Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. [quote name='kiwi']bo na spacery trzeba z psem chodzic :] narazie bambo jest u mnie - to grzeczny, dobry piesek, nie mam z nim zadnych problemow....[/QUOTE] nosz kur...a idioci !!!!! a myśleli, ze co???że będzie robił do kuwety?????:angryy:
  2. [quote name='Maupa4'][IMG]http://images13.fotosik.pl/119/272b42debf00b5e4.jpg[/IMG] chciałyśmy wszystkim podziękować za to co zrobili dla Sofki: Asior za to że ją znalazła w schronisku Pidzej za to że ja przywiozła do Warszawy Akusze za teksty do ogłoszeń Neris za ogłoszenie na allegro Dadze za ogłoszenie na stronie adopcyjnej leonbergerów Camarze za ogłoszenia w Krakowie wszystkim, którzy nam kibicowali za to że byli i wierzyli [B][COLOR=black]A pani Monice za to że dała Sofce prawdziwy dom :Rose::Rose::Rose:[/COLOR][/B][/QUOTE] noo największe podziękowania należą się Maupie, ale i kierownikowi, schroniska, ze nie zgodził się na jej uśpienie :)
  3. [quote name='kiwi']witajcie znow, wracam na pocztaek bambo - zwrotka - nie pytajcie dlaczego bo nawet nie mam sily o tym mowic jutro tzreba go odebrac, jakies pomysly gdzie go umiescic?[/QUOTE] jessuuu Kiwi, możesz coś więcej powiedzieć..jaki powód zwrotki??? [quote name='AgaG']SCHRON PRZECHWYCIŁ TEGO PSA BIAŁEGO Z UGORKA, KTÓREGO W NOCY SZUKAŁAM Z KOLEŻANKĄ aSIOR. tRAFIŁ TAM W NIEDZIELĘ. ECH...trzeba sprawdzić jak mu jest na kwarantannie....:-(:-( ja nie mogę weszka jechac do schronu w nbiedzilę, bo jedziemy z olą za Kraków zrobic foty psu który został sam w ogrodzie po śmierci właścicielki. 8 letni brodacz szorstki...:placz::placz:[/QUOTE] chlerka, dopiero za tydzień dam rade.... nioc niew iedziałam bo nie miałam dostepu do netu przez tydzień...
  4. przepraszam sunieczko, przez tydzień mnie nie było na kompie, ale teraz już jestem i bęe Cie podnosić :)
  5. dziołszki, przepraszam, ale przez ponad tydzień nie miałam dostepu do neta.. Teraz zabiorę się za allegro, tyloo czy ostateczna decyzja jest taka, zeby podac tam konto AFN, czy kogoś kto ma bliższy kontakt z ON-kami
  6. aisa a jesteś w stanie się dowiedzieć jak teraz nazywa się Gonziak ????
  7. wiem Dzwoniła do mnie Pani kilka dni temu :) Zmartwona, bo od kilku dni Kostek zaczął podnosić do góry tą łapkę którą miał złamaną. Po naciśnięciu czy pociągnięciu łapeczki Kostek nie reaguje, tylko jak chodzi.. Zasugerowałam Pani, zeby zorientowała się czy to przypadkiem nie na zmiane pogody tak mu się dzieje. Jeśli nie zauważy związku Pani pojedzie na prześwietlenie. Kostek zadomowił sie już tam na dobre :) wszyscy we wsi go znają... i Pani zazdroszczą tego przyustojniaka.. Kościk przez dzień lata gdzie chce, a w nocy śpi z Panią w łóżeczku :) Szkoda że to taki kawał bo bym z chęcia pojechała i go odwiedziła ... ale to strasznie daleko jak dla mnie...
  8. oto najnowsze wieści od Yoko (choć coś widze że nic się nie interesujecie Yokusią.... :placz: [QUOTE]Droga Pani Joanno, donoszę uprzejmie, ze Yoko ma się dobrze, nieźle się asymiluje i coraz częściej dotrzymuje nam towarzystwa zamiast siedzieć pod biurkiem albo pod sekretarzykiem. Bardzo lubi się bawić i pokazywać brzuszek, jest zainteresowana tym co robimy, a co ciekawsze czasem przygląda się sobie w lustrze i raz nawet polizała swoje odbicie (!?). Jest chwilami bardzo żywiołowa, co czasem kończy się wpadnięciem na jakiś sprzęt. Nadal nie przepada za goścmi (i wita ich najczęściej siedząc pod biurkiem) i wychodzeniem na spacer (chociaż stawia już mniejszy opór niż na początku i patrzy na otoczenie zewnętrzne trochę odważniej, już nie boi się tak bardzo aut i hałasu samolotów, nadal jednak bardzo boi się innych psów, nawet małych). Ważne że jeśli musi wyjść potrafi dać nam to do zrozumienia. Mój mąż bardzo się stara o jej względy, jednak trochę przegrywa na tym, że późno wraca do domu. Ale za to zmonopolizował późnowieczorne i wczesnoporanne spacery. Kupił jej też jeszcze jedną smycz, tym razem taką automatycznie zwijaną (5m), znacznie wygodniejszą (i dla psa i dla pana) niż zwyczajna. Chciałabym prosić Panią o te kwity dotyczące szczepień, bo zamierzamy wybierać się z nią do weterynarza, żeby ją obejrzał, wystawił książeczkę zdrowia, dał lek na odrabaczanie (na wszelki wypadek), jakies witaminki itp. Myśleliśmy też o wszczepieniu jej chipa. No i to tyle moich dzisiejszych aktualności Pozdrawiam serdecznie od siebie i od nas wszystkich Barbara[/QUOTE] Czyli jak widać wszystko OK :)
  9. ale łapięta ma grubiutkie ;)
  10. boszzzz ledwo żyje... to przemeblowanie mnie dobije.... padam na pysk!!!!! A to jeszcze najgorsze przedemną :roll: jaka ja nieruchawa :placz:
  11. ogromnie się cieszę :loveu: Sofencja również była mi bliska :) popatrzcie.. a niewiele brakowało, i została by uśpiona.. w sumie to dzięki bogu że nasz kierownik unika tak bardzo usypiania psiaków :roll:
  12. [quote name='kasiaprodex']wysłałam na prw;)[/QUOTE] ok to może jutro uda miu się wreszcie siąść o ludzkiej porze na kompa i zrobic im tą aukcje :)
  13. [quote name='Perfi']ma ktos moze pozyczyc transporterek dla sredniego psa? zostalam poproszona o transport, jednak w moim obecnym stanie fizycznym nie jestem w stanie opiekowac sie psem przez droge.... :([/QUOTE] jak duży jest ten pies?? BO ja mam transporterek Ferplasta atlas 20 więc niewiem czy wystarczy...
  14. w góre mała!!!!!!!
  15. [quote name='Maupa4']cieszę się i ja ... Asior - jakbym była kiedyś "potrzebna" pisz PW ... ;)[/QUOTE] myśle, ze za jakieś 2 tyg będziesz ;)
  16. [quote name='Ulka18']black_sheep bardzo Cie prosimy zapytaj sie tych 'nowobogackich' czy by nie odsprzedali psa :modla: moze by go umiescic w hoteliku u Pana Tomka?[/QUOTE] takich ludzi trzeba najpierw wyedukować, nawet jak by odsprzedali collaka to i tak sprawią sobie następnego pieska... :roll:
  17. [quote name='GrubbaRybba'][LEFT]Asior, wysłałam ci na PW tekst do allegro ze zdjęciami. Mam nadzieję, że taki tekst może być. [/LEFT][/QUOTE] owszem, super, ale skąd ja mam wziąć te wszystkie brakujące dane :( ???
  18. noo nie uwierzycie... Pani Basia codziennie ma dla mnie nową porcję newsów.. i to jakich... w życiu bym nie uwierzyła.. moja maleńka nawet mnie zaskakuje :) oto mail sprzed 2 dni: [QUOTE]Witam Panią,Pani Joanno Dzisiejszy dzień był niemal calkowicie przeznaczony dla Yoko, a oto dzisiejsze newsy: spanko - na fotelu obok naszego łożka [w nocy przeszukiwała kilka razy mieszkanie i obwąchiwała drzwi; myślę, że ona wciąz liczy na to, że spotka gdzieś Panią; na spacerze tez bardzo uwaznie obwą****e chodniki i nagle chce iść w jakims okreslonym kierunku!]; potem spacerek i krótka wspólna zabawa; no i mała przekąska. Uruchomienie odkurzacza spotkało sie z głebokim niezrozumieniem, bo panna zaszyła sie w kąciku za biurkiem i przez czas jakiś ani myślała wyjść Potem wyszła cos przekąsić (bo to jednak