-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
No no, a gdzie reszta kciukasów? :mad: Nasza królewna zaprzyjaźniła się już na dobre ze schodami i panelami, a strach się koło niej poruszyć bo zaraz zaczyna "tanczyć" i lizać po każdym odkrytym kawałku ciała :loveu: W życiu nie miałam u siebie tak serdecznej i wdzięcznej psiulki! Ktoś będzie miał z niej wielką pociechę :iloveyou: Szkoda że nie ja :-( -
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
Ulaa replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
No, trochę ma :evil_lol: -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Napiszę tak tyci tyci więcej, bo nie chcę zapeszać (XXI wiek a tu nadal kwitnie wiara w zabobony). Otóż królewnie domku zaczęłam szukać zanim jeszcze była u mnie. I pojawił się promyk nadziei w dodatku u osoby baaaardzo mi bliskiej. :calus: Oglądała zdjęcia Sombry, czytała o niej na dogomanii (jeśli czyta nadal to ZAREJESTRUJ SIĘ WRESZCIE :mad:) Wczoraj przyjechała i oczywiście Sombercia chwyciła za serce. Swoją radością i swoim języczkiem, delikatnością i wiernością, do tego stopnia, że nawet dostała puchę karmy w prezencie :cool3: Teraz czekamy na dalszy rozwój :sweetCyb: sprawy. Z "technicznych" szczegółow: domek z ogródkiem, rodzinka 3 osobowa + kot, był tam także piesek - znajda, niestety umarł kilka miesięcy temu, prawdopodobnie otruty :-( Rozpacz ogromna, w zasadzie to jest chyba głównym problemem, nadal tęsknią za psiakiem. A nawet rybki są tam pełnoprawnymi członkami rodziny :turn-l: Tak więc - Somberciowy aniołku, pracuj pracuj, a Cioteczki niech sobie połamią kciuki od zaciskania :evil_lol: -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Właśnie przeczytałam o Wąskiej, niestety nawet kiedy Sombry już nie będzie :-(, nie mogę Wąskiej wziąć, bo z tego co wyczytałam, goni koty. A nasze koty miały ostatnio starszne przeżycia i nie mogłabym fundować im kolejnych :shake: Ale podziałamy coś na odległość :cool3: A tutaj fotki z wczorajszego grilla: Najlepsza psia socjalizacja :cool3: [B]co tu macie dobrego? [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7614/01se2.jpg[/IMG] ty nie głaskaj tylko daj coś lepiej [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/8633/03me6.jpg[/IMG] niestety zaczęło padać i musieliśmy się przenieść w mniej fotogeniczne rejony :razz: nie myślcie, że Sombra przyszła do mnie na mizianko, spójrzcie na jej wzrok i na fotki poniżej... :diabloti: [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3073/04ov0.jpg[/IMG] [/B] [B]jedzą coś BEZE MNIE?? [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/9313/05er2.jpg[/IMG] no! szybko się uczę prawda? :evil_lol: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7159/06vs6.jpg[/IMG] [/B]Ona była niesamowita na tym grillu. Na początku trochę nieśmiała, ale podchodziła do wszystkich, obwąchiwała, nastawiała się do głaskania, a ogonek cały czas majtał :p Potem zwinęła się w kłębek i położyła koło mnie, więc myślałam, że się boi i chciałam dać do domu na posłanko, niech sobie odpocznie. I faktycznie, grzecznie położyła się, jednak przy najbliższej okazji zwiała i przybiegła galopem z radością spowrotem - i tak kilka razy. Została więc prawie do końca, prawie, bo jej oczkom nikt nie był w stanie się oprzeć i cały czas coś dostawała, a była już po kolacji i obawiałam się "nocnego wybuchu" :razz: Ale wszyscy byliśmy w szoku, wogóle po niej nie było widać, że ma "jakąś tam" przeszłość - taki normalny żebrający pies-towarzysz :p Tylko moje prywatne suńki niezadowolone, że ktoś im podbierał kąski :roll: [B] Popatrz Sombra jak to się robi, nie czekaj aż Ci dadzą tylko bierz (przykład z nas!) [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5986/03ls7.jpg[/IMG] [/B] -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mamy mnóstwo nowych wieści :biggrina: Nie wiem od czego zacząć, bo chciałabym Wam wszystko opowiedzieć najpierw:hmmmm: No ale najlepiej będzie chyba od początku. Wczoraj poszłam z Sombrą do veta i zrobiłyśmy sobie tym samym pierwszy tak długi spacerek. Szłyśmy przez park i łąki, okazało się, że Sombra boi się obcych psów (nawet na smyczach) w taki specyficzny sposób - kuli się, przysuwa bliziutko do nogi i spogląda raz po raz w oczy, czy aby napewno nie dam jej skrzywdzić jakby co :lmaa: Ale zgodnie z zaleceniami speców od szkolenia, olałam to i szłyśmy dalej (nie pocieszałam, by nie utrwalać strachu, ot normalna sytuacja, pies na smyczy, Sombra co Ty wariujesz). Na łące dostała diabła :diabloti: Tyle przestrzeni tylko dla niej! I długaśna smycz = wariactwo (w szale radości nawet wyskoczyła na mnie raz :lol: nigdy nie sądziłam, że będę się kiedyś cieszyć z tego że pies skacze hihi). U veta kompletnie się nie bała, tylko na widok innych psów przycisnęła się do mnie mocno mocno. Ale kiedys weszłyśmy do gabinetu, obwąchała wszystko, ślicznie przywitała się z panią doktor :p No i teraz ważniejsza część, jeśli komuś nie chciało się czytać wcześniej, to oznajmiam, że teraz będzie [SIZE=4][B]RELACJA Z WIZYTY U VETA: [/B][SIZE=2]Od razu powiedziałam, że Sombra jest ze schronu na tymczas, opowiedziałam o niej i o Ostrowii. Była bardzo poruszona. Obejrzała dokładnie Sombrę i od razu stwierdziła, że ma 5 lat. Jest w dobrej kondycji. Uszka w porządku, nawet bez nalotu (w Wawie miała wyczyszczone?), żadnego świerzba ani innego paskudztwa. Spytałam także o ogonek, okazało się, że jest taki z powodu dwóch starych urazów: przy nasadzie był złamany, a na końcu zmiażdżony i taki już zostanie. Vetka ucieszyła się, że Sombra może nim merdać (i ja też się ucieszyłam, ale już dawno :cool3:). Zaszczepiliśmy na wściekliznę i dostała Fiprex, bo to drapanie się było dosyć podejrzane :mad: Zresztą planujemy spacerki do lasu, a tam wielki brat kleszcz czuwa. Teraz troszkę odbiegnę od relacji, bo wiecie, Sombrę chyba wybrał sobie ostatnio jakiś aniołek[/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2]:lilangel:[/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2] i postanowił się nią opiekować :multi: Teraz po raz kolejny dał o sobie znać... Pani vet, na którą trafiłyśmy (poszłam bez umawiania) to "specjalistka" od bezdomnych, wspaniała osoba z sercem na dłoni. Nie policzyła nam nic za szczepienie ani odpchlacz, powiedziała, że "[I]przecież trzeba pomagać[/I]" w tak zwyczajny sposób... Okazało się, że sama ma zwierzaki "odrzuty" i wogóle pogadałyśmy sobie o bidkach :roll:. I UWAGA!!! Zaproponowała, ze gdyby były problemy z adopcją Sombry, mam się do niej zgłosić, bo mają umowę z gazetą naszą lokalną. Wstawimy fotkę i opis Sombry i w domkach będzie można wręcz przebierać :Cool!: [/SIZE][SIZE=2]Uwierzcie, ja od tej vetki na skrzydłach wracałam!! A jakby tego mało, wieczorem Sombra miała gości i.... [SIZE=5][COLOR=Red][B]SPODOBAŁA SIĘ !!!!! [/B][COLOR=Black][SIZE=2]W sumie nie powinnam tak krzyczeć, bo to oczywiste :eviltong: Heh, spodobala to mało powiedziane... Ale ja nie chcę jej oddać :-( Chcę by była moja :-(:-(:-( Dla swoich gości Sombra urządziła przyjęcie: (za chwilę wstawię fotki, bo są nieobrione, a Królewna mnie ciągnie na siku) Zresztą ten post i tak ma już ze 2 km :roll: [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE] -
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Ulaa replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
[LEFT]A ja pytałam kto chce Piracika, a teraz mam Sombrę na tymczas i też o nią pytam, Sombra ma chyba więcej szans bo można ją zobaczyć... A Piracik taki maleńki i tak daleko, że nikt go nie zobaczy :-( No ale pamiętamy o Tobie faceciku, jak ktoś będzie chciał małą śliczną kluseczkę, to będziesz pierwszy :multi: [/LEFT] -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Uszyska pokażemy vetowi dzisiaj, jak pójdziemy na szczepienie, ale nie wygląda by coś tam było poważnego, trochę brudne. Drapie, ale nie ucho tylko obrożę (jak nie ma obroży, to nie drapie) Co do jej charakteru - jest całkiem nieźle, bo suńka nie jest tchórzliwa, ani lękliwa. Kiedy np coś spadnie z hukiem, nawet się nie cofa. Powiedziałabym raczej, że bezgranicznie smutna, nieśmiała, zrezygnowana, pogodzona z cierpieniem :-( To przykre, ale dużo lepsze niż gdyby była lękliwa, wtedy mogłoby być bardzo niewesoło (lęk = brak samokontroli, np agresja, natręctwa jak niszczenie itp). A ona tylko patrzy... Wogóle jest ciekawska, wszystko obwą****e, ogląda uważnie. Chłonie całą sobą i wyraźnie [B]chce[/B] zrozumieć i uczestniczyć w życiu. Za odpowiednią zachętą natychmiast przełamuje swoje obawy. Boi się natomiast schodów, bo ich nie zna, a także niektórych pomieszczeń i rodzajów podłoża (np paneli), ale robimy postępy :cool3: Przeraża ją natomiast burza, wręcz paraliżuje do tego stopnia, że nie chce już wejść do pokoju, w którym burza ją zastała (uspokoiła się nieco przy moich suńkach, wogóle stara się je naśladować, choć w bezpośrednim kontakcie jest całkowicie do nich obojętna, nawet nie powąchała ani raz). No i jest już "nasza". Mój Piotruś praktycznie od razu stał się debest friend :p no ale do niego wszystkie futrzaki tak się lepią :roll: Nockę przespała całą, tyle że w kuchni, gdzie ma drugie posłanko, bo do przebywania w pokoju zniechęciła ją burza (no i paneli nie lubimy :stop: pazurki stukają...). Dzisiaj cały dzień chodzi za mną, nawet po ogródku bez smyczy. Pracowita sunia, zrobiła pranie i rozwiesiła na balkonie, ugotowała obiad, umyła podłogi :rolleyes:. A najpiękniejszy moment był, kiedy leżała sobie, a ja przechodziła koło niej i "złapała" mnie za nogę swoimi rączkami z wyrazem pysia szczeniaczka , a potem zerwała się i z dupką do góry i merdającym ogonkiem zaprosiła do zabawy. Pobrykała może z 2 min, a potem położyła się koło mnie :loveu: To był taki jednorazowy fik-wybryk, bo potem chyba oczekiwała jakiejś kary taką miała minkę. Ale dostała ciacho (mniam mniam). Aha, no i pokazuje kiedy chce wyjść do wc :cool3: W zasadzie z godziny na godzinę zachodzą w niej ogromne zmiany, zaczyna być widać, że faktycznie jest młodym, chętnym do zabaw radosnym psem. Oto przykład, niestety nie doleciałam do aparatu żeby uwiecznić najlepszy moment wywijania dupką. Ale jeszcze się uda :p [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2023/2bo3.jpg[/IMG] przyłapana! szybko się uczy :laugh2_2: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3073/1pd9.jpg[/IMG] Mogłabym o niej pisac godzinami, patrzeć na nią bez przerwy... Tak bardzo pragnie, by ktoś pokazał jej świat. Ronja miała rację, gdy pisała, że tej psiny nie da się nie kochać. Jest tak cudownie delikatna i ufna, tak bardzo się stara... Patrzenie na nią budzi poczucie winy... Za to, że jest się człowiekiem, a to przecież człowiek pozwolił, by tak cierpiała. Ta bezbronna delikatna istotka... Jednak jej widok budzi też radość, ogromną, i nadzieję, kiedy dosłownie z chwili na chwilę z jej oczu znika smutek i pojawia się taka ciekawska, wesoła iskierka :multi: Papa, idziemy do veta. Odezwiemy się później :hand: -
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
Ulaa replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
Śliczna jest, ma super sylwetkę :cool3: Ona jest mieszańcem posokowca bawarskiego? -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Ronja, czy ona była szczepiona? Bo w książeczce nie ma nawet wścieklizny. Jeśli nie, to czeka nas wyprawa do veta :razz: -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Fajny dzieciak :cool3: Buziaczki od mamusi! -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdarynka']Pokazałam Werci mamusię - szczęśliwą, na pięknym kocyku w łapki :loveu:[/quote] To Sombra ma córkę :crazyeye: Mogę ją zobaczyć? -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Dziękować? A za co? To ja powinnam podziękować Tobie i wogóle WSZYSTKIM którzy przyczynili się do uratowania Tego kochanego stworzenia!! :smilecol: Zapomniałam napisać, że kiedy jadła, podeszła do niej kotka Psotka zaciekawiona czego pysznego ośmielono się jej nie dać. Sombra nawet nie spojrzała, dalej delikatnie wyjadając z miski kawałki mięska. Tak więc wygląda na to, że koty są OK :multi: I mamy wielki krok do przodu w kierunku... (nie powiem czego :roll:) -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Maleńka jest już u mnie :loveu: Pierwsze co zrobiła, to rzuciła się na wodę i wypiła chyba z półtora litra. Jest bardzo nieśmiała, z wielką niepewnością weszła po schodach do mieszkania i od razu wyszła na balkon. Ja poszłam odprowadzić Asię (dziękujemy Asiu jeszcze raz, bardzo bardzo :multi:), a w tym czasie psinka wcisnęła się w kącik balkonu... Taka maleńka i bezbronna... Zaprowadziłam ją na posłanko i dostała michę :cool3: jadła ze smakiem, ale nie łapczywie tylko bardzo, bardzo delikatnie - jak prawdziwa dama. Nie to co moje "arystokratyczne" baby, a jedzą jak prosiaki :roll: A jak kocha smakołyki :razz: Podkarmiłam ją troszkę na posłanku, a potem wyszłam z pokoju i zaraz wróciłam. Ona wtedy wstała, pomerdała ogonkiem i chciała zrobić kilka kroków w moją stronę (a raczej w stronę pyszności, nie okłamujmy się :eviltong: ). Niestety kiedy łapka zeszła z kocyka i dotknęła podłogi, wyglądało tak jakby zakręciło jej się w głowie. Momentalnie zatrzymała się, rozejrzała po ścianach i cofnęła. Ale i tak dostała amciu amciu :p Teraz sobie śpi, niestety tak "schroniskowo", bezpiecznie. Główka jej opada, oczka przymknięte, ale nie kładzie głowy całkiem. Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że nie musi się już niczego bać. Jest cudowna i ten promyk radości, kiedy chciała podejść do smakołyków, był wspaniały!! Przebłysk, iskierka, normalnego psa, skrytego pod tą straszną rezygnacją i nieśmiałością. Kiedy podchodzi się do niej, opuszcza główkę, tuli uszka... Śpi koło mojego łóżka, w i ma tak ułożone posłanko by wszystko sobie obserwowała, ale jednocześnie czuła się bezpiecznie. A tutaj nasza królewna pojedzona: [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/6946/sombercialezyxp8.jpg[/IMG] śle swój zniewalający uśmiech i buziaki :bye: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9259/somberciaju2.jpg[/IMG] -
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Ulaa replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
My dostaliśmy po 2 miesiącach. Z błędem w nazwisku właściciela :mad: -
Dzisiaj wygląda to tak: [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1453/1hi4.jpg[/IMG]
-
Niestety nadal nie wiele wiemy, ale obawiamy się najgorszego (chłoniak skóry, bardzo złośliwy nowotwór). Dzisiaj jedziemy na kolejne badania.
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Sombruniu KOCHAM CIĘ :loveu: i chcę Ci to powiedzieć już do uszka... Masz już swój własny śliczny kocyk w łapki i swoje miseczki... i być może jeszcze coś większego swojego :cool3:, ale bądź cierpliwa myszeczko, a już nigdy nie będziesz smutna! Inaczej ten świat jest naprawdę g... wart. Tak mi się zebrało na dobranoc... Miłej nocki wszystkim :jumpie: -
Aż tak to nie trze, tylko po polaniu i nasmarowaniu... Jutro jedziemy (tzn dzisiaj, bo jest po 1 w nocy) trzymajcie kciukaski :bluepaw:
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Przypuszczam, że to nie będzie żaden koszt. Na wściekliznę też mogę ją zaszczepić. Ważne żeby była odrobaczona, bo u nas są psy i koty, potem bym sobie nie dała rady (finansowo) gdyby coś załapały. -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
To ja Wam dziękuję - że umożliwiacie mi choćby taką skromną pomoc. Najchętniej wzięłabym wszystkie :-( -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
A czego jej potrzeba z takich "codziennych" rzeczy? W zasadzie wszystko standardowe mam - różne smycze i obroże (w rozmiarze XL - na moje benki), michy, posłanka, itp. Jakiej Sombercia jest wielkości? Coś jak ONek? Jaką ma sierść? Czy pozwala się czesać? No i tak sobie myślę, że jeśli Ona nie potrafi lub boi się chodzić na smyczy, to może lepsze będą szelki? Może uda mi się załatwić tanio takie fizjologiczne jak z Man-Mata, wogóle nie będzie ich czuła. Bo na obróżce to na początku chyba nie będzie Jej dobrze... Czy bierze jakieś leki? Mam znajomego veta, więc wszystkie recepty mamy bez problemu, niedaleko jest także super (i niedroga) lecznica na poważniejsze sprawy. Nie wiem o co jeszcze spytać... Nie mogę się już doczekać i tyle :p Wciąż o Niej myślę... kochana psineczka :loveu: -
Megunia dziękuje za zainteresowanie :p Paskudztwo już tak szybko nie rośnie (tzn teraz raczej "wzwyż" niż "wszerz") więc chyba jest szansa uratować powiekę. Jutro jedziemy chyba do innego veta na konsultację, jeśli uda nam się do niego "wcisnąć" (bo tylko jutro mam transport), jeśli nie, pojedziemy znów do Krak-Vetu. Poza tym ta ranka z wierzchu chyba goi się. Megi trze główką o ściany i podłogę, pociera łapkami. Chyba ją swędzi. A jak swędzi to może faktycznie się goi? Byłoby super... i jeszczy gdyby okazało się, że korzeń tego dziada nie tkwi głęboko. Napiszę jak będzie coś wiadomo, a później może wstawię nowe fotki.
-
Fajny wątek :cool3: Moja Abra chodzi ze mną po zakupy i niesie w mordce reklamówkę, śmiesznie zadzierając głowę do góry żeby nie uderzała o krawężniki. Zresztą wszystko nosi, o co się ją poprosi :lol: Czasem kiedy np nie chce mi się wstać po komórkę, pilota lub cokolwiek, mówię do Abry "przynieś" i pokazuję palcem kierunek, a ona chodzi, dotyka nosem różnych rzeczy, aż powiem "tak, doooobrze, to" i przynosi :multi: Choć to może mało ludzkie, bo żaden człowiek nie byłby taki uczynny :roll: Co jeszcze? Pije browarki z puszki oczywiście - tak śmiesznie podnosi górnego fafelka do góry i pije bokiem nie rozlewając wogóle. Ludzie są w szoku kiedy to widzą :-o Wchodzi do wanny i potem sama zdejmuje sobie ręcznik, kładzie na brzegu wanny i wyciera mordkę. W zadzadzie wszystko co ona robi jest "ludzkie". Najbardziej niezwykłe jes t jej zachowanie u weta. Ona dokładnie wie, co ma robić i co się dzieje. Nawet na kroplówce na małym stoliku leżała sobie na plecach jak panienka na plaży :cool3: i to topless. Weci jej fotki porobili, jest reklamą kliniki :p Mam wrażenie, że ona od szczeniaka za dużo przebywała z ludźmi i się jej coś zaburzyło - dopiero przy drugiej suci nauczyła się szczekać. No i nie interesują ją inne psy, za to ludzie jak najbardziej :razz: A druga sunia jest psem i nie jakichś specjalnie ludzkich zachowań. Tak więc czasem mówię, jak ktoś się pyta o moje zwierzaki: że mam 2 koty , 2 świnki, psa i... Abrę :lol: (bo wygląda jak zwierz ale nim nie jest).
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Cśśśś Ronja... :watpliwy: Na razie nie wolno o tym gadać :grab: ale to, że się układa to fakt :multi: życie Tej panienki będzie jeszcze piękne!!!!!!!!!!!!!!!!