tak, z Gonzem lepiej... nawet raz postawił się współlokatorowi ;)
choć fakt faktem, ze juz nie podchodzi do krat... boi się tamtego....
ale zawsze jak jestem biore go na spacerek.... :)
noo baa :D
a teraz juest jeszcze lepiej :)
ehh ja jestem chyba za bardzo miętka.. drugi raz oglądam i drugi raz rycze.. ta piosenka też dużo daje.. super to Carmen zrobiła
dobra ide mielić mięcho dla tych darmozjadów moich :p
[quote name='Ania-tygrysiczka']Paula... Skarabeusz37... gdyby nie umarła... prawdopodobnie Oskar miałby dom...
Kupiła dom na 4 miesiące przed śmiercią... mówiła mi o tym, że chce wziąć Oskarka...
:-([/QUOTE]
ehhh noo tak.. po jej smierci szukałyśmy domku dla jej freciochów... :(
dziewczyny, jak będziecie w Uciechoewie to zróbcie jest zdjęcia na rekach ale lepszej jakości niż te co były.. to podstawa... bo tak to ona wyglada na dużego psiaka :(
ehhh... jeśli nikt sie nie znajdzie to będa musieli go uśpić.. asiaf jest w zagrożonej ciązy.. nie jest w stanie często jeździć do niego.... wogóle nien powinna się ruszać z domu.... a pobyt w klinice kosztuje straszne pieniądze.....
zobacz co sobie zrobił...sam... wygryza martwe ciało.. i to jest najgorsze.....
[IMG]http://i34.photobucket.com/albums/d136/Azorek/Oskar/IMG_4520.jpg[/IMG]
i to ponoć wygląda teraz bardzo dobrze.... nie chce wiedzieć jak wygladało jak było źle:shake: