Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. o jesoo jesoo.... ale przełom!!!! Mały właśnie stoi koło mojego fotela przy kompie i domaga się drapanka :) Jak przestaje, to albo trąca mnie nosem, w dłoń, albo nadstawia się ciałem tuż pd ręką :multi: ale szok!! Taki postęp w kilka chwil.. jeszcze rano się chował przed wzrokiem :) Będą z niego ludzie :D
  2. no troche robi, jednak czarno to widzę.... on ma straszny strach przed patrzeniem nawet na niego :(
  3. sugarr dzięki, rzeczywiście, mój błąd ;) Dziołszki.. JEŚLI KTOŚ MA MAŁE KOTKI, może zgłaszać się do mnie na pw.. Mamy w biurze mleko dla kotów (w płynie nie takie do rozrabiania). Możemy się podzielić z wolontariuszami ;) nie jesteśmy sknery :lol::eviltong:
  4. [quote name='rescal'] Asior, a dlaczego mylisz ze strzal z palmera nie jest dobrym pomyslem? to nie jest tak, ze ustrzelone zwierze natychmiast zasypia? tylko z filmow to znam, wiec pewnie nie do konca prawda[/QUOTE] niestety, środek działa dopiero po kilku-kilkunastu minutach... a pies w tym czasie w szale biegnie przed siebie... Nie wiem jak w kielcach, ale w Krakowie ma chyba tylko 3 osoby pozwolenie na używanie palmera (bo sam palmer ma może i więcej, ale używać go mogą tylko osoby z pozwoleniem na niego...) [quote name='rescal']Na zewnątrz, jak wyszlam z nią na maly spacerek (wlsc juz na klatce) kamienieje, i - kiedy chcialam ją podnieśc, zeby wejsc do budynku - zapierala sie lapani i balam sie ze z obróżki wyjdzie - [/QUOTE] słuchaj, ja mam jednego totalnie dzikiego psa na DT u siebie.. Przede wszystkim dobre, nie wypinające się szelki. Oprócz tego staraj się przez kilka dni wychodzić tylko wczesnym ranem i późnym wieczorem, kiedy jest mało ludzi, w dzień niech nawet zrobi w domu, wytrzymasz kilka dni... Miałam też u siebie sukę od Wioletty Villas.. to dopiero był dzik, bała się nawet podmuchu wiatru bo całe życie spędziła w mieszkaniu... ale udało się ją jakoś ucywilizować :) [quote name='snorkel']Tak na przyszłość to psa do transportu pakuje się na pętli a dziurkę to sobie można zrobić w pasku do spódnicy :angryy:[/QUOTE] znawca sie znalazł.... ciekawe czy brałeś udział w jakimkolwiek transporcie przerażonego psa... Najlepiej pouczać innych.... :roll: [quote name='snorkel']Nie ma to jak w nocy do czarnego psa wypalić z palmera.emmmmmmmmm błagam trochę rozumowania na trzeźwo.[/QUOTE] przecież dziewczyny nie mówiły o używaniu palmera w nocy :stupid:.... chodziło im w ogóle o użycie a nie wtedy w nocy (bo skąd w nocy weźmiesz palmera :roll: ) Nie wiem czemu tyle złośliwości z Ciebie wypływa, [B]ale uważaj, żeby się w język nie ugryźć, bo się własnym jadem możesz przytruć[/B] :roll: [quote name='li1']Nie, nie szelki, tez uciekaja. Ja za chwile ide spac[/QUOTE] są szelki i szelki ;) My te lepsze nazywamy "niewypiejki" :) Trzeba mieć szelki z odrębnymi dwoma "pętlami" na szyję a nie z jedną przeplataną, ani nie takie które zapina się między łopatkami, te też się wypinają... [quote name='panterra']Tak. Zrobiłaby karierę w Korei Północnej.[/QUOTE] :shake: kuźwa co się tyle tych syczących wredot tu namnożyło... :roll: Bardzo dużo wnoszą Twoje posty, wiesz??? [quote name='panterra'] Tak się zastanawiam, czy zbieranie np. kołder ma sens. Mamy zimną i deszczową porę. Kołdry i koce szybko łapią wilgoć i są idealnym siedliskiem dla "zarazy". Psy w stresie często załatwiają swoje potrzeby w budach. Może lepiej byłoby zorganizować słomę? Co o tym myślicie? Łatwo ją wymieniać, zwierzętom będzie ciepło...