Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81095
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. No jak tu Was nie kochać Bardzo dobre wieści :) Sunia śliczna, posłuszna więc szanse na domek ma spore.
  2. Dzięki, jesteś bardzo miła :) Nie wydaje mi się, żeby to było dużo. Chciałabym znacznie więcej robić, ale już i sił i kasy i czasu nie mam tyle co kiedyś :(
  3. Aaaaa widzisz, to o Twoją sunię z awatarku idzie :) No tak podobne są do Twojej suni umaszczeniem :) Na razie nie robiłam im zdjęć, bo nie ma jak. Zrobiłam im lokum w klateczce, w której w ubiegłym roku mieszkało 6 kociaczków,i jak je wypuszczę rozbiegają jak chrabąszcze i aparat za nimi nie nadąża :) Jak będzie cieplej, to zabiorę je na trawkę i tam pewnie będą wolniejsze, bo trzeba będzie wąchać każdą trawkę, bo tam duuużo zapachów jest :) Ale nie wiem czy warto robić im zdjęcia, bo nikt z dogo się nimi nie interesuje, poza Tobą Gusiaczku :) Od wczoraj tylko Ty zaglądasz do maluszków. Edit Głupstwa gadam !!! Pewnie, że warto :) Właśnie dla Ciebie warto i dla tych, którzy mają chęć tu zaglądać :) Tolu, a co z pozostałym u pana trzecim szczeniaczkiem ?
  4. U mnie z czasem też bardzo krucho, chociaż jestem na emeryturze :)
  5. Cieszę się, że mogłam choć trochu pomóc :) Czyli kasa już dotarła ?
  6. Witaj wierny Gusiaczku :) Szkoda, że nie wiem jak wygląda Ovolinka :)
  7. Mój pies jest nami od 14 lat, drugi od 8 i oba dotychczas chodzą na spacery w szelkach, bo są wygodniejsze dla psa niż obroża.
  8. Czy pojawia się faktura za karmę i advantix ? Fakturę za podkłady gdzieś posiałam w rozgardiaszu przeprowadzkowym, ale mam pokwitowanie, że zapłacone kartą więc jak będę w Krakowie, to poproszę o duplikat. Właśnie jestem w kraku, poprosiłam i wklejam :)
  9. Maluszki są słodkie, chociaż dają w kość. Gryzą wszytko, co tylko wpadnie im w paszczęki, a kielonki mają ostre jak szpileczki :) Zauważyłam w ich kupeczkach dużo białych małych kuleczek. Wygląda to jak pokruszony styropian. Może buda jest ocieplona styropianem i nie zabezpieczona od środka. Zrobiłam zdjęcia, ale nie mogę ich przekopiować na dysk. Pojawia się komunikat, że komputer nie rozpoznaje urządzenia USB i nie może go użyć :( Nie wiem co się dzieje, bo dotychczas nigdy nie miałam tu żadnych problemów z kompem :( Teraz są kłopoty z dostępem do netu, nie działa rozdzielacz USB, kabelek do przegrywania zdjęć. Nie wiem dlaczego tak się dzieje :( EDIT Udało mi się :) Tych białych kuleczek trudno nie zauważyć, dziwię się więc, że pan nic nie mówił o tym.
  10. Dokładnie tak :( Miałam sporo telefonów i sądzę, że z tych wszystkich, to dwa domy chyba wybiorę. Anecik już była w drodze powrotnej, ajk TZ powiedział, żeby dzwonić, żeby zabrali wszystkie psiaki od mamy z tartaku. Jak zobaczyłam te dwie sierotki, to oczy mi się spociły :( Też okrutni mi ich żal :( Znowu pech :( Tak szybko je zabrali, a my ogłaszaliśmy "nasze" maluchy i w zasadzie do wymiany zdjęć nie było zbyt duże zainteresowanie. Z tej historii widać, jak wiele znaczą dobre zdjęcia.
  11. Dzięki :) EDIT To już 2 dni jak jej nie ma :( A szelki, dobre szelki, to wydatek kilkunastu złotych i pies ma marne szanse ucieczki. Opadają ręce i wszystko co tylko opaść może :(
  12. Bardzo wielkie DZIĘKUJĘ Nr konta podaję na PW :) Nadziejko kochana bardzo dziękuję za wspaniały bazarek, numerek już posłałam :) Na dogo będę teraz bardzo rzadko, bo i na działce sporo prac i dzieciaczki też będą wymagały czasu, a dostęp do netu ograniczony bardzo. Ale będę najczęściej jak tylko będę mogła :)
  13. Uciekła z posesji, czy zerwała się ze smyczy ?
  14. Gdzie znajdę link do jej wydarzenia na fb ?
  15. Chyba nie jest tak źle :) Wygląda na to, że coś widzi na jedno oczko :)
  16. Szkraby pojadły, popiły i teraz grzecznie śpią. Pewnie zmęczone podróżą i przeżyciami. Myślałam, że będą płakały za mamą, ale jak na razie nie dają poznać, że tęsknią do mamy. Zobaczymy jutro :) Jeszcze przy anecik zakropiłam oba szczylki adwentixem przeciwko pchłom i kleszczom, bo u nas wysyp kleszczy. Dzisiaj rano znalazłam na tarasie opitego krwią do granic możliwości. Moje psiaki są zabezpieczone więc chyba odpadł z któregoś kotka.
  17. Widziałam Waszego Bumisia, jest strasznie zaniedbany bidusiek, ale przekochana starowinka. Wydaje mi się, że widzi na jedno oczko, bo chodził po działce, nieznany dla niego teren i na nic wpadał. Wyglądało to tak, jakby omijał widziane przeszkody. Anecik z TZ wyjechali około godzinę temu więc maja do przejechania jeszcze godzinę. Bardzo się cieszę z poznania. Fajni Ludzie z serduchem dla psiaków Szczylki słodziaki okrutne, ale i rozrabiaki :) Bardzo żałuję, że te maluszki z pola zostały w schronie. Te "moje" prawie już maja domki. Oczywiście czeka mnie wizyta PA, ale chyba nie zagrzeją zbyt długo miejsca u mnie. Co za gnój zostawił te dzieciaki w polu na pastwę losu
  18. Właśnie nie dalej jak godzinę temu anecik powiedziała mi o nich :( Po te dzieciaki, które już są u mnie jest kolejka i chyba bardzo szybko znajdą domki. Mówiłam, że szkoda, że nie przyjechały do mnie także tamte bidusie :( Ale kto to mógł wiedzieć, że będzie taki rum na te szczeniaczki. Jeszcze nie widziałam tamtych maluszków, zaraz biegnę do zamojszczaków.
×
×
  • Create New...