-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ulaa replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Ramzes dalej szuka domu, smsom nie bylo konca, ostatni ze sie zgadza ze chce Ramzesa, to ja zadzwonilam i powiedzialam o swoich watpliwosciach jak rowniez o wizycie przedadopcyjnej, na ktora wyrazil zgode a w kilka minut pozniej nastepny sms ze rezygnuje :angryy: Na czarna liste z nim facet z Olkusza z nr. tel. [SIZE=3][B]517 408 676[/B][/SIZE][/quote] Ten nr dzwonił do mnie wczoraj 4x :crazyeye: Pewnie o innego psa :mad::mad::mad: -
Jutro Przełom. Bądź dobrej myśli...
-
Zuzia: pozycja wystawowa rozkraczna :evil_lol:
-
Hanek pojechała po labka, niestety już go nie znaleźli... :-( Wcisłoby się go jeszcze na jakieś 2 dni... Biedactwo. Ruth, jeśli będziesz robić plakaty, to dam Ci gg do dziewczyny, która chciała rozwieszać z koleżanką. To jest moja sąsiadka i ma wielkie chęci do pomocy, mogłabyś jej powiedzieć co i jak z plakatami ogólnie (gdzie wieszać, gdzie nie, itd). Weronika, jeśli możesz to nie zaśmiecaj wątku bezsensownymi wypowiedziami dzieci z NK. Ta dziewczynka akurat chce każdego zwierzaka i nie ma sobie co nią głowy zawracać, napisz jej to co zawsze się pisze: dzieciom nie są wydawane zwierzęta i niech rodzice się skontaktują. A na drugi raz o takie coś to na GG pisz, ok? :)
-
Witajcie. Zadzwonił do mnie (na tel. fundacyjny) pan, którego 2 psy złapał hycel i zabrał do Miedar. Panu udało się te psy odzyskać, ale okazały się ciężko chore (krwotoczny nieżyt jelit) i pan wydał już wszystkie pieniądze na ich leczenie, ciągłe kroplówki, itd. Jest załamany. Nie wie, do kogo się zwrócić o pomoc, czy ma jakieś szanse w walce o odszkodowanie itd. Bardzo prosi o kontakt do kogoś, kto zna schronisko w Miedarach i kto mógłby mu coś doradzić, może jakoś pomóc w leczeniu. Może działa na tym terenie jakaś fundacja lub stowarzyszenie? Proszę o szybką odp.
-
Hanek ten pies to jest chyba labek... Ruth, tak, to są dredy, a na pupie ma jeszcze wielkiego kołtuna i w efekcie cała tylna połowa świnka będzie do ostrzyżenia... Rano się zajmę, na razie dalej jest zestresowany :-( Będzie do adopcji, jeśli okaże się zdrowy. Dla świnki kilka minut na zimnie może skończyć się śmiertelnym zapaleniem płuc, a on był przecież kilka godzin wystawiony :placz:
-
[quote name='Ruth']Mojego sąsiada suka miała coś z uchem to jej na mydlanej gąbkę przyczepili, nie wiem dokładnie co jej się działo ale teraz to ucho wygląda kosmicznie. Pewnie ktoś się wnerwił, że świnka trociny rozsypuje poza klatkę albo coś, dla niektórych takie rzeczy to problem nie do przejścia, nie skomentuję co sądzę o właścicielu :roll:. Wystawili go z klatką czy bez?[/quote] No bez... W pudle kartonowym, po jakimś proszku do prania... Jednak cofam, to co napisałam, że świnka zadbana. Nie chciałam jej wcześniej stresować, ale teraz pooglądałam i jest okropnie zaniedbana :-( Ma wszędzie kołtuny sfilcowanej sierści, futerko które myślałam że ma kolor kremowy, jest po prosu żółte od sików, a świnka śmierdzi. Jest za to niezwykle oswojona i przytulna. Zabawka, która się znudziła i żyła trochę za długo, niż by komuś pasowało.
-
Jak dla mnie to miarka sie przebrała!!! Przed chwilą poszłam zabrać [B]świnkę morską wypieprzoną na klatce bloku[/B] na Trzebińskiej!!! Psy, koty, zawadzają przed świętami, brudzą, komplikują plany... są masowo wywalane... ale świneczka? Małe bezbronne niekłopotliwe zwierzątko. Przecież mogli oddać do sklepu zoo, a nie na mróz! :-(:-(:-( [B]Wystawili ją w pudle jak śmieci!!! A ludzie tylko przechodzili klatką i kopali albo przepychali pudełko ze świnką :placz:[/B] To jest samczyk rasy angorek, zadbany, wypielęgnowany a nawet wykastrowany! Wystawiając go na mróz skazali na śmierć! Co się stało? Nie rozumiem!!! Pani, która wreszcie się zlitowała, dzwoniła do lecznicy, odesłali ją na policję, na policji ją wyśmiali... Jak tak można? Przecież mała świnka to też żywe zwierzątko i należy jej się pomoc. Świnek ma ok 2 lata, jest nieco przestraszony. [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/7673/img6676ex8.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9469/img6678vx8.jpg[/IMG] A przed chwilą zadzwoniła jeszcze jakaś baba z Trzebini że musi NATYCHMIAST oddać labradora, bo dziecko jest uczulone. Na nic moje prośby żeby wstrzymała się, przetrzymała przez święta, bo teraz jest zatrzęsienie psów... MUSI MUSI JUŻ. Więc nie wytrzymałam i się rozdarłam na nią, a ona oburzona "czemu pani na mnie krzyczy?". Moja odpowiedź była taka, że babsko się rozłączyło, a mąż w tle coś burczał... Dzisiaj nie odbieram już żadnego telefonu.
-
[quote name='kuba123']o psach zostali poinformowani pracownicy schronu Ada-jeje rozmawiała telefonicznie z sekretarką ja była tam osobiście psy żyją tak zapewniono nas obydwie wiedzą że w czwartek zabieramy psy ONka widziałam głaskałam i żyje okazało się że nie wszyscy są tam nieprzystępni[/quote] Kuba :loveu::multi:
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Suczki nie zapominają :loveu: tak jak matka nie zapomni opiekowania się dzieckiem. Moja Sonia też ładnie zajmuje się szczeniaczkami, jednego 2-dniowego to nawet prawie odchowała :loveu: (tylko karmić nie miała czym ;)). Ruth te fotki są cudowne, oni wyglądają naprawdę jak mama i dziecko i mały chyba będzie podobny do Sombry :cool3: Ona ślicznie się maluchem opiekuje :loveu: Napewno będzie jej go brakowało... Taki szczeniaczek jest dla dorosłego psa rozrywką i dobrze wpływa na psychikę :) Na wystawach np mówi się, że jak stary pies robi się ospały, brak mu chęci do życia itd, to trzeba sprawić mu maluszka :) któy go rozrusza w naturalny sposób :p -
Widzi jak bardzo się starasz i jak dobrze się nim zajmujesz... Twój obecny opis na gg jest :loveu::loveu::loveu::loveu: