Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81018
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='savahna']Że co??Znaczy upiecze mi się karne ogłaszanie.Jakoś mi umknął wpis elik, teraz zaglądam a tu taki news.:p A ja miałam pisać,że po niedzieli mogę ogłosić, bo zakręcona jestem trochę teraz....:oops::roll: edit. Wpis elik mi umknął bo chyba prawie jednocześnie pisałyśmy....[/QUOTE] Nic Ci nie umknęło, ja jeszcze nic nie pisałam o domku Doruni, bo łoczęta me sie spociły i klawiaturki nie widziały :( Cieszę się ogromnie, bo domek taki, że sama chciałabym w nim zamieszkać, ale serce płacze na myśl o rozstaniu z maleńką. Domek zna Dorcie z wątku, ale że nie jest zarejestrowany na dogo, to i postów pisać nie może. Ale kto wie, kto wie. Może teraz zacznie :) Domek niezbyt chyba zgodnie z sercem, zgłosił do mnie chęć adoptowania jednej z naszych podopiecznych spanielek, Sarę. Pomyślnie, nawet bardzo pomyślnie zakończyli wczoraj (czwartek) procedury adopcyjne i jako, że w niedzielę wybierali się do Janowa Podlaskiego po pannę Sarę, przyjechali do mnie podpisać umowę adopcyjną. No i w realu, w akcji zobaczyli Dorunię. No i stało się to, co miało się stać :) Zakochali się od pierwszego wejrzenia i wygląda, na to, że z wzajemnością. [COLOR=#faebd7]Wredna mała zdrajczyni wrrrr[/COLOR] Dora niemal od razu, bez większych ceregieli zjadała z ręki smaczki, co dotąd nigdy się jej nie zdarzało. Rąk nie należących do mnie unikała jak ognia. Nawet mężowi nie pozwala się pogłaskać. Ja byłam zdziwiona skąd Domek wie jak Dorcia się zwie, a Domek był zdziwiony, że zobaczył na żywo pannę z wątku. Niesamowite zrządzenie losu. Dotąd nie moge w to uwierzyć, że to prawda. Jak nic to sprawka św. Franciszka, którego prosiłam o dobrych opiekunów dla Doruni. No i SĄ :loveu: Wspaniali, subtelni, opanowani, młodzi ludzie z wielkim sercem dla Doruni i doświadczeniem w obcowaniu z psiakami. Nie mogła trafić lepiej :) Dorcia będzie rezydować w domu z ogródkiem i pięknymi wnętrzami z klimatem Afryki. Już jutro pożegnam słodką dzieweczke. Ogromnie się cieszę, że przygarnął ją tacy wspaniali ludzie, a jednocześnie, choć to nielogiczne, smutno mi, że nie będę już widzieć jej słodkiego pysia, nie zbudzą mnie jej małe łapeczki na mojej głowiźnie i mokry języczek na moim nosie :( Ja ja chyba dzisiaj uduszę żegnając i ściskając na pożegnanie. To ostatnia noc razem :-( Edit [quote name='emilia2280']Nie, Elikowa ze szczéscia poszla sié upic ;ppp (zartujé!) ale wejdzie potem to opisze to niecne zajscie podkradniétego domu ;ppp[/QUOTE] Proszę tu nic Dorci nie amputować. Ona jest za subtelna, aby kraść komuś cokolwiek, a już domek w szczególności. To była niezawisła decyzja Domku, który nie mógł się oprzeć niewątpliwie wielkiemu urokowi maleńkiej, delikatnej mimozy w osóbce Dorci. Czyż woli Domku mogłaby się sprzeciwić ? No właśnie :) Z wrodzoną sobie skromnością, a jednocześnie wielką radością poddała się woli Tegoż, ku mojej nieskrywanej uciesze.
  2. [quote name='Gabi0205']Co tam słychać u pięknej dziewczyny? Zaglądamy i zaglądamy a tu nic nowego:-( Pięć bym takich wzięła gdybym mogła:placz:bo Sarcia to cud psina:multi:[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy :)
  3. [quote name='__Lara']No tak, szkoda, że nie szukają psa w wieku -2 lata....[/QUOTE] Haaa to by dopiero był cyrk :)
  4. [quote name='__Lara']Nikt :o taka pięknota i nikt :o[/QUOTE] Śliczna jest i kochana, Ania jest nią zachwycona, a zero telefonów:( Wszyscy chcą psiaki 2-3 lata, tak jakby nie było młodszych, ani starszych.
