-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
słuchajcie, odezwał się do mnie pracownik, który zna Dropsika. Napisał mi, że zastał go w maju schowanego pod budą, gdy szorował kojce, to myślał, że to szczurek :( Kiedy wziął go na ręce to go strasznie pogryzł :( Ale pracował z nim i mówi, ze udało mu się, że teraz Dropsik nie gryzie, kiedy się go bierze na ręce .. Czyli dzięki niemu Dropsik choć trochę poznał człowieka.... Dzięki mu za to :loveu: Dropsik przez chwile był w biurze i udało się tyle osiągnąć że poodchodził do niego Dropsik sam. Ale Pan musiał się zająć innym trudnym przypadkiem i Dropsik poszedł na boksy. Napisał mi te, że mają tam jeszcze jedna suczkę wielkości Dropsika, w jeszcze większej traumie :placz:.... Dziewczyny, musimy ją wyciągnąć !!!!!!!! :( Z tego co tam patrzyłam na stronę to największe powodzenie w adopcjach mają szczeniaki... A takiej wystraszonej suni nikt nie weźmie !!!!! a co do Dropsika.. Weźmie z ręki np wędlinkę, lub obliże palec namoczony w np paszteciku :) skórkę od chleba z kanapki też weźmie ;) Ale normalne jedzenie zjadł jak nikogo nie było w kuchni i było ciemno... zaraz wrzucę zdjęcia z dzisiaj ;) -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
aa zapomniałam jeszcze dopisać, że mały jest cały pogryziony. Psy nie szczędziły go :( Na pyszczku i szyi i w okolicach uszu, strasznie dużo ma blizn. Jednak plusem jest to, że nie boi się psów, Była znajoma ze sznaucerem jak wracałam do domu, postawiłam go na chwile na trawie a on zaczął za nim chodzić (mając szelki i smycz na sobie), a jak tamten na chwile przystanął, to zaczął wchodzić centralnie pod tego psiaka, jak by chciał się schronić :( To samo było w aucie u Yoriji... zwinął się w kłębuszek pod jej psem i tak przejechał większość drogi... Teraz słyszę, że chodzi po kuchni :) bo gazety szeleszczą :), ciemno jest to cwaniak odważny ;) dobra ide spać .... -
Natussiaa pisze tu http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!?p=15682982&viewfull=1#post15682982 że może pomóc na trasie katowice kraków
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Asior replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
WAŻNA INFORMACJA NT NOWELIZACJI... [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8652094,Viva___Projekt_ustawy_o_ochronie_zwierzat_moze_ulatwic.html[/url] -
pisz na wątku mikrusów, bo ktoś się oferował mojego mikrusa z katowic przewieźć do krakowa WAŻNA INFORMACJA NT NOWELIZACJI... http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8652094,Viva___Projekt_ustawy_o_ochronie_zwierzat_moze_ulatwic.html
-
gdzieś czytałam, ze jak się dzieć urodzi to trzeba już zabrać do domu jakiś ciuszek żeby pies obeznał się z zapachem
-
jak na razie jesteśmy tylko my z Irenką ale urabiam jeszcze Andrzeja KLONA ;) Jaworskiego żeby też jechał :) Jeszcze dwie osoby się zastanawiają czy pojadą. tak więc chyba można uznać ze na razie miejsce jest ;) Tamarko co do znęcania się, to możemy my jako KTOZ zadzwonić do gminy i zobowiązać ich do kontroli tego gościa i żądać zwrotnej informacji o wynikach kontroli... Kolejna sprawa, dziś dotarł do mnie psiak z Krotoszyna.. mini 4 kilowa kupka nieszczęścia, totalnie dzika i nie zsocjalizowana :( Ponoć całe swoje króciutkie życie spędził w schronisku (tam się ponoć urodził). Jest totalnie wycofany i boi się każdego dotyku :( a u mnie wygląda tak: macie jakieś pomysły jak malucha przekonać że człowiek nie jest zły??? http://www.dogomania.pl/threads/196348-KRAKÓW-4-ro-kilowa-kupka-nieszczęścia-dzikusek-u-mnie-w-DT.-Czy-kiedyś-zaufa?p=15723775 zapraszam do odwiedzenia wątku!!!