[/QUOTE] nie ma sensu, masz rację.. TYLKO słoma w zimie.. bo kołdry namakają i pies śpi na mokrym, albo co gorsze na zamarzniętym... Jednak słoma w tym roku bardzo droga niestety... przez te powodzie. Może lepiej kasę przysyłać na słomę właśnie.. Choć z drugiej strony, kuźwa niech miasto płaci :angryy: [quote name='snorkel']O i to jest świetny pomysł.Dodatkowo można będzie zaoszczędzić na telefonach,bo organizacje będą mogły wykorzystywać powstały dym do komunikacji między sobą tak jak to robili Apacze .[/QUOTE] :evil_lol: aa to Ci się akurat udało... jednak dajcie se siana z tymi uszczypliwościami... Zapominasz, ze na dogo są też młode osoby, nie mające pojęcia o pewnych rzeczach o jakich nie ma pojęcia co drugi człowiek dorosły nie chodzący do schroniska... [quote name='gameta']Tak na przyszłość, to psa na pętli do samochodu pakują tylko zwyrole :angryy:, bo normalny, myslący człowiek stosuje inne zabezpieczenia....[/QUOTE] dobrze gada!! Dać jej wódki... :roll:... a nie.. ona karmi.. no cóż.. dać jej bezalkoholowego piwa :ok: :eviltong:
  5. Magda, nie dziw się, że nie mamy zaufania do adopcji zagranicznych.. Jeśli jeszcze jestem w stanie zrozumieć wydawanie kalekiego psa za granicę, takiego, który w Polsce nie ma szans na dom, tak nie rozumiem czemu zagraniczne fundacje biorą od nas młode zdrowe psy, skoro u nich na pewno jest ich masę...
  6. [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/9404/dsc09797g.jpg[/IMG] [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/6981/dsc09794n.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6779/dsc09793p.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8169/dsc09783l.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/452/dsc09778l.jpg[/IMG]
  7. zdjęcia z DT ;) [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9431/dsc09776.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5601/dsc09768u.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/1764/dsc09761.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/769/dsc09756l.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2089/dsc09755p.jpg[/IMG]
  8. w krakowie mamy klatkę łapkę, ale jak ją przewieźć :(
  9. POLECAM przeczytanie komentarza Frotki do tej nowelizacji (na samym dole pod artykułem.....) [url]http://www.ktoz.krakow.pl/articles/article/44[/url]
  10. [quote name='kopciuszek']Tobiś jest umówiony wstępnie na wtorek o 12 na spotkanie z behawiorystką ;) O 10 Pani Monika ma jeszcze do mnie dzwonić czy nic jej innego nie wypadnie ;)[/QUOTE] uu szkoda, ze tak wcześnie :( ja muszę się też z Moniką umówić bo mam dzikie zwierzątko w domu i nie ukrywam, że pilnie potrzebuje rady Moni :(
  11. ale palmer dla tak przerażonego psa jest bez sensu.. strzał ją jeszcze bardziej wystraszy i pójdzie w długą, wprost pod koła albo zaszyje się gdzieś i tam zaśnie...
  12. [quote name='erka']Ależ Asior, tu nie chodzi o żadne anse, rozmawiałam z ewab i ona juz po prostu nie daje rady, poprosiła o pomoc andzię69, bo ona tez była ostatnio w schronie i jest zorientowana. Niestety sama ewab wszystkiego nie zrobi.[/QUOTE] ok, myślałam, że Andzia jest "nie zrzeszona" ;) i ze tym mają się zająć dziewczyny z TOZ-u i ŚTOZ-u ;) Ale jeśli wszystko skonsultowane to OK :)
  13. Ale telefon do Andzi to Kahoona ma... chodzi o to, żeby EwaB wyraziła zgodę na użycie swojego nr.. DZIEWCZYNY BŁAGAM!!!! odłóżcie na bok anse... jak ja potrafiłam to i Wy możecie (każdy zna moją miłość do sz.p KRYSTYNY :evil_lol: ) [B]LUDZIE DZWONIĄ O PSY!!!!!! CHCĄ JE ADOPTOWAĆ!!!! PRZECIEŻ NIE PODAM IM SWOJEGO numeru albo Kahoona swojego[/B] :stupid:... EWAAAAAA... weźcie schowajcie dumę do kieszeni i działajcie.. TE PSY MAJĄ SZANSE NA DOM!!!!
  14. zróbcie coś na wzór naszej Gwiazdki dla zwierzaka: [url]http://www.ktoz.krakow.pl/pages/start/16[/url]
  15. zapraszam do odsłuchania audycji, w której m.in P. Prezes Osuchowa mówiła o nowelizacji ustawy.. [url]http://chwiladlapupila.pl/schronisko-w-krakowie/psiak-w-radiu-krakow/klinika-zdrowego-chomika-20-listopad-2010-paris/[/url]
  16. [quote name='BonaJ']Widać, że jestem wkurzona, bo nie mogę się skupić. Ta biedna sunia... bokserka. Przez brak miejsca w aucie została... to okropne. Nie mogę w to uwierzyć, że nie można tej babie odebrać praw do jakichkolwiek zwierząt...[/QUOTE] nie, okazało sie na drugi dzień kiedy porozmawiałam z inspektorami którzy byli na miejscu, ze nie dlatego jej nie zabrali.. po prostu ona była w zamkniętym domu a baba nas do niej nie wpuściła. A ze suka wyglądała dobrze to nic nie mogliśmy jej zrobić.. zwłaszcza, ze na drugi dzień już miała zaświadczenie od weta że suka jest w dobrej formie.. [quote name='martik b']nie to jakiś koszmar jest:shake: nie twierdzę, że nie jest ale nie wykorzystuje wszelkich możliwości...bo jesli my tu tak w bydgoszczy robimy to wy tez możecie!!!..[B].mieliśmy akcje z otozem gdzie psa się zabierało jak nawet właściciela nie zastaliśmy....wiadomo, że jeśli chodzi o zwierzęta gospodarskie jest bardziej sprawa [/B]skomplikowana ale to, że ten bokser u baby nadal jest to pojąć kompletnie tego nie mogę:shake: ja nigdy na żadnej interwencji nie prosiłam właściciela o zrzeczenie się zwierząt, nigdy!!! Prezes Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt też sobie nie przypominam żeby prosił kiedykolwiek o zrzeczenie się zwierząt a miał mnóstwo interwencji i mnóstwo zwierząt udało mu się zabrać.... A w takim razie co z martwymi psami, czy byli technicy i zabezpieczyli to? [B]zwłoki powinny zostac zabrane na sekcje, bo na niekorzyść baby będzie jeśli stwierdzą podczas sekcji, że padły z głodu, przecież to ważny dowód w sprawie...[/B]i nie dajcie sobie wcisnąć na policji, że wy macie kasę na tą sekcje wykładać, bo będą to pewnie próbować ale to w ich obowiązku jest!!! normalnie szału można dostać jeśli ta baba po czymś takim może będzie śmiać się wam w twarz i jeszcze żadnej kary nie poniesie:shake:...już się wam śmieje, bo widzi, że za wiele jej zrobić nie możecie..[B].niestety na tego typu interwencjach nie tylko trzeba jak najbardziej umiejętnie wykorzystać przepisy i możliwości ale też dodatkowo trzeba działać psychologicznie.[/B].to wy musicie być reżyserami na akcji i kierować zachowaniem nie tylko porypanych właścicieli tych udręczonych zwierząt ale i często policji która sama nie wie jak się poruszać ma na tego typu interwencjach, bo nie zna się na ustawie o ochronie zwierząt... jak ja byłam w regionalnej telewizji i wypowiadałam się na temat interwencji podając swój numer to 1 tel jaki miałam to od komendy wojewódzkiej czy mogą na moją pomoc liczyć i kierować do mnie zgłoszenia, które otrzymują dotyczące zwierząt...bo ich samych trzeba często kierować co mają robić... [B]i jak się toczy postępowanie to niestety to od was w dużej mierze zależy czy babsko zostanie ukarane czy nie, to wy jeśli zaznaczycie, że jako organizacja występujecie w sprawie jako pokrzywdzony dostarczacie wszelkiej dokumentacji, opisu lek wet dotyczące stanu zwierząt, filmy, zdjęcia, namawiacie świadków na zeznania i dostarczacie ich dane, macie wgląd do akt, możecie też wystąpić w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy i to od waszego wysiłku, nacisków i determinacji będzie w dużej mierze zależeć czy baba zostanie ukarana czy nie...