-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
.....Malutka sunia bez ogonka JUZ W NOWYM DOMU :) .......
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ciężko mi było ją dzisiaj zabrać rano. Niemal siłą musiałam wydzierać, bo przyszła siostra TZ-ta z córeczką. Coś niesamowitego jak się dziewczynku dogadały :loveu: Pokazałam maleństwo zainteresowanemu domkowi, jednak zdecydowali poczekać na białego :roll: A maleństwo wraca na tymczas do TZ-ta. Okropnie się stęsknili :p -
.....Malutka sunia bez ogonka JUZ W NOWYM DOMU :) .......
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ten, co zawsze twierdził że "na tymczas psa nie weźmie", bo to "jakaś fanaberia" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3027/adusiaznow1ha7.jpg[/IMG] (fotka zrobiona z zaskoczenia, nie wolno mi jej wstawiać... :evil_lol: żałuję tylko, że bez efektów dźwiękowych :evil_lol: "niuniuniu aaa tiititi kochana kochana" :roll: ) Wieczorem zadzwonił i wniebowziętym głosem powiedział "sama wskoczyła mi na łóżko i teraz się cieszy i przebiega po mnie i mi po głowie". Hehhee :eviltong: -
A czy plakacik, który ja kiedyś zrobiłam, jest zły? :-(
-
.....Malutka sunia bez ogonka JUZ W NOWYM DOMU :) .......
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Tak sobie tylko glosno pomyslalam.[/quote] Ja też... zaraz wstawię fotki :p -
Telenowela normalnie. Ludzie głowę zawracają na potęgę, a pies w roli karty przetargowej. Wszystko oczywiście moja wina, bo wcale nie chciał psa oddać. Dzisiaj się wkurzyłam na faceta. Nie będę opisywać tej rozmowy, w każdym razie skończyło się tym, że musiałam zadzwonić do nowego domku charta i zdać relację z tej żenady. Ale wcale nie żałuję, bo teraz dobitnie przekonałam się, jaka z tej pani fajna osoba :loveu: Oprócz tego, że Niki ma raj - dbają o niego tak, jak pewnie nikt wcześniej, to pani bardzo życiowo podeszła do wszystkiego i zgodziła się na rozmowę z byłym właścicielem. Po rozmowie z facetem pani zadzwoniła do mnie i okazało się, że bardzo fajnie dogadała się z człowiekiem - także mamy to "z bańki". A co u Nikiego? Z początku były pomruki pomiędzy nim i "szefem" - Berneńczykiem. Jednak państwo mają doświadczenie w tych sprawach i po 1 dniu psiaki zostały kumplami :lol: Niki ma specjalistyczną karmę dla starszych otyłych psów, był u weta i ma program leczenia. Pani się dziwi, jaki to mądrala :evil_lol: bo zabudowanej lodówki nie umiał otworzyć, to wynalazł drugą, zwykłą i tam nochal wpychał i otwierał :evil_lol: Śpi oczywiście w łóżku z córką. Śmieje się już do nich i czuje się u siebie. Nadal jednak ma blokowy odruch "wychodzenia na dwór" - po wypuszczeniu z domu leci do bramki, tak jakby nie kumał w pierwszym momencie, że przecież już wyszedł :roll: Pod koniec tygodnia będą fotki :loveu::multi: A przy okazji pani opowiedziała historię wiejskiego staruszka kundelka, któremu zrobiła budkę i dokarmia - ale kundelek nie chce opuścić drogi i czeka na pana, który wyjechał za granicę. Niki ma naprawdę wspaniały dom :loveu:
-
Brutusik zachowuje się nieelegancko wobec suniek :nonono2: Szczególnie wtedy, kiedy myśli że mnie nie ma, albo nie widzę. On już nie może wytrzymać tego unieruchomienia, wcale mu się nie dziwię. Wciąż mam gule w gardle. To wszystko jest niepotrzebne, mogło się nie wydarzyć... Ból, strach, stres, teraz nerwy. Młody, zdrowy pies. Żaden stary i schorowany. Tylko głupota ludzi jest przyczyną jego męczarni :angryy::-(
-
[quote name='Ada-jeje']Ulka a gdzie idzie nasz Ponurak, chyba niedaleko skoro pani z corka objechaly tak szybciutko. Przekaz pani wetce ze w piatek jak podjedziemy po antybiotyk dla Zorki to od razu zaplacimy za sterylke Ponuraka i Zorki, bo wstyd robic na kreche jak mozemy narazie od innego psiaka pozyczyc a pozniej z bazarku zrobonego dla Ponuraka oddac. Nie wiem tylko dlaczego wetka nie zoperowala od razu oczka Zorki.[/quote] Ponurak będzie bardzi niedaleko :cool3: Powiem więcej - bardzo bliziutko p. Beaty :cool3: A co do finansów - jutro w lecznicy się dogadamy ile to wogóle będzie kosztować, bo ciężko powiedzieć ile Ponurak waży. Jest wielka, ale chudzina. Dona20 - dziękujemy za życzenia :)
-
.....Malutka sunia bez ogonka JUZ W NOWYM DOMU :) .......
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
E tam, wtedy tymczas się zmarnuje :diabloti: -
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
To jest niesamowite, jakimi Wy jesteście wspaniałymi ludźmi. Taka rodzina to skarb :loveu::multi: -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
Ulaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ewa, czy pan dzwonił?? -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Ja pierd...... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To jest jakiś cholerny sezon na zwroty!!!!!! :placz::placz::placz: Pusio, Ponurak, Adusia teraz Koffi! Co z tymi ludźmi się dzieje!!!!!!! :mdleje: -
Dobrze to Hanek określiła :lol: Ponurak to MEGA FUKSIARA :evil_lol: Dzisiaj po nią pani przyjechała, żeby zabrać na próbę do domu, akurat jak byłam z Hanek na mieście z plakacikami. Na szczęście była mama w domu więc jakoś wsadziły z panią Ponuraka do auta. Potem wracałam z Trzebini z Adusią ([url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101696[/url]) i akurat w tym samym czasie zajechała pod dom pani z córką (chyba w moim wieku) i Ponurakiem. Miały dość niepewne miny, więc oczekiwałam texty w stylu "ten pies ma ADHD, nie damy sobie z nią rady"... A pani... "to jeśli można, my się na nią decydujemy"............ :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Nie mogły się rozstać z Ponurakiem, pani klęczała na ulicy i niuniała jej i całowała po tej zaślinionej bródce :loveu: A ja nie mogłam nie zadać tego pytania... Czy może chcieliby zabrać Ponuraka już jutro od razu po sterylce (z początku pani obawiała się czy da sobie radę w opiece po zabiegu, ale przecież to nic trudnego). Pani się przekonała, w sumie od razu chętnie zgodziła (kilka godzin z Ponurakiem zrobiło swoje :evil_lol:). I zdecydowanie panie uznały, że Saba to zbyt pospolite imię dla takiego stwora, wymyślą coś "speszyl" :eviltong: No i panie stwierdziły zgodnie, że fotki nie oddają niezwykłości Ponuraka nawet w 1%! :lol: Hurra :loveu::multi: