-
Posts
81641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, już lece -
W sobotę 3 psiaki opuszczą zamojskie schronisko i kochana Dziewczyna Aska7 zawiezie towarzystwo do hotelu Amok koło Krakowa. Agresor Misiu już jest zarezerwowany, a malutką rudaskę i zębatka Martusia zarezerwuje jutro. Zbyt długo trwały uzgodnienia i dzisiaj było już za późno, żeby zarezerwować. Misiu zostaje w Hotelu Amok, a rudaska i zębatek 25.12. pojadą na DT w Bieszczady. Kciuki i dobre fluidy potrzebne
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Ale to była wpłata 84,00 zł dla Aresika, nie dla Fuksika. -
Wzięłam na siebie odpowiedzialność za tego biedaka, bo ktoś musiał, ale odmiana losu tego psiaka, to zasługa nas wszystkich obecnych na tym wątku. Ten psiak potrzebuje abyśmy wszyscy nadal bardzo interesowali się tym, co się z nim dzieje, zaglądali na ten wątek, byli, jak jedna zgodna Rodzina. On Was potrzebuje i ja także. Bardzo proszę o wspieranie psiaka finansowo i emocjonalnie. Oby to poparcie było cały czas jednakowe, jak teraz i nie malało wraz z upływem czasu.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Dotarła 14.12. i bardzo przepraszam, że dopiero teraz potwierdzam, ale mam taki natłok pracy, że nie wyrabiam na zakrętach Tylko gdzie mam potwierdzić ? -
Tak właśnie napisałam Mam nadzieję, że święta Rewa spędzi już u kikou. Pani Magda ze schroniska załatwia transport.
-
Nastąpiła zmiana planów odnośnie Rewy. Rewa miała jechać do Pani Kasi w Bieszczady, a mały rudzielec z zamojskiego schronu do kikou. Jednak Kasia stwierdziła, że rudaska jest za młoda więc uzgodniłyśmy, że rudaska z Rewą zamienią się miejscami. Rewa pojedzie do kikou, a rudaska do Pani Kasi. Mam nadzieję, że nie zmieni to Waszego poparcia dla tych suczek
-
Dokładnie tak No może udało mi się nieco zagmatwać, ale wydaje mi się, że to oczywiste że Misiu pojedzie, jeśli oczywiście Aska go zawiezie Ale oprócz Misia, na poprawę bytu dostały szanse jeszcze trzy pieski, w tym dwa z Zamościa i one mogłyby przyjechać razem z Misiem, jeśli uda się zorganizować dla nich kilka dni pobytu w Krakowie lub okolicy, bo Pani Kasia będzie je mogła zabrać dopiero 25.12. bo wtedy będzie jechała ze Śląska w Bieszczady.
-
Ale jak zwykle nic nie może być takie proste. Już kilka dni temu obiecałam, że w miejsce Lemonka, który jest na DT w Bieszczadach u Pani Kasi i którego Pani Kasia zostawia na DS, pojedzie Rewa, suczka ze schronu w Miedarach. Sunia kompletnie nie radzi sobie w warunkach schroniskowych i postanowiłam jej pomóc. Także kilka dni temu prosiłam Martusię, żeby poszukała w schronie jakiejś małej suni, która mogłaby pojechać na miejsce kochanej Saruni [*}, która odeszła 6.12. Martusia pokazała malutką, rudą sunię. Miała jechać do kikou, ale kikou stwierdziła, że sunia jest za młoda do Jej piesiów. W tej sytuacji sunie zamienią się miejscami. Rewa pojedzie do kikou, a rudaska w Bieszczady. Pojawiła się też szansa dla tego małego, czarnego żębatego piesia, którego Martusia pokazała także ostatnio i napisała, że jest skazany na schron do końca swoich dni. Pani Kasia przyjęłaby go z tym, że liczyłaby na pomoc Fundacji ZEA w karmie i kosztach leczenia Czemu o tym piszę? Otóż o tej porze roku transport w Bieszczady jest całkowicie mało prawdopodobny, no chyba, że płatny, a na taki nas nie stać Ale Pani Kasia co jakiś czas jeździ na trasie Bieszczady - Śląsk i z powrotem i może zabrać rudaskę i czarnego z jakiegoś miejsca na trasie Śląsk-Bieszczady. Myślę o Krakowie, ale byłby potrzebny nocleg dla maleńtasów, żeby przetrzymać ich do 25.12. bo wtedy Pani Kasia będzie wracała ze Śląska w Bieszczady. Gdyby Aska mogła przywieźć maluchy razem z Misiem, to maluchy mogłyby poczekać do tego 25-go, aż zabierze je Pani Kasia. Może przychodzi Wam do głowy gdzie mogłyby psiaki przeczekać?
-
Nie tak całkiem dobrze, bo cały czas podaję jej hepatiale forte i miała 2 razy badana krew, a po ostatnim badaniu wet stwierdził, że trzeba jej nadal podawać. Coś z jej wątróbką nie do końca jest ok Oboje z Alfikiem są na weterynaryjnej karmie suchej + puszki (w mokrej karmie przemycam lekarstwa), a pomimo to oboje mają luźne koopki. Za doradą limonka80 od 3 dni dostają po 2 tabletki nifuroksazydu, ale nadal nie ma poprawy. Alfik miał badaną koopkę i wyszły grzybki. Jak są u Alfika, to i u Sońci, bo ona wylizuje jego michę. W piątek jadę z Alficzkiem na kolejne badanie krwi i mam dostać dla obojga jakieś leki.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
-
Muszę pomyśleć, ale chyba znowu wleze na konto męża Tak tego nie lubię, bo to osobne konta, inne logowanie i nie widzę wszystkich majątków. Jak robię aktualizacje, to muszę dwa razy się logować i jak jest przeksięgowanie, bo ktoś wpłaci nie na konto tego psa, dla którego chce wpłacić, to robi się galimatias Muszę to ogarnąć.
-
Muszę Wam powiedzieć, że i ja poryczałam się, jak bóbr po rozmowie z hotelikiem. jankamałpa wielgachne dzięki dla Ciebie, bo to Ty wyczarowałaś ten hotel Aska7, biorąc pod uwagę, że darmowy transport nie czeka na Misia, a, jak pisała Tola, wkrótce mają być u nich tęgie mrozy, to będziemy się nisko kłaniać i pięknie dziękować za przewiezienie Misia ze schronu do hoteliku. Zadzwonię do Toli, powiem co uzgodniliśmy i poproszę, żeby dowiedziała się wszystkiego, co tylko jest możliwe, o Misiu. EDIT Tola już wie, będzie rezerwować Misia
-
Jestem po rozmowie z AniaB i panią z hotelu. Okazuje się, że znam ten hotel sprzed około 10-ciu lat. Wtedy był na etapie powstawania. Byłyśmy tam razem z AniaB Pani sympatyczna, potwierdziła, że ktoś z Fundacji Frikal rozmawiał z nią i nasz Misio byłby traktowany, jak pies tej fundacji. Dlatego tak niska cena. Normalna cena dla psów dużych, to 50,00 zł/doba. Misiu może przyjechać do hotelu w każdej chwili, ale prosi o wiadomość na dzień przed przyjazdem Misia do hotelu. Na początek może być umieszczony w ogrzewanym boksie. Pani będzie chciała zobaczyć jak się tam sprawdza i co będzie dla niego najlepsze. Czy deklarowicze zgadzają się, żeby, Misiu tam pojechał? EDIT Wychodzę z domu i przez około 2 godziny nie będę mogła być na dogo.