Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Niestety bo Abry karma jet za droga i gdyby jadł ją jeszcze drugi pies, nawet na 3 tyg by nie starczyło. Dlatego mówię, że Abra jest "nietykalna". Ona usi mieć Giant KONIECZNIE, a dla Soni giant nie pasuje bo ona waży tylko 25-27 kg, a Abra ponad 50.
  2. Ela podarowała obrazek na bazarek na leczenie Burasla Kajtusia... Zaraz wystawię. Prosimy pomóżcie... Jego trzeba zdiagnozować, a samo badanie krwi to ponad 60 zł... Nie damy rady sami, dziś odkryliśmy 2 suki w tagicznych wrunkach, jedna powieszona a druga w ciąży i im też treba pomoc natychmiast [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85081[/url] nie mamy na to...!!!:placz:
  3. Dziękujemy wszystkim z całego serca!!! A wiecie, że sąsidka staruszki zaczęła na nas wrzeszczeć, że te psy żyją jak w raju, lepiej niż niejeden człowiek i o co nam wogóle chodzi :crazyeye: Musiałam odejść, bo myślałam, że przetrące babsko, a to babcia mojego kolegi jest :angryy:
  4. Ojejku cudownie!!!!!! Sofka będzie tak blisko mnie :loveu:A gdzie dokładnie?
  5. [quote name='Beata25']Co wpisac w tytule przelewu?:confused:[/quote] "dla powieszonej suni" i swojego nicka
  6. Nr konta jest na 1 stronie pod fotkami. Dziękujemy!!!!!! Jesteście niezawodni jak zwykle :Rose:
  7. [quote name='ewadr']Joli prosze podaj mi na pw tel. do tej pani. Mam karme w nagazniku to od razu jej podrzuce, przynajmniej głodne nie beda.[/quote] P. Jola zapisała. Ja robiłam fotki. Ale tam można normalnie wejść, kobieta otworzy Ci jak usłyszy. Napiszę na pw gdzie to jest. I może obejrzyj jasnej suni ten brzuszek, my już nie chcialyśmy jej stresować i wyciagać z budy.
  8. [quote name='Ada-jeje']Nie pozwolimy na to zeby sunia (sunie ) zyly w takich warunkach oczywiscie musimy tam podejsc zobaczyc jak mozna ocieplic te bude posprzatac zeby sunie mogly zyc w godnych warunkac bo przeciez idzie zima, a wiadomo ze ze znalezieniem domkow niestety jest ciezko. Mysle ze Ewadr. sie z wami skontaktuje i poda swoj nr. konta bo ona powolana na skarbnika w Fundacji i choc fundacja jeszcze nie ma konta to Ewa moze juz od poczatku zarzadzac pieniedzmi. Wszystkim ciotkom ktore przekaza pare groszy bardzo dziekujemy. dzieki waszej pomocy mozemy wspolnie uratowac te dwie suki przed cierpieniem.[/quote] Ewa zgodziła się podać konto na wątku. Już dzwoniłam do niej. [quote name='Beata25']Własnie po co? przeciez ona nie jest zdolna do opieki. Uwazam ze trzeba jej odebrac psy:angryy:[/quote] I co z nimi zrobić??? Łatwo odebrać ale co potem??? Przecież wszyscy wiecie, jak trudno o dom dla psa - a ta staruszka je kocha. Miała łzy w oczach, była przerażona tym zdarzeniem. Trzeba jej pomoc, a nie zabierać - jedną wysterylizowaną sunią w ciepłej budzie napewno się zajmie wystarczająco.
  9. Fotki z wczoraj - czy on nie jest cudowny? :loveu: [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8282/burasek1id2.jpg[/IMG] [IMG]http://img374.imageshack.us/img374/9033/burasek2du1.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/8842/burasek3kw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8954/burasek4aw6.jpg[/IMG]
  10. Rany jaka ona kruszynka :evil_lol: Waży tyle co moja Sonia, a na oko myślałam, że jest większa od Megi :roll:
  11. Zaraz wstawię konto Ewadr (ktore jest na razie jako fundacyjne). A budą też się będziemy musieli zająć, bo jest tragiczna rzeczywście :shake: Tylko nie mamy skąd brać bud ani kasy na nie :shake:
  12. Na każdej karmie ma "przerwy w życiorysie", nie tylko na tamtej. Z kolei na Acanie Preimum Megi jest nieco mniej ruchliwa i trochę chudnie (nie aż tak znacznie, ale dostaje jej więcej niż karmy w wersji LB). Jednak jeśli nic lepszego sie nie znajdzie, to zostanę przy tym, trudno. Nie wiem tylko pod kątem którego psa kupować - Megi czy Soni. Sonia starsza i schorowana, a Megi okropne ADHD więc to 2 bieguny :razz:
  13. Ona wisiała kika godzin, już od samego rana slyszeli skowyt :placz: Njagorsze, że ona tak obrócila się, że wisiała głową w dół z łapkami do góry i skręconą o beton głową, ale wtedy nie myślałyśmy o fotkach tylko rozcinaniu jej. A ona taka kochana jest :placz: Mimo potwornego bólu i stresu nawet nie chwyciła zębami, pozwoliła wszystko sobie robić!! To włókno było tak głęboko, że gdyby nie szpitalne nożyczki (wygięte i zaokrąglone) nie byłoby szans jej odciąć... Ulka18 dziękujemy! Każda złotówka jest teraz na wagę zlota, bo mamy jeszcze tego chorego psiaka [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82486[/url] nie licząc już innych, które będą musiały poczekać na pomoc dlużej :shake:
  14. [quote name='Ada-jeje']W takim razie moze by kolo szpitala rozwiesic plakaty?[/quote] Tak, zaraz tam pójdę.
  15. [B]Błagamy o pomoc!!!!![/B] :placz: Dziś rano otrzymałyśmy sygnał o [B]suce w ciaży katowanej na uwięzi[/B], by poroniła. Ludzie słyszeli jej skowyt godzinami, z kilkuset metrów. Po przyjeździe na miejce okazało się, że są tam [B]aż 2 suki[/B]! Jedna w tragicznej sytuacji - [B]wisiała na strzępach jakiejś płachty[/B] okręconej wokół brzucha. Druga w zaawansowanej [B]ciąży, na kolczatce uwiązana[/B] do budy. Tak stała suka uwiązana, zanim się powiesłia głową w dół [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/5152/uwiaz5kt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2154/uwiaz3km0.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5108/uwiaz2ps8.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/9753/uwiaz1te4.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7934/uwiaz4cq1.jpg[/IMG] W domu nikt nie reagował na dzwonienie i dobijanie się. W końcu przyjechała policja i weszłyśmy.[B] Rozcinanie suki to był horror!!! Powiesiła się całkiem głową w dół[/B], wyjąc i wijąc się z bólu, druga gryzła ją nie wiedząc co się dzieje. Cud chyba się zdarzył, bo miałyśmy przy sobie szpitalne nożyczki, innymi nie dałoby się rozciąć [B]włókien werżniętych w skórę aż do krwi[/B]. W końcu udalo się i przerażona dziewczynka schowała się w budzie. [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/4639/uwiaz11nc6.jpg[/IMG] Okazało się, że właścicielka jest prawie głucha staruszka, która nie miała pojęcia co się dzieje. Nie słyszała po prostu... Psy są w takich warunkach, bo nie ma pieniędzy, 650 zł renty ledwo starcza jej samej na przeżycie. Wiecie zresztą, polskie realia... :-( Na szczęście okazało się, że nikt nie katował suki, to po prostu nieszczęśliwy wypadek. Niemniej jednak [B]warunki życia tych psów są TRAGICZNE[/B]. Mają przemokniętą, lichą budę, w garze widzicie co - samą wodę z kaszą. Żyją w kupach i śmieciach. Suka ciemniejsza - uwiązana na kolczatce - jest [B]w zaawansowanej ciąży.[/B] Na razie tylko obróciłyśmy jej kolce, zawieziemy jeszcze obrożę zwykłą. [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/518/uwiaz7gl0.jpg[/IMG] [B] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/4742/uwiaz6ne5.jpg[/IMG] [/B][IMG]http://img466.imageshack.us/img466/4470/uwiaz9av2.jpg[/IMG] Musimy koniecznie coś z tym zrobić i to już!!! Czarną sukę obejrzy wet i zdecyduje, czy będzie sterylka czy poczekamy na oszczenienie. [B]Druga (ta powieszona) ma cieczkę!!![/B] Być może już została pokryta i też jest w ciąży! Koniecznie trzeba ją wysterylizować szybko. [B]Obydwie są nieszczepione, i nieodrobaczane. Nie mają co jeść.[/B] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7393/uwiaz8xs9.jpg[/IMG] Właścicielki nie stać i [U][B]zgodziła sie oddać jedną z suczek[/B][/U] - właśnie tą powieszoną. Jest młoda - ok 2 lata, czarna w ciąży ma 3. [B]Błagamy o tymczas dla niej choćby po sterylce!!! I pomoc finansową!! Nie damy rady w ciągu kilku dni skombinować pienędzy na suczki, mamy jeszcze inne psy pod opieką (między innymi chorego Buraska), a tym psinom potrzeba WSZYSTKIEGO!!! [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/1259/uwiaz12fh9.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3949/uwiaz10ua1.jpg[/IMG] POMOCY!!! :placz: Błagamy o pomoc finansową [/B][B]oraz karmę, ciepłą budę i najważniejsze - tymczas dla sunczek po sterylce!!! [U]One w takich warunkach nie mogą przebywać po operacji[/U] a my już nie mamy miejsc na tymcasach!! [/B]
  16. O nie :placz: Zawsze takiego psiaka pokażecie, że spać potem nie mogę :placz: Krecik, Presto, teraz Almo :shake:
  17. Aha, jeszcze jedna wiadomość o piesku. Była dzis u mnie znajoma, którą prosiłam o tymczas dla niego (jej rodzice wezmą ale tylko od poniedziałku do piątku). Popatrzyła na fotki i zrobiła :-o Spytała czy ten pies piszczał i kulał. Gdy powiedziałam, że tak, okazało się, że ona widziała go koło szpitala jak biegał zdeorientowany i zaczepiał ludzi. Szpital jest z kilometr od miejsca, gdzie go znaleźliśmy (ruchliwa droga). Ania spytała, czy to możliwe, że on biegł np za karetką... i stąd miałby tak zdarte opuszki... To chyba możliwe... A jeśli tak było to... :placz: CO ON MUSIAŁ PRZEŻYĆ biedactwo, gdy pędził tak za karetką ze swoim panem, a potem błąkał się w obcym miejscu samotny i wycieńcony:placz: Ania widziała go kolo szpitala tego samego dnia, co my go znaleźliśmy, tylko rano. Nie mogla wtedy go zabrac od razu, ale potem szukala i nawet przyszla do mnie, żeby opowiedzieć. A teraz okazuje sie, że to on... Mielibyśmy wyjaśnienie, czemu właściciel się nie zglasza, choć psiak ewidentnie nie jest bezdomny...
  18. Z buraskiem nie jest dobrze :shake: Nadal nie ma apetytu, pije 4 miki wody dziennie, często ma gorączkę i biegunkę... Wetka p. Lucynka oglądała go, ale jeszcze nie wiadomo co to jest... Dostaje antybiotyk Nifuroxazyd oraz Enrobioflox. Ma przepisany jeszcze Keflex, ale na razie Ela postanowiła wstrzymać się, bo bez sensu go tak szprycować, nie wiedząc co jest grane... Doszliśmy do wniosku, że koniecznie są badania krwi, żeby ustalić co mu jest. Nie może iść do adopcji przed szczepieniem. Jednak kiedy jest chory, odrobaczenie i szczepienia odpadają - nie wspominając o kastracji :shake: I tutaj zaczynają się ogromne schody... Diagnozowanie, leczenie, a później szczepienia i kastracja - to są całe tygodnie!!! A on nie ma gdzie być!!! Uciekł dzisiaj z Eli psem (brak ogrodzenia), na szczęście wrócili po godzinie (Max z rozszarpanym okiem). Mąż Eli absolutnie nie zgadza się, by pies tam dłużej został. Znalazłam mu tymczas od poniedziałku do piątku u rodziców znajomej. A potem co?? :shake: Do tego tym brakuje nam pieniędzy na leczenie... Do tej pory same leki pochłonęły ponad 60 zł z kieszeni Eli, która ma 8 swoich kotów (w tym 2 chore) i psa. Jesteśmy w dramatycznej sytuacji, inne psy i koty spłukały nas... A psinek jest kochany!!!! Przytula się, zaprasza do zabawy :loveu: Przyjazny, serdeczny do wszystkich ludzi i psów. Grzeczniutki w domu, nie niszczy i nie rozrabia nawet jak zostaje sam. Wyprzytulałam go dzisiaj bo ma takie mięciutkie, błyszczące futerko :loveu: o cudnym orzechowym kolorze... Ela wykąpała go i teraz dopiero widać jaki jest śliczny :multi: Przedtem ginął pod tą warstwą brudu. No i śpi w łożku :loveu: Więc jak można mu nie pomóc, kiedy on jest tak bardzo wdzięczny za wszystko...
  19. Jak na 1 czy 2 dni pojadę to przecieź świat się nie zawali :roll: Zastępstwo napewno się znajdzie... No ale pewnie i tak nie będzie okazji do wycieczki bo Ewa sama biegiem po mopka poleci :lol:
  20. O nie :-o Moja Abra dostaje RC Giant i nie mam zamiaru zmieniać, bo na żadnej karmie w tej cenie nie czuje się i nie wygląda tak dobrze! (ma problemy ze stawami). Ale to jest chyba prawda, co piszecie, bo od kiedy nie ma zmian z inną karmą (kiedyś kupowałam jej 3 rodzaje karm na zmianę) urosly jej guzy bardzo i pojawiły się nowe.. Choć może też wiek i skłonności dziedziczne robią swoje... Choć pozostałe psy nie jedzą RC i ne mają żadnych guzów :shake:
  21. Pomóżcie mi bo oszaleję (a raczej zbankrutuję...) Mam 3 suki i kazda musi jeść inną karmę. Abra (berneńczyk 7 lat)koniecznie Royala Giant i to nie ulega wątpliwości, więc nie zmieniam już. Ale Megi (4 lata też bernuś) i Sonia (dobka ok 6-7 lat ze schroniska, sterylizowana) wolałabym, by jadły to samo. I teraz dylemat: czy dopasować karmę do Megi - która jest bardzo żywa i ruchliwa, żadnych skłonności do tycia, problemów z ukł. pokarmowym itd (jednak na neodpowiednią karmę reaguje brzydką sierścią, chudnięciem i spadkiem aktywności). Czy dobierać karmę pod kątem Soni - po sterylce, skłonności do tycia (NATYCHMIAST tuczy się przy zbyt kalorycznym jedzeniu, już po tygodniu widać różnicę). Ruchu ma dość dużo, o ile dobrze się czuje (ma problemy neurologiczne i czasem ma gorsze tygodnie, gdy tylko śpi :-(). Do tej pory starałam się "wypośrodkować" i wypróbowalam u nich (Abry nie wliczam, bo to osobny temat ;) ): - Acane Large Breed (dla Megi ok, ale Sonia utyła) - Chicopee (dla Soni super, ale Megi się sierść troszkę pogorszyła, poza tym trudno mi ją zamawiać regularnie) - Bosch (beznadzieja dla obydwu, w dodatku Megi jej nie lubiła) - Airon (to samo, do d...) - Nutra (obydwu się sierść zniszczyła). - Acane Premium (ok dla obydwu, tylko Sona chodzi glodna, bo za malo dostaje aby nie utyla). Teraz tez zamowilam Acane Premium. Bo nie wiem już co. NIe pamiętam jakie jeszcze, ale mnóstwo tego było. Wogóle wszystkich karm na wszystkich psach wypróbowalam już chyba z 20 rodzajów, nawet te za ponad 300 zł (Biomill i Hills kiedys), ale teraz nie stać mnie juz na tak drogą karmę, ani po jednym worku dla każdego psa, bo wiadomo, że wówczas każdy musiałby jeść dziadostwo. Poradźcie coś - czy istnieje karma, którą moglaby jeść i Megi i Sonia?
  22. [quote name='ewadr']Shilka wysiadła dzis z auta przed bramą, stanęła na przeciw Besti (dzieliła je brama) i zaczeła z pasja na nia szczekać. Bestyjka sie nie zastanawiała i jak wchodziła z Shila to na nią warknęła.:cool3: Dino przyleciał i z taka złoscia skoczyła na BESTIE warknął i Tinka szybka sie połozyła. Moj rycerz Dino, obrońca księzniczki zasłuzył na nagrode. :buzi:[/quote] Ten to wie jak sobie zapunktować u każdego :evil_lol:
  23. [quote name='ewadr']Własnie, boje sie tylko zebym z rozmachu TZ nie wykastrowała, bo jak taśmowo to taśmowo:evil_lol:[/quote] :roflt:o matko biedny Jakby byla potrzeba to pociągiem moge sobie wycieczkę zrobić :p Uwielbiam - i przy okazji ten Beatki Płock bym se wreszcie zobaczyła :lol: więc gdyby nic się nie znalazło to ja chętnie.
  24. Parówka poleci w przyszłym przełomie :cool3:
  25. No i ile waży kruszynka? A na stronkę zaraz wrzucę, tylko czekałam na pozwolenie użycia fotek Tunio, bo są śliczne. Na kąpanie zapraszam z szamponikiem, bo mi się już pokończyły, mam tylko odżywkę Iv San Bernard zielone jabłuszko za 49 zł :roll: z czasów wystaw jeszcze... A ja używam takiej za 7 :razz:
×
×
  • Create New...