Jump to content
Dogomania

Koki-99

Members
  • Posts

    2931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koki-99

  1. O ja cię, ale narozrabiał. I ta mina ;) Trzymam kciuki za Wasze zdrowie. Szkoda, że się tak sytuacja spieprzyła, ale może uda się zebrać kasę na tą drugą fakturę.
  2. Dzwoniłam dziś do nowego domu Krówki. Jest wszystko ok, kicia się już przyzwyczaiła do nowych warunków. Cieszę się, że tak szybko poszło i trafiła na fajnych ludzi. Serdecznie dziękuję cioci Magdarynce za wyróżnienie ogłoszenia. Pomogło i miało najwięcej wyświetleń ze wszystkich krówkowych ogłoszeń. Dziękuję też za trzymanie kciuków i zaglądanie do nas :) Czy wiecie jak przenieść ten wątek do kotów, które znalazły dom? Trzeba się skontaktować z modem?
  3. Zawiozłam dziś Krówcię. Od razu czuła się jak u siebie. Zaczekam jak przebiegnie aklimatyzacja i jeśli wszystko będzie ok, dopiero wtedy zamknę ogłoszenia. Na razie nie chcę zapeszyć.
  4. Oby, bo coś mnie gardło zaczęło boleć. We czwartek jedziemy z Krówką obejrzeć ew. domek w Opolu. Oby to był TEN WŁAŚCIWY. Pani, z którą rozmawiałam wczoraj, bardzo miła, ale miała jeszcze uzgodnić z mężem. Z doświadczenia wiem, że jak się ludzie nie dogadają ze sobą, to zwierzak jest biedny w takim domu lub wraca z adopcji. Dziś napisała, że mąż się zgadza, więc jedziemy :) Trzymajcie kciuki.
  5. I wzajemnie, Kochana Nadziejko. A Krówka dalej czeka. Ach, gdyby tak jakiś cud się zdarzył....
  6. Dorobiłam ogłoszenia na Lento i Gumtree. Ciocia ewkkrem z miau obiecała jeszcze dorobić nam na Morusku i Przygarnij Zwierzaka. Czekamy na telefon od chętnych na słodką Krówcię.
  7. Dziękuję, dziękuję bardzo
  8. Zaczynamy już na poważnie szukać domu, bo kotka dobrze się czuje po sterylizacji i nie może u mnie bez końca mieszkać w łazience. Co prawda może zamieszkać w stodole i przychodzić tylko na jedzonko, ale pogoda jeszcze niepewna i zwyczajnie mi jej szkoda. Ona tak bardzo kocha człowieka, tak chce być przytulana i głaskana. To nie jest dzikus, który nie da się wziąć na ręce, drapie i chce się jak najszybciej uwolnić. To cudna, kochana istotka, tańcząca wkoło człowieka, gadająca i mrucząca bez końca. Każdemu by serce zmiękło Krówce zrobiłam wczoraj ogłoszenie na olx https://www.olx.pl/oferta/slodka-krowka ... DXdav.html
  9. O rany, ale się dzieje u Was. Cyganek musiałby szybko znaleźć domek. A jak u niego z posłuszeństwem? Reaguje np. na imię albo proste komendy? Troszkę już jest u Was. Trzymam mocno kciuki, żeby mężowi się poprawiło, a i Ty uważaj na siebie.
  10. "Pilnie domek i pomoc dla Cyganka po operacji"
  11. Kopiuję z wątku bazarkowego: Mam dobrą wiadomość. Gmina zapłaci za sterylizację koteczki. Łatwo nie było, bo pani w urzędzie najpierw stwierdziła, że kot jest mój, skoro przebywa i stołuje się na mojej posesji, a prywatnych kotów gmina nie sterylizuje. Tłumaczyłam, że prywatne koty mam w domu, a ten żyje sobie wolno. Długo trwało to przekonywanie. Musiałam zostawić nazwisko i telefon i czekać. Pani miała zapytać miejscowy TOZ czy pomoże, ale ten się wypiął. Gmina ma umowę z wetem, ale ten musiałby przyjechać, kotkę zabrać, wysterylizować, przetrzymać i przywieźć. Koszt za duży. Zaproponowano mi oddanie kotki do schronu w Chorzowie, nie zgodziłam się. Przecież my zwierzaki ze schronu wyciągamy, a nie oddajemy. Zapytałam jakie koszty gmina ponosi na rzecz schronisk, oczywiście bez porównania z kosztami sterylki. W końcu stanęło na tym, że gmina za sterylkę zapłaci w gabinecie, który wskazała (a tam akurat jeżdżę ze swoimi kotami) i nic poza tym. To mi akurat bardzo pasuje, bo środki zgromadzone w bazarkowej skarbonce, spokojnie wystarczą na podleczenie Krówki. Na paliwo i jedzonko wyłożę ze swoich, a ew. nadwyżkę będziemy mogli przeznaczyć dla innego potrzebującego zwierzaka.
  12. Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc i mocno trzymam kciuki za Cyganka. Dziś dowiem się w gminie jak to u nas z tą pomocą jest, chociaż wielkiej nadziei nie mam....
  13. Już mu nawet futerko odrasta ładnie. Może zmień tytuł, żeby było wiadomo, że jest do adopcji. A jakieś ogłoszenia macie w planie? Na miau ktoś robił kiedyś, bo tak ogłaszałam tymczasa, tylko nie pamiętam nicku i nie wiem czy jeszcze aktualne. Poszukam....
  14. To se ne da :) I długo by pisać dlaczego :) Kochane dziewczyny dzięki za chęć pomocy. Zapewniam, że w temacie kotów jestem dość dobrze wyedukowana i wiem czym grozi brak sterylizacji. A gmina... no cóż, od dwóch lat mieszkam na wsi i nie muszę pisać jak jest na wsiach z pomocą dla zwierząt. Jak mieszkałam w mieście, to była pomoc i talony do weta z TOZ-u. Zajmowałam się trochę kotami działkowymi. Tutaj to inna bajka. I mój kłopot. Aniu, przepraszam za zaśmiecanie wątku Cyganiątka.
  15. A staje już na niej, obciąża normalnie czy tak lekko? Trzymam kciuki za kontrolę. Mi się właśnie fajna kotka przypałętała pod chałupę. Mąż nie pozwolił jej wpuścić, tylko dokarmiać. A ona całymi dniami siedzi na tarasie. Cudna, przytulaśna, w wieku mojej młodzieży. Nie wiem co z nią robić. Chyba kolejny bazarek zrobię na jej sterylkę, chociaż tak mogę pomóc :( Albo jakieś ogłoszenia, ale wtedy musiałabym ją wziąć na próbę do domu, żeby zobaczyć jak się zachowuje, a to w ogóle nie wchodzi w rachubę. Nie jest dobrze być zwierzolubem.
  16. Ja mam 40 zł, ale będzie jeszcze jedna wpłata jak dziewczyna wróci z ferii, to wtedy razem wyślę.
  17. A jak sobie Cyganek teraz radzi z tą nóżką? Przeczytałam wąteczek. Rehabilitacja pewnie by się przydała, ale to kolejne koszty, a tu jeszcze operacja nie spłacona :(
  18. Jak tam piękny białasek? Ma już dom?
  19. Może po kastracji się uspokoi. Jest taki piękny, że powinien szybko znaleźć dom. Trzymam kciuki :)
  20. Dużo czasu minęło. Jak tam białasek?
  21. Podniosę białaska, może komuś wpadnie w oko....
  22. Ależ on jest piękny, tylko czemu taki szalony.....
  23. Ja rozumiem, że taki proces nie jest łatwy. A ja jestem bardzo konsekwentną osobą :) Mój drugi kot jest ze schroniska w Katowicach. Początki były bardzo trudne, koty odseparowane, do dziś się nie pokochały, ale się tolerują. Z psem zapewne byłoby podobnie, a metraż i możliwości mamy teraz większe. Osobiście też wychowałam i wyadoptowałam kotka znalezionego na wsi. Rozumiem też, że każdy szuka dla swojego tymczasa warunków co najmniej tak dobrych jak u siebie.
×
×
  • Create New...