-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
[quote name='Lampon'] a teraz nawet nie poniosą odpowiedzialności za zaniedbanie i okrucieństwo [/quote] jeśli to dotyczy foksteriera, to można wiedzieć, na jakiej podstawie tak twierdzisz? :-o
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
bidulka, myśli, że nadal musi walczyć o jedzenie :-( a poza tym sielanka... kochana księżniczka :loveu: może by dostala jakies imie? nie mam w domu Atecortinu, tzn mama ma i go używa...a on jest na receptę. -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
ha! a przewodnikiem stada jest człowiek, a nie jakaś rozwydrzona przemądrzała kundlica, która dyktuje wszystkim naokoło swoje warunki! :roll::evil_lol: serio, wczoraj poobserwowałam Rudaskę i nie zauważyłam w niej żadnej pokory, nie uznaje nikogo i niczego, totalnie bezstresowe wychowanie p. Kasi dało swoje efekty (dla innych psów rewelka, ale taki charakter jak ma Rudaska wymaga jednak większej stanowczości - oczywiście bez terroryzowania, jak tamci z Rospontowej :angryy:). a ja dodam jeszcze, że Rudaska będąc w Płazie prześlicznie schudła i bez nadwagi jest całkiem ładnym pieskiem :) -
no i Snopiczek wylądował u mnie w łóżku. wieczorem tak rozkosznie bawił się misiem, podrzucał go sobie, tarzał się po kołdrze (którą mam na podłodze zamiast dywanu :oops: do spania dla psów). nie miałam serca się z nim rozstawać no i wyjątkowo nie chciał zostać w kennelu. zacznę go uczyć zostawania w domu luzem. a łóżko to jednak warunek adopcji.... on cały dzień czeka na ten moment kiedy będzie mógł się poprzytulać w łóżku :roll:
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Zaatakowała KRÓWKA???? :crazyeye::angryy: Co za wredna jędza! A poznała panią Kasię? Cieszyła się? -
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::multi::multi::multi: cudownie!!!!! to jeszcze tylko Jeje pozostał do przekonania i...... :loveu: -
Ktoś ("życzliwy"?) otworzył bramę i oprócz Soni wszystkie psy uciekły!!!!!! NIkogo nie było w domu!!! Abra, Megi i Snopik łaziły po ulicy, a Koszałek poszedł sobie w siną dal :placz: Siostra wracając ze szkoły spotkała sunie i Snopika... Koszałka nie było... Na szczęście odnalazła go po drugiej stronie parku. Spacerował sobie w najlepsze i ucieszył sie, że go znalazła. A jak mi zadzwoniła, że nie ma Koszałka, to myślałam że zawału dostanę. Błagam Koszał idź już do nowego domu.
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Sunia cały dzień dzisiaj z nami jeździła i spała sobie na kolankach :loveu: Co za aniołek. -
[quote name='Bamboo ®']gdyby dać 3 psy o porównywalnie tragicznej historii, to rozłożyłoby się to jako tako równo. Na szczęście w tej chwili nie ma takich psów ani kotów! Wszystkich stan jest stabilny, bez zagrożenia życia - jednakże wymagają one innych zabiegów wet: operacje oczek, rehabilitacje łapki, sterylki, szczepienia, itd. Są psy, są potrzeby. A pod auto przecież wrzucać ich nie będziemy, żeby darczyńcy mieli w czym wybierać!!! Większość osób wpłaciła np 5 zł. Możecie pokazać mi, która fundacja pyta o przeznaczenie każdego 5 zł? u nas nie ma czegoś takiego, zwierzaki dostają wedle aktualnych potrzeb. proszę pytać tam, gdzie są takie adopcje :) Zapewne, dlatego nie będziemy się z tym cackać. No i dowiedzą się w tym ślicznym tekście podziękowania, który stworzyła Bamboo (dzięki!!) Wybacz, ale to porównanie uważam za wielce obraźliwe. Nie mam pojęcia co robi ksiądz i nie obchodzi mnie to. Wystarcza widok GMACHÓW w jakich żyją i fur jakimi się wożą. My nie mamy żadnego nawet mikro biura, przytuliska, rachunki tel. płacimy z własnych kieszeni, tak samo jak większość paliwa i rzeczy, któe nie podlegają fakturom ( np makaron, ryż, podroby dla psów i kotów). To upokarzające, że jeszcze musimy się tłumaczyć z każdej wyżebranej NA ZWIERZAKI złotówki. NA ZWIERZAKI. Które nie dzielimy na ważniejsze i mniej ważne. Nie mamy w tej chwili psa okaleczonego przez zwyrodnialców, co nas bardzo cieszy i niech tak pozostanie jak najdłużej!! Co nie znaczy, że inne zwierzaki nie kosztują i właśnie te cele zostaną opisane. [quote name='Bamboo ®']Zastanawiam się czy nie byłoby dobrze jednak wysłać im też podziękowania... -ci , którzy mieli dobre intencje, interesowali się losem Opałka, poczuli by się być może w ten sposób docenieni i zachęceni na przyszłość; raczej nie odebraliby tego jako ironię:roll: Chyba... -ci, którzy nie mieli zamiaru wpłacać może by się zawstydzili i głupio by im było, a to też jakaś forma "walki" z takimi żartownisiami (pamiętacie kampanię reklamową dot. parkowania na "kopercie"-też na zasadzie zawstydzenia winowajców i dyskretnego wpędzenia w poczucie winy) Kochana, czytaj.... Będzie podziękowanie. ========================== Jest mi bardzo przykro, Adzie-jeje też. To upokarzające, bo faktycznie czujemy się przyparte do ściany bo KTOŚ WPŁACIŁ 5 zŁ i WYMAGA. Nie jesteśmy na niczyje posyłki. Nie mamy nic do ukrycia. Nie mamy siły 24 h na dobę użerać się z ludźmi. To wszystko jest stresujące i frustrujące, gdy z każdej strony ktoś ma wobec nas oczekiwania i żądania, choć zna dobrze cel: POMOC ZWIERZĘTOM. Dlaczego po prostu nie poczekacie, aż wkleję tekst podziękowania (tekst Bamboo wzbogacony o nakreślenie spożytkowania wpłat), tylko siedząc przed kompami nakręcacie się? TO PRZYKRE. Niestety, gdybyśmy wiedziały, jak to będzie wyglądało, nie zdecydowałybyśmy się na ratowanie Opałka. Na przyszłość po prostu pozwolimy psu odejść, a swój czas i nerwy zamiast tracić na tłumaczenie się i klepanie postów, poświęcimy na ratowanie mniej poszkodowanych i TAŃSZYCH zwierząt. Tak jak robią inne fundacje. Czemu np Emir się nie tłumaczy z każdej 5zł? Bo nie siedzi na dogo i ma spokój. Jeśli zobaczę jeszcze jednego posta dotyczącego kasy, proszę moda o zamknięcie wątku i załóżcie sobie oddzielny pt. "Finanse ProAnimals". Kilka(naście) ostatnich stron wątku Opałka za TM to jest przepychanka o wpłaty!!!! :shake: KONIEC.
-
Wpłat z allegro jest w rzeczywistości dużo mniej niż sprzedanych cegiełek. Niektóre osoby nie wpłaciły od razu, ale śledziły wieści na stronie Fundacji, na dogo, NK, pytały na gg i pisały meile. Wszystko było na bieżąco opisywane... Widząc więc, że Opałek odszedł za TM, nie wpłaciły już za swoje wylicytowane cegiełki, a prowizje od sprzedaży w allegro zapłacić trzeba i to sporą. Przecież nie będziemy tym osobom wysyłać przypomnień czy wystawiać negatywów. Chcieli pomóc, a że nie udało się, to niczyja wina :-( Opałku przepraszam. Już nie będziemy u ciebie tak rozmawiać, zasłużyłeś na pamięć i dobre słowo, a nie szarpanie się z Twoją niewykorzystaną kieszonką :placz: która miała uratować Ci życie...
-
No cóż, zdarza się. Ważne, że nie chce, żeby przyszły na świat -to i tak godne pochwały. Wyjściem jest sterylizacja (aborcyjna), jak najszybciej... :roll:
-
Pinczerka biegała sobie dzisiaj luzem po parku, szalała jak wariatka ciesząc się swobodą :multi: chwytała listki, gałązki... okazało się, że uwielbia aportować! cały czas pozostaje w kontakcie wzrokowym i interesuje ją tylko człowiek! jest naprawdę wspaniała, napewno sprosta każdemu wyzwaniu, jeśli ktoś zbuduje z nią więź :loveu: przez zabawę do serca!
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Oczko: trzecia powieka ze stanem zapalnym. Może uda się wyleczyć samo za pomocą Atecortinu. Jeśli nie, to zabieg chir. Poza tym Pekinusia to aniołek :loveu: W drodze z lecznicy puściłam je w parku luzem, bo pinczerka strasznie chciała się wyszaleć. Od razu widać, że to nie skłonne do ucieczek sunie, więc nie było obaw. Pinczerka szalała z patykiem i listkami, a pekinka cały czas koło mnie stała spokojniutko. Potem troszkę też pobiegała, ale generalnie to takie psiątko, którego nie ma. Nie ciągnie na smyczy, nie zaczepia psów ani ludzi. Cichutko teraz leży w kojcu na kocyku. Uwielbia być przytulana, głaskana, nawet całowana. Ktoś okazywał jej uczucia... Podejrzewam, że była pieskiem starszej osoby i wydarzyło się nieszczęście. Bardzo reaguje na ton głosu. Mądra kochana księżniczka :loveu: -
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ulaa replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Pytanie z allegro: [QUOTE] Treść wiadomości: Był bym zainteresowany pieskiem ale mam w domu 2 koty i pieska:) pisze w waszej ,,aukcji''' ze psy lubi a co do kotow? mozecie sprawdzic jak na nie reaguje:) strasznie mi sie podoba ale własnie mam kotki i ze nie bylo pozniej kłopotu [/QUOTE] -
[quote name='sleepingbyday']odpierasz nieistniejące ataki. Zgadzam się. Ada-jeje dziewczyny sugerują, podsuwają różne pomysły, my odpowiadamy. To normalna rozmowa nie ma co wystawiać " :angryy: ". Można podejść spokojniej i skorzystać lub nie. Normalne, że nie każdy zdaje sobie sprawę, jak to u nas wygląda i że są 3 osoby, które się nie sklonują... Poza tym z pewnością część pieniążków pójdzie na sterylki bezdomniaków, które tylko wtedy mają szanse na dom. Na to allegrowicze nie chcą wpłacać, a to rzecz konieczna. Dlatego zrobię częściowo to, co dziewczyny radzą a częściowo po swojemu i allegrowicze dostaną piękny tekst podziękowania i info, na co zostaną wydane pozostałe po Opałku fundusze. Jako założycielka wątku proszę o uszanowanie pamięci Opałka i nie urządzanie sporów na jego wątku, bo poproszę moda aby go zamknął.
-
Bardzo fajne! Jednak ciężko tak pytać o decyzję przeznaczenia pieniążków, bo co, kiedy wszyscy wybiorą np Krówka, a nie oczka Pekinki? Mamy znowu pisać do kilku setek osób, znowu, żeby wybrali innego psa? Sorry ale ja naprawdę nie mam na to czasu :shake: No i co będzie, kiedy na jakiegoś wybranego psa przypadnie więcej kasy niż potrzeba, a na bardziej potrzebującego mniej, to co, mamy mu odmówić, bo ludzie wybrali inaczej? Niestety ale my wiemy lepiej któremu potrzeba i myślę, że lepiej po prostu poinformować ludzi, na co będą przeznaczone datki. Wpłacając, liczyli się z tym, że Opałek odejdzie, bo było to zaznaczone :-( a jeszcze chyba w historii świata nie było tak, żeby tłum decydował na co Fundacje mają przeznaczać pieniądze - skoro i tak wszystko idzie na zwierzaki w potrzebie. Tekst jest świetny!!!
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Okta witaj! one u mnie były tylko przez pare h, po zabraniu ze schronu. Teraz są u Ady-jeje w ciepełku :). O sterylkę się nie martw, w tym celu zostały zabrane między innymi :diabloti: Zaraz idziemy oczka pokazać. -
a czy może pani zadzwonić :oops: do kobiety od budowy i spytać czy ten pan się wogóle kontaktował? ja nie mam nic na karcie i nie zanosi się, żebym w najbliższych dniach miała za co uzupełnić konto, a warto by się dowiedzieć. przecież ona może mieć wkrótce cieczkę... albo już być "po" :razz: pan chciał początkowo psa, albo suczkę po sterylce już. sam o tym pierwszy powiedział, więc nie trzeba żadnych ":angryy:" mieć. poko pan, oby tylko warunki miał dobre.
-
Jedna z interwencji Fundacji Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom... Niestety zakończona poddaniem psa eutanazji, nie było co ratować. Przypadek znęcania się zgłoszony do prokuratury. [QUOTE] [B]Agonia małego Foksteriera[/B] Data interwencji: [B]2008-09-27[/B] 26 września otrzymaliśmy zgłoszenie następującej treści: "Najbardziej wycieńczony pies, jakiego widziałam, skóra i kości, sierści nie ma wcale, chyba że grube kołtuny, puste oczodoły z których wyłażą muchy. jest na łańcuchu, zdycha na stojąco z głodu i wyniszczenia, na posesji wcale nie biednej. Zgłosiłam na straż, mają interweniować, ale kiedy to nie wiadomo, może pies nie dotrwa, to żyjący trup." Niestety, wszystko to okazało się prawdą – gdy następnego dnia przyjechaliśmy pod wskazany adres w Jaworznie, wkroczyliśmy w środek koszmaru. [B]Malutki piesek, a raczej to co z niego zostało...[/B] psie zwłoki oddychające i od czasu do czasu bezwiednie poruszające głową... Bez oczu, łyse ciało z widoczną każdą kością, pokryte odleżynami, ranami i strupami. Resztki sierści wychodzące kłębem, polepione w potworne kołtuny... Zimny i cały sztywny. [B]Od dawna martwy, a jednak wciąż bezsensownie żywy...[/B] Okazało się, że pies – mieszaniec foksteriera – to przybłęda, ludzie przygarnęli go kilka lat temu. Postawili mu budę i przypięli łańcuch. Dawali jeść. Jednak gdy zachorował, opieki zabrakło. Sami przyznali, że stało się to około miesiąc temu, ale nie byli z nim u weterynarza. Natychmiast zabraliśmy psa do lecznicy. Cały czas był nieprzytomny, jedynie czasami poruszał głową lub próbował prostować łapy. Nie reagował na bodźce. Był tak odwodniony, że gałki oczne całkowicie się zapadły. Temperatura jego ciała wynosiła około 30 stopni Celsjusza... Odleżyny i potworna chudość wskazywały, że musiał leżeć w cierpieniu dłuższy czas. Z powodu bardzo złych rokowań, wspólnie z panią doktor podjęliśmy decyzję o eutanazji. Sekcja wykazała stan zapalny trzustki i marskość nerek. Pani weterynarz orzekła, że [B]przyczyną tak tragicznego stanu psa była postępująca choroba nerek i zaniedbanie ze strony właścicieli, którzy nie podjęli próby leczenia i nie zrobili nic by ulżyć jego cierpieniom.[/B] Wiele dni bezdusznie czekali, aż nadejdzie koniec. Na zimnym betonie, na łańcuchu, w samotności. W bezsensownym cierpieniu. Ci ludzie mieszkają w zadbanym domku pomalowanym na ciepły, brzoskwiniowy kolor. Mają ładny ogródek. I drugiego psa, który mieszka z nimi w domu. [B]Zwierzęta objęte interwencją[/B] [LIST] [*][URL="http://proanimals.org/zwierze/86/foksio/"]Foksio[/URL] [/LIST] [B]Zdjęcia z interwencji[/B] [URL="http://proanimals.org/pet_img/572.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/572.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/573.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/573.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/574.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/574.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/575.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/575.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/576.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/576.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/577.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/577.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/578.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/578.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/579.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/579.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/580.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/580.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/581.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/581.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] wątek na dogo [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121465]To był foxterierek.... [*] - Dogomania Forum[/url]
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Hehe, no w maxie szukałam promocji na żwirki kocie, ale oczywiście już wyprzedane :roll: a Abrę i Megi przed wejściem dojrzałaś? :evil_lol: Biedne kury :-( nie mogą czuć się bezpiecznie na własnym podwórku przez jakiegoś przybłędę.