  5. [quote name='Macia']Gdzieś na początku była informacja, że chyba ktoś może pożyczyć klatkę. Dobrze by było.[/QUOTE] Cioteczki, nawiążcie może kontakt z osobą, która proponowała klatkę. To naprawdę warto spróbować. Myślę, że psiak nie ma zbyt wiele czasu, tylko on sam o tym nie wie. Mrozy będą coraz większe i nie wiadomo co mu jest w tą nogę. Jeśli zrobi się zakażenie, to może to być śmiertelna rana, choćby nie była duża. Żałuję, że jestem zbyt daleko na to żebym mogła pomóc osobiście.
  6. [quote name='Macia']...Klatka jest trudniejsza w obsłudze, ale to jedyne chyba wyjście.[/QUOTE] Sytuacja zależy od psa. Są takie, które wygłodzone wchodzą bez zastanowienia, ale są i takie, które kombinują jak by to zjeść, bez wchodzenia do środka. Czy macie możliwość wypożyczyć klatke-łapke ?
  7. Pętla na chwytaku, od tej bez, różni się tym, że jedną można zwalniać, a drugiej nie. Pies w panice może ucieknąć razem z pętlą, bo jak ją w stogu siana zamocować tak, żeby pies jej nie wyrwał ? Nie trudno sobie wyobrazić co może się stać, gdy uciekając zaczepi o coś i pętla się nieodwracalnie zaciśnie. Klatki można wcale nie maskować.
  8. [quote name='[email protected]']...trzeba wbić w ziemię kołek i przywiązać do niego linkę, zrobić petelkę i ułożyć ją dookola wejścia do norki jak pies będzie wchodził to wlozy tam łeb i petla się zaciągnie i mamy psa na łańcuchu!...[/QUOTE] Sory, ale to chyba najgłupszy pomysł na łapanie psa. O tej porze roku najbezpieczniej będzie złapać go do klatki. Można byłoby zamaskować klatkę w ten sposób, że włożycie, choćby tylko częściowo do trej jego norki w słomie. Czy macie dostęp do takie klatki-łapki ?
  9. Śliczny i kochany jest ten Wasz Morisek. A zdjęcie z misiem jest przeurocze. Może na jakiś konkurs ? Biedna kura nie przeżyła starcia z ząbeczkami Moriska :(
  10. [quote name='wanda szostek']Elik nie wiem co się z nim stało. Już o to nie pytałam. Może już pojechał do schroniska a może ktoś go adoptował. Nie wiem. Dzisiaj miały być znowu jakieś. Prosiłam na maila o informację i zdjęcia, ale na razie nic nie dostałam[/QUOTE] Mam nadzieję, że adoptowali go dobrzy ludzie. Ogromnie dużo tych maluszków. Dużo za dużo, żeby można było wszystkim pomóc :( Sama mam na tymczasie sunieczkę 9 miesięczną, którą odłowiłam 3 m-ce temu i szukam jej domku.
  11. [quote name='wanda szostek']...Trikolorka już nie ma, wielka szkoda...[/QUOTE] Dlaczego szkoda ? Czyżby stało mu się coś złego ?
  12. [quote name='AniaB']... bardzo chetnie wzięłabym również budkę od elika:loveu: ...[/QUOTE] Zapraszam Aniu po budkę. To budka Fundacji Kastor, ale nie ma to znaczenia, chętnie pożyczę na potrzebny okres :) Niech się malutkiej miło w niej mieszka, niech się czuje, jak u siebie w domu :loveu: Sunia jest bardzo podobne do mojej ukochanej tymczasowiczki, która już dawno grzeje doopkę w swoim domku i jest bardzo kochana przez wszystkich, łącznie ze mną. Tym bardziej będzie mi miło, że mogę pomóc malutkiej.
  13. [quote name='motyleqq']no, nie zgadzam się z tym, ale każdy szczepi swoje zwierzęta tak, jak uzna za stosowne ;)[/QUOTE] Całkowicie się z Tobą zgadzam :)
  14. [quote name='motyleqq']ja uważam, że nie jest to bezpieczne. nie bez powodu wielu wetów, których spotkałam, mówiło że należy odczekać.[/QUOTE] No to już tak jest, że nowe wchodzi drzwiami, a stare wygania go oknami :)
  15. [quote name='[email protected]']to wlaśnie nie doczytałem:( szkoda:( i ja naprawdę polecam klatkę, jeżeli pies jest wygłodzony to na bank wejdzie do klatki, trzeba tylko dobrze zastawić zapadnię przymocować jedzenie i oddalić sie żeby psaik mógł w spokoju wejśc, i to odjechać daleko tak żeby nie mógł widzieć ani nawet słyszeć silnika i wrócić no po godzinie, bo psy są bardzo cwane, na pewno tym nie zaszkodzicie a moze się udać[/QUOTE] Popieram. Absolutnie nie można zastosować środka usypiającego o tej porze roku. Ja łapałam sunie, jak się potem okazało około 7 miesięczną, przez 2 miesiące i nie udało mi się jej na tyle obłaskawić karmieniem, żebym mogła ja złapać. Już nawet jadła mi z ręki, ale jak wyciągałam do niej drugą rękę, to uciekała. Do klatki złapałam ją za pierwszym razem. Nie zwlekajcie, bo może być za późno dla tego psiaka. Z dnia na dzień mogą przyjść bardzo silne mrozy, a ponadto nie wiadomo co dzieje się z jego łapką. To też może być dla niego śmiertelnie niebezpieczne.
  16. [quote name='agnieszkal2']Dołączam się do podziękowań... Ania wyjechała natychmiast po tym,jak ją poprosiłam.[/QUOTE] Wspaniała Dziewczyna :cool2::iloveyou::thumbs::Rose::Rose::Rose:
  17. [quote name='agnieszkal2']Więctak - Ani ( mojej koleżance) schronisko nie wydało psa.Powiedzieli,że ciemno,że ich samych nie wpuszczą, a oni go nie wyciągną,bo nie wiedzą,który to, bo się boją, że pies ich pogryzie itd. Do tego Ania wpadła w zaspę i miała problem z dojazdem, zdaje się,że kawał drogi szła pieszo. W skrócie - Ania wraca tam jutro w południe i zabiera psiaczka. Pojedzie z nią Aga-ta:)[/QUOTE] Wspaniała wiadomość, choć szkoda, że już dzisiaj się nie udało. Miejmy nadzieję, że psina dotrwa do jutra.
  18. [quote name='Linda99']Juz ktos po niego jedzie tylko nie wiem czy zdazy na czas i jak go pozna.[/QUOTE] I co załatwili ?
  19. [quote name='motyleqq']... nie da się jednocześnie szczepić na wściekliznę i wirusówki, robi się w to w odstępie dwu tygodniowym...[/QUOTE] Można zaszczepić kombajnem - dwa w jednym.
  20. [quote name='iwstar58']Są jakieś nowe wieści o Chanelce? Miziam długie uszy :lol:[/QUOTE] Neluinia na razie cichutko siedzi u Ani. Nikt o nia nie pyta :(
  21. [quote name='AniaB']no trzecia to właśnie ta sunisia ze zdjecia..:oops: Taki maluszek okruszek..:( Ona z kolei mnie nie moze wyjsć z głowy. I dlatego chciałabym wziąć ja do siebie na DT, mam nadzieje ze podołam, bo z maleńkimi pieskami nie mam kompletnie doswiadczenia.. Musze sie tylko jakoś lokalowo przygotowac, zeby malizny wielkopsy moje nie zjadły.. Klatka kennelowa by mi sie przydała..[/QUOTE] Aniu ja mam taki kojec z materiału dość duży. Przód zamykany na zamek błyskawiczny, okienka i cała przednia część z siatki. Hodowcy używają takich na wystawach. Myślę, że byłby chyba nawet lepszy dla małej i wygodniejszy niż klatka kennelowa. Jeśli chciałabyś, to mogę Ci go pożyczyć
  22. [quote name='emilia2280']hahaaaaaa, Morisio na kuré zapolowal. Rosól potem z niej dostal czy upieklo sié kurze bez strat zdrowotnych?[/QUOTE] Upiekło się kurze, czy została upieczona :)
  23. Fantastyczne opowieści jak zwykle. Morisku dziękujemy za uśmiechy, my sie też do Ciebie i docałej Rodzinki uśmiechamy i prosimy, bądź grzeczny, nie goń kur, kura też człowi... znaczy się zwierze :evil_lol: Z szelkami tez nie kombinuj, bo szelki to podstawa bezpieczeństwa i ekstra wyglądu. Całuję Cię w śliczny nochalek i drapię za uszkiem. Przytulaj miśki, żeby nie było im smutno.
  24. Dotarła podpisana umowa adopcyjna, ale niepotrzebnie odesłałaś oba egzemplarze. Jeden jest dla Ciebie. Ponownie wysłałam :)
  25. Widzę, że moje obawy były całkiem bezpodstawne :) Budy są ekstra :) Wspaniale dbacie o te bidusie :loveu: Żeby tak w każdym schronisku/przytulisku...
×
×
  • Create New...