Majka była w sobotę z Grzanką...
On rzeczywiście ma tą łapkę chudszą od reszty.. Pani wet powiedziała, ze trzeba go na siłę zmuszać, zeby stawał na tej łapie.. nawet chwytać goza przednie łapy, zeby MUSIAŁ stanąć na tylnej... Majka mu dawała smakołyki ale musiał na łapkach tylnych stanąc, zeby je dostać :) Jednak robił wszystko, zeby nie stawać na niej... :roll: