewam że Twoja propozycja jest nadal aktualna, :evil_lol: . Zauważ że nikt się nie rwie, i nie dziwota, wszyscy zapsieni i zakoceni. Pewnie kłopot będzie z transportem ale jest jeszcze trochę czasu..... Lulka pewnie się dziś odezwie.
  23. ja też nie widziałam kocich ciasteczek, moze u nasz takich nie ma.... Miałam kiedyś takiego kota, /najpiękniejszy na świecie, puchaty biało rudy/ , ktory podczas dzielenia się opłatkiem wyrwał mi go z ręki i pożarł... Czyżby przejawił wtedy objaw wyższej formy ynteligencji?
  24. Loozerko, jakie maluszki od Lutka? jakoś nie kojarzę...
  25. może dziś ten kaszel się zmniejszy, może odsapnie od niego ten pluszak kochany. Kurde no, musi być coraz lepiej....
×
×
  • Create New...