[/B]..i zawsze ten nacisk, determinacja i pewność siebie powinny być nie tylko podczas toczącego się postępowania ale tez podczas samej interwencji żeby wam jakieś powalone babsko nie wchodziło na głowę:shake:[/QUOTE] chyba jestem za nerwowa, bo zagotowałam się... :angryy: Piszesz tak, jakby to była pierwsza interwencja KTOZ-u... Nasi inspektorzy znają procedurę o której piszesz (Pan Rafał ma doświadczenie PONAD 20-sto letnie), i mamy masę spraw wygranych w sądach JAKO POKRZYWDZENI (tak o tym też wiemy, takich spraw mamy masę) Procedura 7.3 jest standardową procedurą ale... ale ta procedura to tylko czasowy odbiór zwierzęcia i kiedy zabierzemy zwierzaka musimy czekać, aż sąd wyda decyzje w postępowaniu karnym orzeczenie o przepadku zwierzęcia... Do tej pory (trawa to nawet 2 lata)zwierzę MUSI siedzieć w HOTELU/SCHRONISKU, i czekać aż sad wyda wyrok... A kiedy my zabieramy zwierzęta to zazwyczaj udaje nam się uzyskać zrzeczenie i wtedy zwierzę od razu może iść do adopcji.. I dzięki temu unikamy długiego oczekiwania na decyzję o zwierzaku.. Dlatego wolimy najpierw po dobroci a dopiero później agresywnie.. Bokserka nie była w stanie zagrożenia życia, więc procedura 7.3 NIE MIAŁA ŻADNEGO SENSU. KROWA NATOMIAST NIE MOŻE OPUŚCIĆ GOSPODARSTWA, pod żadnym POZOREM!!!! i żadna procedura 7.3 czy inna nie będzie miała tu zastosowania.. DO tego mieliśmy związane ręce bo burmistrz nas brzydko mówiąc OLAŁ i nie wydał decyzji o odbiorze zwierząt ( w sprawie odbioru 30 psów z Modlniczki bez problemu wójt dał nam taką decyzję i odebraliśmy zwierzęta BEZ OBECNOŚCI WŁAŚCICIELA!!! NAPRAWDĘ nie jesteśmy idiotami i wiemy jak przeprowadzać interwencje.. ROBIMY WSZYSTKO CO MOŻNA, nie musisz traktować nas jak amatorów :roll: ale przepisów nie przeskoczymy!!! [quote name='Greven'] 1.5 zł/km to sporo, ale widocznie u Was są takie ceny. U nas 1.2 zł/km biorą całkiem nieźli przewoźnicy.[/QUOTE] kochana, to po bardzo dużej znajomości, ponoć normalnie cena jest wyższa :roll: Bona kaukaz jest w Fundacji Zwierze nie Jest Rzeczą więc nie musisz ich zawiadamiać :roll:
  17. Yorija myślę cały czas o niej .. szukam jej tymczasu!!!
  18. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgCI0c8KNI/AAAAAAAAF04/4xSrjCjAe_w/s512/DSCF2241.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgCIwpJ7tI/AAAAAAAAF08/9ZlAQKBFet4/DSCF2243.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgCJF2iJCI/AAAAAAAAF1A/v7SOPJR-hWc/DSCF2246.JPG[/IMG] zasypiam :) ale jedno oko zawsze czuwa :) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgCJTRa8AI/AAAAAAAAF1E/_W-TBEuyPJo/DSCF2247.JPG[/IMG] zbliżenie ;) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgCJghK6yI/AAAAAAAAF1I/4SsC1rJOs90/s512/DSCF2248m.jpg[/IMG] aa dziś okazało się, że Dropsik boi się dużych psów.. Haszczak na spacerze chciał go powąchać i pobawić się z nim i mały dostał histerii zaczął gryźć na oślep go :D dostał takiej histerii, że myślałam że zje haszczaka , na szczęście pies nie agresywny i nie zrobił sobie nic z tego :)
  19. słuchajcie mały mnie wczoraj totalnie zaskoczył!!!! Ponieważ jeździ ze mną codziennie prawie do pracy, to i wczoraj też był. Po pracy musiałam wstąpić do dziadka, wiedziałam, że mały to na pewno przeżyje ale nie miałam innego wyjścia.. No i troszkę mnie zszokował.. Otóż, pomijając fakt, że chodził sobie lajcikiem po mieszkaniu , ze strachem ale chodził... to jeszcze łaził za mną jak tylko zmieniałam pomieszczenie.. Ale to nic... Usiałam w fotelu a on na niego wskoczył... :crazyeye: uciekł od razu z moich kolan, ale ważne że wskoczył sam.. Więc usunęłam mu się, wysuwając do przodu, zostawiając mu z tyłu za mną miejsce.. i co?? wskoczył jeszcze raz i siedział tam przez cały czas... :loveu: A jak wychodziłam do kuchni to szedł za mną :) Nadal się mnie boi, więc nie ma co się cieszyć zawczasu, jednak uważam, że to olbrzymi krok naprzód.. Bo kiedy się bał i był w obcym miejscu to szukał oparcia we mnie ;) A teraz kilka zdjęć stamtąd ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgBrj49UlI/AAAAAAAAF0k/-KUHaHM8anU/DSCF2184.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgBr5G_paI/AAAAAAAAF0o/gh4EPzuOsfI/DSCF2185.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgBsJQjKkI/AAAAAAAAF0s/nMpKeKkFuys/DSCF2189.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgBs_2qWhI/AAAAAAAAF0w/eT3gWysaqoY/DSCF2190.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TOgBtC8MP1I/AAAAAAAAF00/3Jxa1SwY0PI/DSCF2192.JPG[/IMG]
  20. [quote name='Kinya']Mam tymczas pod Krakowem dla większej [B]suni[/B]. Na razie ocieplana buda, a jak przyjdą mrozy to ogrzewana kotłownia. Nie mamy niestety transportu, czy ktoś z Młp. nie wybiera się do Dymin po psa?[/QUOTE] będzie znajomy jechał w przyszłym tyg więc jak zostawisz namiary Andzi to damy Ci znać
  21. [quote name='martik b'] i powtórzę swoja wypowiedz, dlaczego nie korzystacie z uprawnień i prawa do odebrania zwierząt w trybie 7.3 !!!! nie czekajcie na żadne zrzeszenia, przecież w ustawie nie ma napisane, że musi określić że występuje zagrożenie życia lek wet czy policja!!!! jesli nawet pies wygląda dobrze to za chwile będzie w takim samym stanie jak pozostałe zwierzaki ...prócz tego można snuc wniosek że kobieta ta jest zdolna do wszystkiego łączenie z zakatowania tych zwierząt jesli potrafi je również zagłodzić...jakiś absurd że wy nie korzystacie z możliwości odebrania jej ich!!!! [/QUOTE] nie wiem czemu, ale uwierz Frotka jest bdb prawnikiem i gdyby było można odebrali byśmy te zwierzęta!!! Co do koniowozu.. Powiem tak, po znajomości mieliśmy do tej pory załatwiany koniowóz za który płaciliśmy 1,5 od km..... a w tym przypadku razy 600 km to ile się to równa???
  22. [quote name='Therion']Wszystko da się załatwić , jeśli już krowa zostanie odebrana , Asior, co wy na to ?[/QUOTE] no świetnie by było.. tylko jak zorganizować transport??? koszt transportu będzie kosmiczny!!!!
  23. [quote name='li1'][quote name='Isadora7'][CENTER][SIZE=4][B]Dnia 16.11.2010 r.po wizytacji schroniska z udziałem Powiatowego Lekarza Weterynarii Fundacja EMIR złożyła wniosek o bezzwłoczne, definitywne zamknięcie schroniska w Kielcach _ Dyminach. [/B] [/SIZE] [/CENTER] 16 listopada jednak.[/QUOTE][/QUOTE] 16 listopada ZŁOŻYLI WNIOSEK!!! ALE DECYZJA ZAPADŁA DNIA NASTĘPNEGO i wydał ją powiatowy lekarz weterynarii!!! więc pisanie, że los zwierzaków był przesądzony jest troszkę na wyrost.... chciała bym zaznaczyć jedno.. JA TEZ NIE JESTEM ZADOWOLONA, ze emir zrobiła to za naszymi plecami, NIE POPIERAM TEGO, zeby była jasność.... jednak chciała bym żeby wszystko było jasne i bez przekoloryzowania.... Czekam na odpowiedz emira w sprawie wiadomej i dopiero potem będe osadzać...
  24. aa u Dropsika bez zmian większych, nadal ucieka kiedy na niego się spojrzy, choć wczoraj wskoczył na łóżko zwinął się w kłębek i nie uciekł kiedy siadłam koło niego ;) Wykąpałam go bo masakra była po prostu....
×
×
  • Create New...