-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
moja kochana tymczasowiczka :loveu: Ciekawe czy by mnie poznała :) -
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
Asior replied to patniz's topic in Już w nowym domu
nooooo... uwierz mi.. miałam już syndrom odstawienia :evil_lol: -
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
kiwi, wydaje mi się, że gdyby ktoś rzeczywiście tam jeździł regularnie i pielęgnował tą ranę to by trochę pomogło, jednak nie wiem czy nie jest już za późno...:placz: ta łapa naprawdę wyglądała wczoraj koszmarnie.. nie wiem czy to przez to ze może się zaparzyła pod tym opatrunkiem, czy naprawde wdaje się zakażenie :shake: -
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie skleciłam i pewnie nie sklecę.. Mam teraz masę spraw na głowie :placz::placz::placz: -
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
Asior replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Majeczko kochana, dzięki za przekazanie informacji... Sprawa jest taka, ze przekonałam panią, ze uśpienie psa nie będzie dobrym wyjściem, i nawet jeśli miał by wylądować w schronie, to i tak lepiej dla niego niż miałby umrzeć :( Pani dała dlatego taki termin, ze prawdopodobnie w sierpniu przychodzą do niej nowe dzieci adopcyjne, i znowu pies się zestresuje.. Na razie siedzi w kojcu z drugim psem (adoptowanym ze schroniska), ale lepiej poprostu nie ryzykować i szukać domu bez dzieci i bez zwierząt...... Szkoda mi go strasznie, bo siedzi zamknięty, a Pani przyznaje, zę nie jest w stanie teraz przy jego zmianie charakteru poświęcić mu tyle czasu ile powinna.... To pies jednego właściciela po prostu i najlepiej, gdyby adopotowała go osoba samotna.... -
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
no ma.. kiedyś pisałam.. najpierw mówili, że to może być coś z nerwem kulszowym, ale teraz twierdzą, że to jednak po jakimś dawnym wypadku może być.. Ona ma jedno żebro też takie jakby odłamane, odstaje dość mocno jedno.... ale po przyglądnięciu się obu łapkom, to rzeczywiście one się znacznie różnią od siebie... najgorsze jest, ze ona coraz bardziej zauważalnie utyka na nią.... -
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
tak, jest na szpitaliku... cały opatrunek z tej częsci co rana zeżarła :( moze rzeczywiście by jakies gryzaki ją zajęły... co nie zmienia faktu, ze łapa raczej do amputacji :( Bo to zaczęło jej gnić poprostu.... Jak się nie zmienia opatrunku conajmniej dwa razy dziennie to nie ma co liczyć na wygojenie... Ania (moja) zafundowała opatrunek Koban i puder propolisowy.... ciekawe czy się zdążą przydać :placz::placz::placz::placz: -
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img190.imageshack.us/img190/6595/dsc04839.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/4827/dsc04830m.jpg[/IMG] -
Maleńki piesek śpi pod gołym niebiem! ZNOWU SZUKA DOMU!!!!!!! POMOCY
Asior replied to Gandzia's topic in Już w nowym domu
ano widzisz, czyli nie olała, tylko nie mogła..... całe szczęście, zę maluch w domku :loveu: -
UMARŁA nam Pani: Filon ['], FEBE MA DOM, FESTER TEŻ Ma :)
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ciekawe czy to nie ten sam debil co mnie też zgłosił do allegro jak zrobiłam spajkowi allegro poszukiwawcze, jak zaginął.... To na pewno ten sam kretyn.... ehh nie było mnie prawie tydzien na necie bo mi odłączyli :oops: Jutro z rana wysyłam wzór tego pisma do misieek -
[quote name='irenaka']Asiu:loveu:Ja Cię chyba zamorduję;) za tą panią i ukocham za allegro.[/quote] sie brudzia napijemy kiedyś to przestane paniować :D
-
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
z łapą Pistacji jest koszmarnie źle!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rana wygląda tak jak wygląda mięso jak je się wrzątkiem sparzy..... Prawdopodobnie zbyt długo miała opatrunek na łapie.... łapka jest opuchnięta BARDZO, i tak jakby ona sobie wyrywała kawałki mięsa, tego martwego.... WIDOK KOSZMARNY!!!!!!!!! Nie pozwolili jej zabrać na spacer :( :shake: -
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie ma , nie ma :( Za to strasznie przeżywa jak mnie zobaczy, piszczy, skacze :loveu: ehhhhh uwielbiam tego łobuza... -
Maleńki piesek śpi pod gołym niebiem! ZNOWU SZUKA DOMU!!!!!!! POMOCY
Asior replied to Gandzia's topic in Już w nowym domu
GANDZIU, przepraszam, ale dopiero mi włączyli neta od czwartku byłam odcięta, nie byłam w stanie sprawdzać wątków.. IHABE niestety nie odpisała mi, wiec nie wiem nic.... ALE skoro Miś już w domku to tylko zostaje nam trzymać kciuki....:multi: -
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
niestety nikt do mnie nie dzwonił.... Etne zaprowadziłam w niedziele do weta, bo sikała bardzo dziwnie, tak tylko po kilka kropelek i jakby miała z tym problem... Zrobili jej od razu USG ale pęcherz był pusty więc nie udało się jednoznacznie stwierdzić, czy ma zapalenie pęcherza czy coś innego.. Na razie dali jej leki i dziś miała mieć badania brane... Co jednak mnie zszokowało.... Sunia dała sobie zrobić przy sobie wszystko.. Oczywiście profilaktycznie musiałam jej załozyć kaganiec.... ale po pierwsze wywróciliśmy ja na plecy, trzymałam ją za łapkę, zeby się nie odwróciła wetka ją goliła, potem usg, nawet nie mruknęła.... NAPRAWDE TA SUNIA MNIE ZASKAKUJE!!!!! Bardzo pozytywnie... potem wetka trzymała ją dość wysoko w górze za tylnie łapki,(przednie stały na ziemi) , bo ona ma coraz gorzej z tą tylnią łapką, bardziej widać, zę utyka.... PRAWDOPODOBNIE jednak to jest skutkiem jednak jakiegoś wypadku bo sunia ma dość wyraźnie inną tą łapkę, jakby krótsze biodro miała.... -
o boże boze i czemu mi nikt nie powiedział o tym stworku w niedziele????????? Aniu na którym magazynie on siedzi????
-
P. Irenko jestem wreszcie, przekopie się przez najpilniejsze wątki i postaram się dziś zrobić allegro Patosowi no i krzyczkowskie odnowić....
-
nie powiem Ci za bardzo, bo tylko przez chwilę te psiaki widziałam, ale Basia wolontariuszka z nimi wychodziła.. Jednak jest tam jeden psiak w pilnej potrzebie... wielkości Weksa, ale dziki kompletnie :shake: nie chce dać się złapać, siedzi pod kaloryferem :( Chciałam go wziąć, ale nie dało się, bo się zapierał i chwytał Monikę zębami... maleńkie przerażone psisko :(
-
dzięki Anetttko za pomoc... wiedziałam,z ę czekacie na jakieś info, więc poprosiłam Anetkę, żeby napisała tak na szybko... Otóż Pani powiedziała, ze trzeba jej szybko szukać domku... bo jak nie to będą musieli ja oddać do schroniska spowrotem.... :shake: Ponieważ Pani prowadzi jakiś pensjonat podobno, nie mogą sobie pozwolić, żeby atakowała ludzi za jedzenie... :shake: Ponoć ogólnie jest bardzo łagodna i kochana dla ludzi, ale jak widzi jedzenie, nawet sam chleb, to coś się z nią dzieje... ugryzła już 2 pracowników pani, kiedy jej przygotowywali jedzenie... :roll: Wg Pani za dużo się wokół niej dzieje.. non stop się zmieniają ludzie i psy i to chyba też nie pomaga suni... Ona lubi spokój a tam zawsze ruch i zgiełk.... no i najgorsze te ataki za jedzeniem :(
-