-
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
maluch jest strasznie przerażony, wciska się w najdalszy kąt legowiska :( Ale zjadł miseczkę ryżu z mięsem... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN272_6xPGI/AAAAAAAAFx8/5J_UrNJkQAM/DSCF1577.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN272bT-2PI/AAAAAAAAFx4/uKfpnv1x7U8/DSCF1576.JPG[/IMG] te oczy mówią " tylko nie rób mi krzywdy... " [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN271q_U3FI/AAAAAAAAFx0/RSZGV_ovHms/DSCF1575.JPG[/IMG] Może ktoś ma jakieś rady praktyczne :) eve-w mnie już oświeciła trochę, ale każda rada mile widziana jeśli ktoś ma doświadczenie z takimi dzikusami :roll: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN271cVN9bI/AAAAAAAAFxw/5NyYG59GmNY/DSCF1574.JPG[/IMG] -
Chciałam, to mam... Kilka tyg temu na wątku mikrusów zobaczyłam takie oto maleństwo: [IMG]http://krotoszyn.schronisko.net/images/adopcja/3/normal/51430.jpg[/IMG] [IMG]http://krotoszyn.schronisko.net/images/adopcja/2/normal/51430.jpg[/IMG] [IMG]http://krotoszyn.schronisko.net/images/adopcja/3/normal/51430.jpg[/IMG] [IMG]http://krotoszyn.schronisko.net/images/adopcja/4/normal/51430.jpg[/IMG] [IMG]http://krotoszyn.schronisko.net/images/adopcja/5/normal/51430.jpg[/IMG] oczywiście nie była bym sobą, gdybym nie zainteresowała się kurduplem :) I tak dzięki Yoriji maluch dziś trafił w moje ręce... Jednak nie spodziewałam się tego co ujrzałam... Dotarła do mnie MEGA MEGA przerażona kupka nieszczęścia, sikająca i srająca pod siebie ze strachu bida. Ponoć on urodził się w tym schronisku, (a ma ponoć około 1,5 r-2 lata), nigdy nie miał domu, ani swojego człowieka. Do tego nie szczepiony chyba nigdy na nic.. (co akurat uważam, za dziwne, po co wydawać kasę na chipa, skoro nie mają na szczepionki, które są duuużo ważniejsze) Nie spodziewałam się takiego przerażonego stworzonka.. Bida trzęsie się cała ze strachu, wciśnięty w najciemniejszy kąt legowiska :shake: tylko białka mu widać. Jak to możliwe, żeby pies który nie był bity zachowywał się tak, jak by bał się każdego ruchu człowieka, albo tego że zaraz dostanie. Do tego wzdryga się jak by go ktoś raził prądem kiedy poczuje dotyk na sobie :placz: Mały nie umie chodzić na smyczy, dostaje spazmów, na oślep chwyta smyczkę, próbując się uwolnić z szelek, a jak tylko ma okazję to próbuje się zaszyć w jakieś krzaki... A tak, kiedy go kładę na trawie, to albo kładzie się trzęsąc jak osika, albo wywraca do góry kołami z przerażeniem w oczach... Boje się, że mój młody raczej nie pomoże mu się oswoić z nową rzeczywistością ( moje najmłodsze dziecko jest trochę głośne :) i wszędzie go pełno.... ) a ta bida potrzebuje spokoju... Mam nadzieje, ze dam rade i nie polegnę.... w końcu miałam na tymczasie totalnie dziką sukę od Villaski i jakoś udało mi się ją zsocjalizować ;) W drugim poście zdjęcia zrobione już u mnie .....
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
Asior replied to abero's topic in Już w nowym domu
abero, a może udało by Ci się zrobić zdjęcie temu braciszkowi szczeniakowi.. Maluch jest chory na wszystko co tylko możliwe :( nie wiadomo jak długo pożyje :placz: -
Dropsik już u mnie..... nie spodziewałam się jednak czegoś takiego... Dotarła do mnie MEGA MEGA przerażona kupka nieszczęścia, sikająca i srająca pod siebie ze strachu bida. Ponoć on urodził się w tym schronisku, nigdy nie miał domu, ani swojego człowieka. Do tego nie szczepiony chyba nigdy na nic.. (co akurat uważam, za dziwne, po co wydawać kasę na chipa, skoro nie mają na szczepionki, które są duuużo ważniejsze) Nie spodziewałam się takiego przerażonego stworzonka.. zaraz założę mu wątek :placz: Bida trzęsie się cała ze strachu, wciśnięty w najciemniejszy kąt legowiska :( a to wątek szkraba: http://www.dogomania.pl/threads/196348-KRAKÓW-4-ro-kilowa-kupka-nieszczęścia-dzikusek-u-mnie-w-DT.-Czy-kiedyś-zaufa?p=15723791
-
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Asior replied to belka123's topic in Już w nowym domu
[quote name='yenefer']Podobnie jak mozna znalezc informacje o Sayrel - wszak to Martyna (...)[/QUOTE] poczekaj aż znajdą twoje PEŁNE dane i je tu ujawnią :angryy: wiesz, ze Ty w tej chwili złamałaś prawo???? [quote name='yenefer']Prawda jest taka, ze i belka i ja bylysmy zupelnie nieswiadome calej dyskusji, dopiero nowi wlasciciele (Ci z Bialej Podlaskiej) wyslali nam SMSa... A my nie mialysmy potrzeby odwiedzac tego watku, skoro juz znalazlysmy wlasciciela.[/QUOTE] BZDURA.. Nie wiem czy wiesz, ale pewnie wiesz, że kiedy wchodzi się na dogo to każdemu użytkownikowi pokazuje się jego własna lista subskrypcji i nijak jej nie można przegapić, a Belka wchodząc kilkakrotnie na dogo odkąd zamilkła, na pewno doskonale wiedziała co się tu pisze i dlatego zamilkła :mad::mad::mad: -
dwa dni temu dostalismy tego maila, ale nie od Pani tylko od jakiejś jej znajomej
-
[quote name='zachary']Asior, na zdjęciach....ewidentne znęcanie się nad krową...Czy nie można jej podać wody, siana i wydłużyć łańcuch?????? Ona musi tak cierpieć jeszcze 20 dni????? .....Czy ta kobieta pilnuje aby nikt przypadkiem nie polepszył jej losu?...Naoglądałam się animal planet,gdzie krowy i kozy w takim stanie natychmiast się odbiera, a nie pozwala się im dalej cierpieć...[/QUOTE] niestety w polsce mamy jak mamy... Wiadomo, nasza inspektorka robi co może ale po pierwsze jest dość daleko a nie ma auta a po drugie nie może sobie wejść ot tak na posesje, bo babsko ją może oskarżyć o wtargnięcie na prywatny teren....
-
jeśli nic się nie zmieni to manifestacja jest o 11, ale
-
dostaliśmy na maila dramatyczną prośbę o pomoc!!!!
-
dostaliśmy dziś informacje, że krowa nadal stoi jak stała... nie karmiona przez babę. Pomimo nakazu nikt jej nie posprzątał, nadal stoi na oborniku na krótkim łańcuchu cały dzień w zamknięciu. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN0YhicIpBI/AAAAAAAAFxE/Ilp9jDPqT0k/s512/krówka_01%20001.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN0YiQrKs0I/AAAAAAAAFxU/YPSj2eVqzxM/s512/krówka_01%20005.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN0Y015GYJI/AAAAAAAAFxY/knRbBzaLjZ0/s512/krówka_01%20006.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN0YiFCXy0I/AAAAAAAAFxM/N228Ds9uWCk/krówka_01%20003.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TN0YiEvXxqI/AAAAAAAAFxQ/FoZf0RvMBOQ/krówka_01%20004.jpg[/IMG]
-
weszka to cudownie :) w takim razie zaczynam rozsyłać wici :)
-
[quote name='Kinya']Jest jeszcze jedna chętna na wyjazd osoba - dziewczyna z Myślenic. Jeżeli byłaby możliwość, to chętnie pojedzie, czeka na sygnał. Rozumiem, że już byłoby Was trzy? :)[/QUOTE] tak :multi::multi::multi: