Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81612
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Nadziejeczko, jeśli taka jest Twoja wola, to ja bardzo serdecznie dziękuję, nie wolno mi nie przyjąć takiego daru, tym bardziej, że to nie dla mnie, tylko dla Toficzka Na PW podam nr konta Toficzka
  2. Toficzek ma BDT u Poker, a na leczenie chyba uda mi się zebrać kasiorke na bazarku. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Nadziejeczko, ale byłabym nieuczciwa, gdybym przyjęła od Ciebie ten wspaniały dar. Na pewno jakiś inny psiaczek bardziej potrzebuje wsparcia niż teraz Toficzek.
  3. U mnie Toficzek był bardzo krótko, ale zdążyłam poznać wszystkie jego zalety, o których pisze Poker. Jest ujmująco przyjazny, zapatrzony w człowieka, starał się trzymać bardzo blisko i chodził za mną krok w krok, trącając noskiem w łydki Faktycznie bałam się, że wejdę na niego i się przewrócę, a jego poturbuję. Taki przypadek miałam z moim dzikuskiem na działce. Złamałam wtedy rękę drugi raz w przeciągu dwóch tygodni. Swoje histeryczne zachowanie przy dotykaniu tylnych łapek też dał mi poznać. Chciałam zobaczyć co ma na wewnętrznej stronie którejś z łapek. Gdy tylko dotknęłam, usłyszałam wrzask, jakbym my urywała tą łapkę. Łapał mnie za ręce ząbeczkami, ale tak delikatnie, że nawet śladu nie zostawił. Gdyby chciał, mógłby mnie boleśnie ugryźć, ale zamiast tego polizał mnie gdy puściłam jego łapkę. Słodziak okrutny i pieszczoch. Gdybym nie miała swoich dwu trudnych psów, nie szukałabym mu domu.
  4. Wczoraj siedziałam na dogo do 3-ciej nad ranem, czyli właściwie do dzisiaj. Dzisiaj wstałam po godz. 12-tej i nie zdążam z niczym
  5. Wpłata dla Duni na konto Zea 50 zł - elik (02.12.) 50 zł - Iwona z Sosnowca (15.12.) 20 zł - Livka (18.12.) 140 zł - Karen116 (27.12.) Bardzo serdecznie dziękujemy
  6. Lżej mi na duszy, skoro nie uważasz Toficzka za trudnego tymczasowicza Gdyby do wydatków na leczenie trzeba byłoby dodać koszt hotelu, to byłoby bardzo, bardzo ciężko. Wasza wspaniała decyzja zostania dla niego BDT, a teraz jeszcze pokrycia znacznej części wydatków na leczenie jest dla mnie wielką pomocą, a właściwie nawet przejęciem kosztów związanych z utrzymaniem Toficzka. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, gdy postanowiłam wyrwać tego biednego, zestresowanego psiaka z podłego schronu. Ogromnie Wam dziękuję za to, że nie muszę się martwić o jego utrzymanie. Zdjęliście ze mnie olbrzymi ciężar. Nie znaczy to jednak, że już nie poczuwam się do obowiązku zajmowania się Tofikiem Jutro otworzę bazarek i mam nadzieję zebrać fundusze na pozostałe koszty leczenia Toficzka. Mam nr telefonu do osoby, która przeprowadzi wizytę P-A i uzgodniłam wstępnie z Panem, który wyraził chęć adopcji Toficzka, że po 7 stycznia odbędzie się u niego wizyta. Mam jego zgodę na przekazanie wizytatorowi jego numeru telefonu w celu umówienia spotkania. Jeśli zaakceptujesz warunki jakie opisze wizytator, można będzie spisać umowę adopcyjną. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za stworzenie Toficzkowi tak wspaniałych warunków i troskliwej opieki. Biedak pewnie nigdy nie był tak traktowany, nigdy nie było mu tak dobrze i dlatego staje się zazdrosny o Wasze zwierzaki. Pewnie pokochał już Was swoim małym psim serduszkiem.
  7. Ja oczywiście wszystkie koszty pokryję. Przykro mi, że Tofiś jest takim trudnym tymczasowiczem. Nic tego nie zapowiadało, ale z drugiej strony większość psiaków zabranych ze schronu ma problemy zdrowotne
  8. Cymuś jest ukochanym psiakiem swojej Pani. Ta miłość jest jak najbardziej odwzajemniona. Cymuś nie odstępuje swojej Pani ani na krok, ku wielkiemu zadowoleniu Pani
×
×
  • Create New...