oprócz tego dostałam sporo maili dot Stefana.... z allegro.... [quote]Witam. Adres mailowy znalazłam przy aukcji allegro dot.bernardyna Ślimaka z dysplazja. Niestety nie mogę mu ofiarować domu ale lek,który mu ulży w jego chorobie.Już ze zdjęć,na pierwszy rzut oka widać,ze ma mocno posunięta dysplazje i z doświadczenia wiem,ze same masaże mu nie pomogą. Jestem w stanie wysłać mu "na probe"lek,który wyciągnął moja sukę(prawie już nie chodziła)z dysplazji.Lek jest nieszkodliwy i na bank mu nie zaszkodzi a może tylko pomoc i przynieść mu ulgę.Wtedy będzie łatwiej pełnosprawnemu psu znaleźć nowy NORMALNY dom.Mogę wysłać dla niego porcje tego leku,która starczy na ok 3 miesiące.Poprawa powinna być zauważalna już po 3-4 tyg.stosowania.Oczywiście ja pokryje koszty leku i wysyłki :D Myślę,ze warto spróbować.Za dużo ten pies przeszedł.A w wieku 1,5 roku nie można go skazywać na bycie inwalida do końca życia-jeszcze będzie biegał jak inne... Jeżeli moja propozycja jest dla Was do przyjęcia-proszę o kontakt mailowy bądź telefoniczny pod nr.506-157-506 Pozdrawiam Katarzyna Daszkiewicz [URL="http://www.unkada.dc.dmkhost.net"]Pirenejski Pies G�rski - Hodowla Ps�w Rasowych UNKADA[/URL][/quote][B]MYŚLE, ze WARTO BYŁO BY SIE Z PANI SKONTAKTOWAĆ TELEFONICZNIE ;) Kto przedzwoni?? MOSII????[/B] I kolejny, od następnej osoby ;) [quote]Witam! Z bólem serca i łzami w oczach czytam historie o pokrzywdzonych zwierzętach, co miesiąc staram się jakiemuś pomóc i w tym m-cu chcę pomóc Ślimakowi. Najchętniej zabrałabym go do siebie, ale mam 9-cio letniego Bernardyna ROKI i niestety on nie akceptuje innych piesków, jest bardzo zazdrosny i jeśli ktoś podchodzi do mnie to staje między nami. Roki jest chory ma reumatyzm, problemy ze skórą i uszami. Utrzymanie go w dobrej kondycji łącznie ze specjalistyczną karmą kosztuje mnie około 300 zł miesięcznie,biorąc pod uwagę że jestem emerytką to spory wydatek. Mój pies śpi w mojej sypialni, ma swoje łóżko z materacem i jest bardzo zadbany, ale zasługuje na wszystko co najlepsze. Bernardyny to wrażliwe i delikatne psy choć takie duże Na pewno bardzo źle chowają się na wybrzeżu/ mieszkam w Ustce/ ze względu na dużą wilgotność powietrza i duże zasolenie, na pewno nie nadają się na łańcuch, ponieważ bez kontaktu z człowiekiem umierają. Proszę mi napisać jakiej formy pomocy mogę udzieli. Mogę wspomóc finansowo /w tej chwili 100zł/ lub mogę zakupić karmę i wysłać pod wskazany adres lub nr, konta. Przepraszam za się tak rozpisałam ale o pieskach mogę " bez przerwy" pozdrawiam Tamara Wojtkiewicz tel. 504 013 798[/quote]Pani zadzwoniła potem do mnie.. bardzo długo rozmawiałyśmy.... Podam Pani nr konta ( tylko nie wiedziałam, czy już to fundacyjne, czy to co do tej pory..TO ZDECYDUJCIE ) i kolejny :) [quote]Witam serdecznie Przeczytałam o Ślimaku na Allegro, jestem prawdziwie poruszona. Kocham zwierzęta i każdego dnia boleję nad losem tych, które przez brak ludzkiej wrażliwości zostały skazane na ciężki żywot. Mam 5-letnią bernardynkę, która jest moją wielką radością, i choć bardzo, ale to bardzo chciałbym zabrać Ślimaka do siebie, nie jest to możliwe, ponieważ wynajmuję dom, a jego Właścicielka nie jest postacią, która przepada za zwierzętami. Chciałabym jednak wspomóc Ślimaka finansowo w miarę możliwości. Proszę o podanie numeru konta bankowego, na które mogłabym przelać pieniądze dla tego uroczego psa. Zdaję sobie sprawę, że to niewiele, acz jedynie tyle mogę zrobić w nadziei, że ktoś pochyli się nad losem Ślimaka i otworzy dla niego drzwi szczęśliwego domu. Pozdrawiam ciepło, Beata[/quote] NO TO CO WY NA TO :cool3: allegro działa ;) TYLKO BARDZO PROSZĘ, skontaktujcie się z tymi osobami z dwóch pierwszych maili...