-
Posts
81619 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
[quote name='emilia2280']Dobra, juz po sprawie, zaczynamy od nowa i pokojowo :) ...[/QUOTE] Jest to zdanie całej społecznej obsady Fundacji, czyli: emilia2280 i moje :)
-
Wigilijna Sonia znalazla wspanialy dom w Krakowie!!!
elik replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']to juz jutro :OOO ale jestem ciakawa. Eluniu, jak wyadoptujesz potfffora, to bédziesz miala czas pojechac do Sonii-Kostki do hotelu i moze pod Mielec do Sary?[/QUOTE] Może znajdę :) -
[quote name='majqa']No i lipa Elu... mama mocno nie w temacie tego powiedzenia. Co się odwlecze to... ;-) Ktoś musi je znać, a co ważniejsze jego znaczenie. A może powinno brzmieć - spać bez gać (w znaczeniu gaci)? :evil_lol:[/QUOTE] Soreczki Majeczko kochana. Mi się przypomniało, jak to ma brzmieć, ale to nieobyczajne jezd więc nie na wąteczek takiego przystojniaczka jak Misiu :shake: Trzeba byłoby jedną literkę zmienić, żeby było tak, jak brzmieć powinno. W tym porzekadle bynajmniej nie o spanie chodzi :evil_lol: Ale nie powiem, bo mamcia mnie uczyła, żeby się nie wyrażać :)
-
To i ja się melduję. Późno, bo musiałam wyjaśnić, czemu nie podziękowałam po podwiezienie Soni do hotelu. Podziękowałam, gdy otrzymałam zapewnienie, że jest to możliwe, ale w mnogości i zawiłości spraw wymagających "zgrania" transportu 3 psów z których 2 były w schronisku w Klembowie, jeden w Warszawie, dowiezienia ich na pewną godzinę i miejsce, tak aby mogły być zabrane razem w drodze do hotelików. 2 z nich pod Kielce, 1 pod Kraków. Zorganizowałam tak, że trasa przejazdu nie wydłużyła się poza to co konieczne - z hotelików wyjechali na trasę przejazdu. Potem normalnie padłam, a na drugi dzień znowu kołowrotek i no przyznaję bez bicia, zapomniałam podziękować po fakcie. No i za to cięgi i całe zło na łeb.
-
[quote name='Mona1991']... To jest dla mnie sprawa zamknięta. Ci którzy pomagają, niech są, niech podnoszą, niech napiszą. A jak coś do mnie mają, proszę na PV... [/QUOTE] Asia & Ginger, rada na przyszłość - na tym wątku pomagaj i siedź cicho, a jak piszesz, to tylko po myśli Mona1991. Jak myślisz inaczej to wara Ci do wątku, pisz na PW. Tylko Mona1991 może tu pleść co ślina na język przyniesie. [quote name='Mona1991']...Nie mam zamiaru wysłuchiwać żadnych [B]obelg, komentarzy, ani tłumaczeń[/B]. To jest dla mnie sprawa zamknięta... ...NIE ZAŚMIECAJMY WĄTKU BONESA, PO RAZ OSTATNI PROSZĘ.[/QUOTE] Obrzucić kogoś publicznie stertą bezzasadnych pretensji i wymagać, żeby odpowiedział nie na forum publicznym, tylko po cichu na PW. Niech inni myślą, że to była prawda. Chyba sama Mona1991 w to nie wierzy, że można kogoś publicznie oczernić i pozostanie to bez reakcji. No chyba, że na to właśnie liczyła, ale się przeliczyła. Jeśli nie chce się wysłuchiwać [B]obelg[/B], to nie wolno lżyć innych. Jednak chociaż zostałam tu nie po raz pierwszy z resztą obrażona, nie zamierzam nikogo obrażać, odpieram nieprawdziwe zarzuty. [B]Komentarzy[/B] nie robię, bo i co tu komentować. [B]Tłumaczyć [/B]także się nie mam zamiaru, bo nie zrobiłam nic, z czego musiałabym się tłumaczyć. Dla tych, którzy ewentualnie przeczytają post DT Iwa lub Mona1991 pragnę wyjaśnić, że pomimo wielu ataków tak na Fundację KASTOR, jak i wycieczek personalnych do zarządu tej Fundacji, Fundacja nie cofa obiecanej pomocy. Określone zostało w czym Fundacja może pomóc i czekamy na sygnał. Czy wstawienie skanu paragonu na wątek miało być tym sygnałem ? Jeśli tak, to chyba jakiś nowy, bezsłowny system porozumiewania się, żeby nie powiedzieć prośby o zwrócenie kosztów. Jeśli to była prośba o zwrot kosztów (choć ja odczytałam to jako rozliczenie się ze zbieranych pieniędzy - była mowa o zbiórce), to wyjaśniam, co już było wyjaśnione, że Fundacja może pokryć wyłącznie fakturę wystawioną na Fundację. Nie ma innej możliwości. Paragon może służyć tylko do rozliczenia się z pieniędzy, które wpłynęły na prywatne konto osoby rozliczającej się. Co do wielkiej niewdzięczności za przewiezienie 2 psów z W-wy do Kielc i 1 w okolice Krakowa, to rzeczywiście [COLOR=blue][B]bardzo przepraszam Pana Grzegorza, że nie zadzwoniłam i nie podziękowałam za szczęśliwe dowiezienie tych biedaków do hoteli, co niniejszym czynię[/B][/COLOR]. [CENTER][COLOR=blue][B]Panie Grzegorzu bardzo Panu dziękuję, że zgodził się Pan pomóc tym biedakom uwolnionym przez naszą Fundację ze schroniskowej gehenny.[/B][/COLOR] [/CENTER] Panie Grzegorzu, na swoje wytłumaczenie mam tylko to, że w tamtym czasie równocześnie załatwiałam kilka spraw wymagających dużej gimnastyki logistycznej i bardzo dużego natężenia uwagi. Ze swej strony zrobiłam wszystko, żeby jak najbardziej ułatwić przewóz psiaków. Hotel, do którego jechały 2 spaniele mieści się pod Kielcami. Żeby Pan Grzegorz nie zjeżdżał z trasy, poprosiłam Panią z hotelu, żeby odebrała psiaki na trasie i tak się stało. Pan Grzegorz "wyładował" psiaki i mógł bez większej straty czasu jechać dalej. Tak samo załatwiłam z hotelem pod Krakowem. Właścicielka hotelu wyjechała po psiaka na trasę przejazdu Pana Grzegorza. Po zawiezieniu psów z Waszego schroniska do Warszawy, Pan Grzegorz wracając do schroniska "nadrobił" dla psów z innych schronisk, żeby je przewieźć do hoteli, 70 km. Pytałam ile powinnyśmy zapłacić za tą przysługę. Usłyszałam 100 zł. Zapłaciła prezes Fundacji z prywatnych funduszy. Moje wina, że w natłoku spraw, które wówczas załatwiałam, zapomniałam jeszcze raz podziękować Panu Grzegorzowi. Podziękowałam wstępnie, gdy zgodził się zabrać w drodze powrotnej z Warszawy do schroniska psy, które zostały adoptowane ze schronisk w celu socjalizacji i szukania im domów. Koszty utrzymania tych 2 spanieli w hoteli w całości ponosić będzie prezes Fundacji, taki ma kaprys. Na utrzymanie suni, która pojechała do hotelu pod Kraków złożyli się darczyńcy, ale czy to wystarczy ? Pies co prawda ładny, ale duży, mało kto szuka dzisiaj takiego psa do mieszkania lub domu, a my go do budy nie wydamy. Nie wiadomo ile jeszcze będzie potrzebnych środków na jego utrzymanie, ale Fundacja, na prośbę, udostępniła konto do wpłat i przejęła nad sunia opiekę. Doprawdy nie wiem skąd tyle pretensji i o co ? Obrzucić kogoś błotem i uważać sprawę za zamkniętą. Jakie to wygodne, ale i niewiarygodne, że ktoś tak może myśleć. Od dawna nic nie piszę na wątku, żeby się nie narażać na takie właśnie ataki, ale widać i to za mało. Proszę nie liczyć na to, że pozwolimy oczerniać, insynuować i deprecjonować działania członków Fundacji. Na pewno nie pojawią się tu nasze posty, jeśli nie będzie szkalowane dobre imię Fundacji, czy jaj członków. Pomimo złowrogiego nastawienia, Fundacja nie zamierza się wycofać z obiecanej pomocy. Jeśli taka będzie potrzebna, proszę się zwrócić o nią na PW. Proszę jednak pamiętać, że obowiązują nas reguły księgowości dokładnie takie same, jak każdego przedsiębiorstwa. Do przelania środków wymagana jest faktura przelewowa wystawiona na Fundację.
-
[quote name='majqa']Znam ten ból. Mam takie dwa tornada, ile nie wetną, tyle spalą, mrówki w pupskach więc szczuplaki (przy czym wsie badania zrobione, bo na jakimś etapie szukałam w bidach choroby ale gdzież tam, zdrowe na 102). Sonia pewno to ten typ właśnie. Ma to swoje plusy, [B]nie grozi jej bycie nieruchawym klockiem[/B]. ;-)[/QUOTE] To na pewno :) Będzie miała zrobione badanie krwi więc gdyby, coś... Ale pewnie wszystko ok, tylko ta jej ruchliwość. I to by było na tyle. Lece do wyrka , co i Tobie radzę. Do jutra :)
-
[quote name='majqa']Brzmi uroczo więc na bank nic złego ale fakt, że ćwieka mi zabiłaś tym powiedzeniem. Dopadnę mamę rankiem, może słyszała, może zna. :-)[/QUOTE] Będę wdzięczna za dokształt:)
-
[quote name='majqa']Mam nadzieję. :loveu: Elu, a już nieco poważniej. :lol: Może warto wstawić tu kilka lepszych fot sunieczki? Wiem, wiem, podałyście link ale co obraz to obraz. Te z linku są Ani, a Wy, do dyspozycji własnej, macie podesłane jakieś?[/QUOTE] Wybieram się do Soni więc może jakieś zdjątka uda mi się uskutecznić, ale to nic pewnego, bo Sonia to podobno, jak ten struś pędziwiatr, przez obiektyw przeleci i po zdjęciu :evil_lol: A te zdjęcia na FB, to nie Ania robiła, bo w hotelu nie była, tylko Pani Iwonka - prowadząca hotel. Obiecała, że jeśli uda się zrobić Soni zdjęcia, to wklei je na wątek.
-
[quote name='Marycha35']Ooo Eluś, buziaki dla Ciebie serdeczne:):):) I nie spać oczywiście;)[/QUOTE] Pamiętam z dawien dawna takie właśnie powiedzenie: spać za gać. Ale prawdę powiedziawszy to już nie pamiętam, co ono miało oznaczać. Mam tylko nadzieję, że nic złego ;)
-
Kobitki, spać za gać, a nie gadać :evil_lol:
-
[quote name='DT Iwa']Wiecie co zdziwiłam się P. Emilia i Elik skasowały banerek Boneska:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nawet się nie pożegnały:angryy: I tu powiem że stało się tak jak mówiłam że jeśli sam nie zadziałasz to fundacja nie pomoże i tak jak pisałam "więcej gadają jak mają" nawet nie podziękowały za transport ich spanieli i nie zapytały jak przebiegła naszym cudownym ludziom droga powrotna do domu:shake::shake::shake: Pokazały te Panie jaką są Fundacją ale przez małe "f"[/QUOTE] Oj nieładnie, nieładnie :shake::shake::shake: Panie się nie pożegnały, bo do Bonesa zaglądać nie przestały. Co jakiś czas pomoc jakąś proponowały. Że nie odpowiadała, no cóż, proponowały to co miały. Zaglądać nadal zaglądają (jak widać), bo myślą, że może jeszcze się przydają A banerka nie skasowały tylko wymieniły na banerek bidy bardziej potrzebującej. Każda z nas, robi to co jakiś czas. Emilia chyba nawet wcale go nie miała. A co do podziękowania za transport, to chyba nie P. DT Iwa się należą. Tak więc P. DT Iwa o co Pani chodzi ? Czy to z potrzeby serca, czy charakter taki przez małe "c"?