odstresowuje), pomerdała, dała sie trochę adorowac, a potem znowu znikneła na dłuzej w tym kaciku, z którego wyłaziła wyłącznie na moje prośby, i na pieszczotki, które jak sie okazuje bardzo lubi. Potem była wpadka przy wyjściu na trzeci spacer [drugi, z moją córką, skończyl się na niczym; Yoko nie chciała nigdzie chodzic i szybciutko zaciągnęła wyprowadzającą do domu], bo zrobiła siusiu gdy winda doszła do parteru, a drzwi dopiero zaczęły się otwierać. Więc wytłumaczyłam smarkuli, że to jest winda, a nie podwórko i że tu nie można sie tak zachowywać; potem szybciutko wróciłysmy na góre po szmatki, żeby posprzątać, a potem dopiero poszłysmy na ten (zamierzony) spacer, podczas którego było jeszcze siuisiu dwukrotnie, no i cos więcej też. Potem sie troche bawiłysmy we trzy, potem spadła na podłogę gazeta i psiunia sie wystraszyła i schowała sie do swojej kryjówki, w której tkwiła (z malutkimi przerwami) aż do przyjścia męża. Z nim już nie chciala wychodzic, natomiast godzinę poźniej wyszła ze mną. Teraz jestesmy same w domu, a ona (chociaż od czasu spaceru minęło prawie. pół godziny) siedzi na kanapie i przyglada mi się; patrzy jakby chciała sie bawić. No więc chyba wyjdę na przeciw jej oczekiwaniom. Ona naprawdę ślicznie sie bawi, pokazuje brzuszek, bardzo delikatnie podgryza mi ręce, przytula się i z uwagą słucha gdy mówimy jej jakie ma piękne uszka, łapki, ogonek itp[. I to na razie tyle. Do usłyszenia Pozdrawiam Barbara[/QUOTE] a ten z dziś ;) [QUOTE]Droga Pani Joanno, spieszę donieść, że dziś psiunia wyłaziła z kacika pod biurkiem "sama z siebie" - wiedziona ciekawością - co ja też robię i troche mi asystowała, a potem zjadłszy małe co-nieco rozłozyła sie obok mnie na kanapie. A potem poszła "do siebie" Zauwazyłyśmy z Agnieszką (moją córką), ze ona bardzo lubi komplementy i podjadanie. Zachwyty nad swoim łaciatym brzuszkiem - przyjmuje za rzecz normalną i jeszcze chętniej ten brzuszek domonstruje. Słowem wyglada na to, że przełamujemy bariery. Pozdrawiam serdecznie Barbara PS. A oto dopisek Agnieszki: Witam Pani Joasiu. Teraz parę słów ode mnie. Jestem zachwycona Yoko Najbardziej cieszy mnie sama obserwacja jak sunia się przełamuje i darzy nas coraz większym zaufaniem. Jako, że spędzamy teraz z mamą dużo czasu w domu, większość tego czasu poświęcamy na pieszczoty. Yoko dzieli swój czas między głaskanko, zabawy, jedzenie (a je z apetytem) oraz chwile medytacji (sama z sobą). Zabawne jest to obserowanie jak robi niemalże fikołki na kanapie, stojąc na głowie z pupą wypiętą do góry, albo wyciagając łapki tak, by udostępnić nam łaciaty brzuszek do głaskania. Mamy z nią wielki ubaw. Także zabawy z maskotkami i koscią to dla niej frajda. Lata jak torpeda z jednego pokoju do drugiego zaczepiając o pluszową główkę krówki lub świnki :) No i musze wspomnieć na koniec o "buziakach" jakimi mnie i mamę obdarza znienacka gdy nachylamy się do niej. Pozdrawiam Aga[/QUOTE] no i czyż nie serce rośnie???? ONA BYŁA IM PISANA.. samo to, ze jest praktycznie sobowtórem ich suni.. i to jak ja znaleźli na allegro, zupełnie przypadkiem nooo i cała dalsza historia....... ehhh strasznie się ciesze!!!! naprawde jestem pewna, ze ona była im pisana.... :loveu:
  19. Dea, nie mogę się dodzwonić do Ksery od 2 dni.. naprawde nic nie mogę więcej zrobić.. jutro spróbuje zadzwonić do KTOZ-u tylko nie wiem jak Ksera ma na imie :roll: przecziez nie poproszę ksery :/
  20. miałaś cholero iść spać !!!!!!!!!!
  21. śledzi nas :o:o:o
  22. OK dawać ten tekst.... :razz: o jedno tylko będe prosiła, żeby po zakończeniu aukcji ktoś przelał mi kasiorkę na konto na zapłatę dla allegro ( w przypadku aukcji cegiełkowych to ileś tam % od sprzedanych cegiełek) Niestety teraz jestem cały czas pod kreską i nie stac mnie na zapłatę za aukcje.. Jeśli ktos podejmie się tego to oczywiście nie ma sprawy zrobię aukcję ;)
  23. [quote name='halbina']Imbir, masz coś do PUSZYSTYCH???... :mad:[/QUOTE] nie gadaj żeś puszysta :razz:?? bardziej niż ja :cool1::roll: ?????
×
×
  • Create New...