Nie czytałam ale skojarzyło mi się :) nawet byłam u nich swego czasu na studiach :)
Jezdzę konno (jeśli tak można nazwać kto juz prawie rok nie siedział na koniu :placz: ) i z koleżanką zapędziłyśmy się kiedyś do nich.
Kochani ludzie - przygarniają (wykupują) konie z rzeźni i transportó śmierci
ANIOŁY po prostu :loveu:
[quote name='witchpati']Ciociu Ulv a słoń to by sie nie znalazł:eviltong: !Ciotki kochane to ja już nie wiem co z tymi fotkami bo do Ciotki Seaside to wysłalismy już dawno.No cóż chyba jednak trzeba sie do swojego chłopa usmiechnąc żeby cos poradził,może on da rade.Ale to dopiero jutro , yyy... dzisiaj!Dawciu tez sie smuci że ciocie zdjęc nie dostały.[/quote]
Kurcze a ja już dawno nie mogę się do swojej poczty dobrać :placz: :placz: :placz:
tak mi przykro :(
Spróbujcie moze jeszcze tu
[EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
dziękujemy :loveu: :multi: :multi: :multi:
Juhuuuu nowa ciotka i nowy wujek :multi: :multi: :multi:
A ja dziś plamę dałąm, bo obiecałam sobie założyć kolejne bazarki, ale wyższość komputera nad moją skromną osobą okazała się przytłaczająca:comp26:
Właśnie Gosiu przeczytałąm PW i dopiero teraz tu dotarłam. Jak dobrze by było..... wświetle tego co napisałaś... naprawdę dobrze.....
A Ty kochaniutki Fantastku już niedługo dooopcię zagrzejesz :)