Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81016
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Rozmawiałam o tym z Martą. Szczegóły podam Ci na PW, albo zadzwonię.
  2. LILUtosi nie ma dla niego ciepłego miejsca, a on do zewnętrznego kojca się nie nadaje. Poradziła dać go na przebadanie do izolatki. Pytałam Martusię o możliwość oddania go do szpitaliku, ale niestety w Zamościu, ani okolicy żadna lecznica nie ma tak dużej klatki, w której mógłby przebywać nasz psiak Nie piszę o tym gdzie dzwoniłam, z kim rozmawiałam, bo jeśli nie ma pozytywnego wyniku, to nie ma o czym mówić.
  3. Witam serdecznie i bardzo dziękuję za przybycie. Im nas więcej, tym większe szanse na pomoc dla tego biedaka. Szukamy hotelu, ale idzie to, jak po grudzie
  4. Anula zadeklarowała jednorazową pomoc dla psiaka w kwocie 681,11 zł - pozostałość po podopiecznej suni Nussi, która ma już DS. Aniu ogromnie dziękuję
  5. Poprosiłam Martusię, żeby po przeniesieniu biedaka do boksu wolontariackiego, zrobić mu badanie krwi i USG jamy brzusznej. Będzie to badanie na terenie schroniska, ale na nasze zlecenie - płatne. Trzymajmy kciuki, żeby psiak został przeniesiony do boksu wolontariackiego i to jak najszybciej.
  6. Bardzo serdecznie dziękuję Aniu bardzo, bardzo, bardzo To co pozostało na koncie Hugo - 222,53 zł też przeleję na konto tego chudego biedaka z zamojskiego schronu.
  7. Na pewno znajdzie super domek
  8. Po zapłaceniu hotelu za wrzesień, na koncie Cymusia została kwota 348,41 zł. Chciałam zaproponować, aby przekazać tę kwotę w całości dla chorego psiaka z zamojskiego schronu. Czy macie może na uwadze jakiegoś innego psiaka? Jeśli tak, to proszę podać imię pieska. Przy okazji ponownie proszę o przekazanie deklaracji dla tego psiaka. Kochani, zdaję sobie sprawę z tego, że wszystkim nam jest teraz bardzo ciężko, ale może ktoś z Was mógłby przenieść swoją deklarację na psa z zamojskiego schroniska, który bardzo potrzebuje pomocy. Na wątku zamojskim Jaaga pisze o nim tak: "To jest pies, którego juz kilka razy pokazywała tutaj Tola w ciągu ostatnich miesięcy. Teraz wygląda juz jak żywy szkielet. Wczesniej biegał niestrudzenie wzdłuż siatki, dzis juz nie byl w stanie. Pewnie ma lamblie, bo stopniowo chudł i "wysychał" i może cos jeszcze. To duży, raczej młody pies. Dzis wlasnie o nim znowu mowilysmy z Tolą. Moim zdaniem, jeśli schronisko nie leczy go czy nie oddziela, to powinni humanitarnie uśpić. Niestety, ale on bardzo cierpi umierając na raty, a będzie jeszcze bardziej, kiedy osłabnie na tyle, ze go psy zagryzą. Straszny los go czeka " Bardzo serdecznie proszę o pomoc dla tego psiaka. Trzeba mu znaleźć miejsce w hotelu i zdiagnozować go, a to bez środków finansowych nie będzie możliwe. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o przeniesienie na niego deklaracji.
  9. Nie sądzę. Mówiła że myślała o nim, ale nie da rady z trzema psami, zwłaszcza, że ze szczeniakiem jest tyle pracy, co z dwoma dorosłymi psami. Poza tym w domu państwa są meble i przedmioty z domu rodzinnego, które Pani Ania darzy wielkim sentymentem, a ząbki szczeniaka są bezwzględne.
  10. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc Pani zastanawiała się nad maluszkiem. Może gdyby nie miała już suni... Sisi będzie drugim pieskiem w tym domu.
  11. Od 4-tej nie śpię tylko myślę o tym psiaku i czuję ogromny żal do ludzi, przez których on tak bardzo cierpi. Przeniesienie do kojca wolontariackiego da możliwość obserwowania go. Może któraś z Was ma weta, któremu mogłaby pokazać zdjęcie tego biedaka, opowiedzieć o jego zachowaniu i to co ewentualnie zauważą wolontariusze i może wet mógłby doradzić czy chociaż na razie można podać mu i ewentualnie co, na odrobaczenie, bo robale na pewno stanowią dla niego poważny problem, a może nawet zagrożenie. Może coś przeciwbólowego można byłoby mu podać? Może wolontariusz mógłby zaprowadzić go do weta choćby schroniskowego. On jest pewnie wykastrowany, ale może był wnętrem, a wetowi nie chciało się szukać drugiego jądra i teraz coś złego się z nim dzieje i dlatego psiak tak kuli pupę pod siebie
  12. Nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie. W tym przypadku dosłownie. Miło spędziłam czas w towarzystwie Pani Ani.
  13. Widać, że już był zgięty, ale jeszcze nie tak bardzo.
  14. Jestem i z radością mogę powiedzieć, że sunia będzie miała wspaniałych opiekunów. Kochają zwierzęta, a szczególnie psy. Pani Ania jest bardzo miłą, kulturalną, ciepłą osobą. W domu rodzinnym Pani Ani zawsze były psy, W swoim dorosłym życiu Pani Ania też zawsze miała psy, często dwa równocześnie. Sisi będzie miał koleżankę, bardzo całuśną, milutką sunię, która bardzo lubi towarzystwo innych piesków. Widać, że ta sunia jest szczęśliwa. To też pies zabrany interwencyjnie ze szczeniakiem, czy szczeniakami. Państwo mieszkają w centrum miasta, ale w swoistej enklawie - budynek otoczony dużym terenem zieleni, jest ogrodzony. Aby dostać się na teren posesji trzeba skorzystać z domofonu. To będzie bardzo dobry dom dla Sisi.
  15. Też się tego boję Sytuacja jest na prawdę patowa. Czy z kojca wolontariackiego mógłby być zabrany do weta poza schronem?
  16. Czy masz na myśli Aniu tego rudego psiaczka, dla którego szukam pomocy? Poprosiłam Panią Kasię, żeby rozliczyła Hugo i Cymusia.
×
×
  • Create New...