-
Dzisiaj wysłałam zdjęcia parki, jak również wyjca Brunonka do dwóch domków, które zgłaszały chęć na szczeniorki. Reklamowałam zalety i wyższość psiaków już ułożonych, które nie siurają i nie kupkają gdzie popadnie, nie gryzą butów, ani sprzętów itp, itd. Może z tego wyniknie :) A jaka jest Saba i Bakuś w stosunku do dzieciaków ?
-
Wigilijna Sonia znalazla wspanialy dom w Krakowie!!!
elik replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']i jak ta klatka wygláda? albo jak ten dziad maly wygláda i zachowuje sié w klatce? ten dom co mialas Elu na drugim koncu Krakowa do sprawdzenia dla sraki, nadal aktualny czy szukamy dalej?[/QUOTE] Dzisiaj zrobiłam kilka zdjęć, jak wsadzę na serwer to tu wkleję. Na sprawdzenie domku jestem umówiona w piątek. Sie zobaczy. W klatce siedzi jak ona jest otwarta. Jak tylko ja zamknę, to alarm na cały dom :roll: Chyba jakieś niewidoczne zamknięcie trzeba by wymyślić :) Ale ogólnie przydatna sprawa. Myślę, że gdyby od początku w niej była, to by nie protestowała, bo ma sporo miejsca. Przydała by się jeszcze taka miska na wodę zawieszana na kratkach. Gdzieś taka widziałam. Ale to chyba już nie do tego szczylka. Jak pójdzie do siebie, znowu muszę odsapnąć, trochu z dywanami na podłodze pobyć i bez wszędobylskich siurków i kupków :evil_lol: -
[quote name='monia3a']Do przemyślenia ale ja na tę chwilę mogę przyjąć psiaka naprawdę małego max 4 kg[/QUOTE] A jeszcze jeden kilogramek, taki maleńki nie mógłby się zmieścić :modla: Ja mam teraz 3 psiaki stałe + 1 malutki tymczasik - szczenie. Najstarsza moja psinka ma ok. 13 lat (dokładnie nie wiadomo, bo jest ze schronu) Już sobie powiedziałam, że jak odejdzie, oby żyła jak najdłużej, to w jej miejsce będę brała na DT takie staruszki małe, nie radzące sobie w schronie :-(
-
Może w takim razie miejsce szykowane dla Żabci posłuży tej drugiej kruszynce ?
-
[quote name='Asia & Ginger']Dobrze, jak chcecie, ja tam zawsze chętnie podsunę jakiegoś innego bezdomniaczka. ;-) Czy mogę prosić o wysłanie mi ankiety tego domku z Bolesławca? Poczytam i wybiorę jakieś psiaki odpowiednie dla tego domku.[/QUOTE] Poszła. Jutro podeślę Ci także inne, ale może najpierw zapytam czy mogę :)
-
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
elik replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ginn']Wyjec jest po fryzjerze. Oczywiście wył jakby go ze skóry obdzierano. trwało to ponad godzinę ale jest nie do poznania. W sobotę porobię mu nowe zdjęcia. Bardzo proszę o przelanie 60 zł na konto jak poprzednio. R-ki przekażę razem ze swoim.[/QUOTE] Od kogo i z jaką datą był tamten rachunek ? -
[quote name='malagos']A co tam w Pawłowie? Tylko po tę sunię pojechał ktoś, czy zrobił zdjecia, jakie są tam warunki itp. - to nadal Czarna Dziura na mapie schronisk!![/QUOTE] Ania mówiła mi, że Sonia, wówczas jeszcze bezimienna, błąkała się w okolicach jej działki. Gdy straz miejska zwinęła Sonię i odstawiła do tego schroniska w Pawłowie, Ania pojechała tam za nią i ją wyadoptowała. Wtedy dołączyła do niej ta G.F. Ania nie robiła tam zdjęć.
-
Napędziłyście mi stracha Cioteczki. Mała codziennie chodzi z czipsami na spacerki, ale siedzi u mnie za pazuchą, ciekawie wyglądając na świat. Noszę ją, żeby się ludzi nie bała, jak już będzie mogła na własnych łapkach stąpać po ziemi. Ala mały gamoń nie zna lepszej zabawy, jak kraść różne przedmioty i znosić na swoje legowiska, a buty właśnie cieszą się największym wzięciem :mad: Musze je zamykać.