-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
w schronie też nie przeżyje :-( może chociaż DT na tydzień?
-
[quote name='Jona']jakby miala jechac na hotel, to piszcie do mnie, dorzuce sie! a tak nawiasem, to nie jest owczarek belgijski. i pewno nie ma takiego temperamentu..[/quote] jasne, że nie jest ;) ale do czegoś trzeba ją było porównac wizualnie :) gdyby miała charakter belga, już dawno pewnie by popełniła samobójstwo :shake:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie pisze bo nie zapeszam!!!! Ale pani, która dokarmiała Krówka przed wypadkiem, zaklepała go!! :multi: Pod warunkiem, że będzie zdrowy (tzn z łapką będzie całkowicie ok). Myślę, że będzie. Pani teraz jedzie do sanatorium i wraca na pocz. lipca, więc mamy jeszcze troszeczkę czasu na rehabilitację i ciachanie. Zresztą pani poczeka ile będzie trzeba. Okazuje się, że mimo wieku pani ma "własciwe" pojęcie o psach, tzn fakty, a nie jakieś wiejskie zabobony. W dodatku w rodzinie jest prawdziwy dalmat :) I co dopełniło całości - pani ma po poprzednim ONku duży wiklinowy kosz taki jak u mnie, a Krówek go kocha!!! Jak będziecie ładnie odwiedzac wątek i trzymac kciuki, to w nagrodę wstawię fotki znad wody :p -
aż dziw, że mała śliczna sunia tyle czeka na domek :-o
-
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
tak, zrobię to :) -
nie mogę doczekac się fotek i wieści, chyba nie wytrzymam i pierwsza napiszę meila :lol: a o Sarce już rozmawiałyśmy :p
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tatuś w nowym domku. Ma odpowiedniej wielkości kojec zaraz przy wejściu do domu, więc nie będzie czuł się odizolowany. Buda jest nowo zbudowana, specjalnie dla niego i bardzo porządna :cool3: Obłożona wykładziną wewnątrz i dywanikiem, ale wsadziłam do niej jego kocyk. Dostał nowe miseczki i sporą kościorę :p Był oczywiście bardzo zadowolony i pani też, że Maksio taki niewybredny :) Zostawiłam mu 5 kg suchej karmy, ale głównie będzie jadł gotowane, więc będzie zachwycony. W domu jest mały chłopczyk, który od razu troskliwie zaopiekował się Maksiem. Cała rodzina bardzo się cieszyła z psiaczka, widac to było po nich. Z rozmowy także wynikało, że będzie miał systematyczną, odpowiedzialną opiekę i niczego mu nie braknie. Więc pod tym względem nie ma obaw :) Jedno tylko mnie niepokoi. Kojec nie ma podmurówki tylko siatkę, więc Tatuś bankowo się podkopie albo już to zrobił, bo on śprytny i bystry aż za bardzo :roll: Kiedy byłam w domu i podpisywałam z panią umowę, pan wypuścił Tatusia, aby pozwiedzał, a on chciał mnie znaleźc i poleciał do bramy. Brama jest tak skonstruowana, że przecisnął się górą przez ozdobne elementy. Na szczęście przed bramą w aucie siedział TZ i zdążył wyskoczyc i złapac Tatusia. Od razu pokazał panu którędy się wycisnął i pan powiedział, że dospawa jakieś druciki czy coś. Mam nadzieję, że zrobią to szybko. Kojec będzie obłożony płytami, tak samo jak u mnie i wtedy sie nie podkopie, a przy mnie jeszcze dodatkowo pan wplatał w ogrodzenie kojca jakieś druciki. Zanim Tatuś nauczy się je rozbroic, powinien już oswoic się z domkiem, bo poprosiłam by natychmiast wprowadzic mu rutynę, dzięki temu szybko poczuje się bezpiecznie. Tatuś ma zdecydowanie za dużo energii, mam nadzieję, że nie da państwu za bardzo popalic :D Fajna rodzinka, okazało się, że zakochali się w nim od 1 wejrzenia po wejściu na stronkę Fundacji i byli jednomyślni :loveu: Zrobiłam ze 2 fotki tatusia w nowym kojcu, póżniej wstawię. Aha i dodam jeszcze, że Tatuś mieszka na osiedlu, gdzie jest już sporo psiaków przygarniętych od nas :cool3: Między innymi jego córeczka Rudaska - mieszka jakieś 3 minuty od Tatusia, tyle ze w blokowej części dzielnicy :p -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Napewno super :p Mam tylko nadzieję, że udało jej się utrzymac linię, bo paniom cięzko było odmówic jej żebraczemu spojrzeniu wiecznie głodnego psa :diabloti: -
[quote name='Ada-jeje']Ulka czy ty wiesz gdzie jest ks. zdr. Sarki, wiadomo ze byla szczepiona na wirusowki jak jeszcze byla u nas w Trzebini, pamietam tez ze ks. pojechala razem z Sarka do Poznania ale nie wiem czy wrocila razem z Sara, i czy Sara w miedzyczasie byla szczepiona na wscieklizne?[/quote] książeczka jest razem z nią. jest to książeczka, którą wystawił Donvitow w schronisku, bo ta pierwsza książeczka nie została nam zwrócona przez Mumcia mimo obietnic :roll: Wczoraj do lecznicy podrzucili szczeniaczka suczkę jamniczkowatą i jutro pojedzie do schroniska :-( Chyba, że będzie dla niej DT. W schronisku takie maleństwo umrze, jak to powiedziała p. Halina. Myślałam, że może skoro Sarka ma gdzie byc, to to maleństwo miałoby domek, albo chociaż DT przez ten tydzien zanim Sarka skończy cieczkę?
-
2 psy - Zima na wsi. PSIAK W NOWYM DOMU a SUNIA DOSTAŁA NOWĄ BUDĘ!!!! :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tzn zawieźc do lecznicy i przywieźc? Nie ma sprawy :) Warto chyba dopisac w tym wątku, że pies szuka nowego domu, bo za mało szczeka :roll: -
[quote name='dominik_a']Mam możliwość w poniedziałek to zrobię, tylko co to za pasta dla kociąt??? Wezmę w Libiążu w lecznicy te rzeczy na fakturę.[/quote] na odrobaczanie ;) wetka na pewno będzie wiedziec.
-
Wczoraj dzwoniła p. Halina z lecznicy, że dzieci przyniosły im szczeniaczka suczkę, malutką, jamniczkowatą. Pytała, czy znalazłby się domek, bo szkoda takiej okruszynki do schroniska... Poprosiłam, by była w lecznicy do poniedziałku, bo chyba mamy dla niej domek. Myślałam o tym w Jaworznie... Suczka będzie miała darmową sterylkę :) A w Trzebini zaginął 2 tyg temu kundelek 8 miesięczny, o ile dobrze zrozumiałam czarny podpalany z białym, nieduży. Dziecko za nim bardzo płacze. Pani pytała czy ktoś nie zgłaszał. Do mnie raczej nie, może do kogoś z Was?
-
Nie mogę w to uwierzyc, po prostu nie mogę!!!!! Lecą mi łzy szczęścia znowu, jak te pieski się zmieniają, jak niewiele im trzeba aby pyszczek był uśmiechnięty, w oczach pojawiły się iskierki, a futerko lśniło... To jest całkowicie inne stworzonko, nigdy bym go nie poznała na zywo, a co dopiero na fotkach gdyby nie były podpisane, że to Gucio :loveu::loveu::loveu: Ika&Sonia, Ty i Twoja rodzina (łącznie z suniami) jesteście czarodziejami!!!! Ależ on się cudnie cieszy z tego, czego nigdy nie miał, a teraz ma.. Taki wdzięczny maluszek, brak słów... :loveu:
-
Help!DT Maluszek szczeniak trafi do Mysłowic:( Ma DOM!Dziękujemy!
Ulaa replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Malutka czekoladka ma domek :) -
WILK - uniknął eutanazji i już w nowym domu, oby był szczęśliwy...
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
nawet dogo się nie interesuje Wilkiem :-(:-(:-( -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Poker pies lokalizuje węchem, nie wzrokiem. Ona ma problemy z powonieniem lub koordynacją, czyli namierza jedzenie, ale nie potrafi sięgnąc. Tak czy inaczej - neurologiczne. Trzęsienie się dziwne zachowania (np bezcelowe bieganie po domu, bieganie w kółko, szukanie czegoś) dopełniają obrazu. Ale generalnie to kochana i miła sunia :loveu: Mnie by wcale nie przeszkadzało to, że ona taka jest, a wręcz przeciwnie - jest jeszcze bardziej słodziutka... (głupio tak mówic, ale jakbyście ją widzieli, to byście zrozumieli - wprost ciężko się od niej oderwac :loveu:). Tylko spasiona :mad: Gruba doopka :mad: -
Dominika czy masz możliwośc odrobaczyc maluszki? Im trzeba dac tą pastę dla kociąt i założyc książeczki, nowi właściciele mogliby se już sami zaszczepic :razz:
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ona pochodzi z silnego inbredu :shake::shake::shake: Chów wsobny między rodzeństwem... Co prawda u kundelków to nie tak niebezpieczne jak u psów rasowych lub rasopodobnych, ale niewykluczone, że miało swój udział w kwestii osłabienia organizmu suni. Z początku też byłam niemal pewna, że to wina weta. Ale przecież wtedy była sterylizowana także Rudaska, dostała identyczną ilośc środków (taka sama waga i wiek), a sterylkę zniosła dobrze. Czarusia musiała miec jakąs wade, której standarowe badania nie wykryły :-( Ada-jeje powiedziała dzisiaj, że od tej pory suczki z inbredu będa miały u nas dokładniejsze badania. Ma rację, to byłoby wskazane. Ale jak wykryc wady mózgu, układu immunologicznego, uczulenia na leki... To potworne, co się stało z Ciemną, ale nie można nikogo winic poza debilami, którzy doprowadzili do ich narodzin :angryy::angryy::angryy: Może to tymczasowe przyniosło jej pecha... Od tej pory mówmy na nią Czarusia, tak slicznie nazwała ją pani Kasia :loveu: Pasuje idealnie :loveu: Zrobimy jej badania i dowiemy się, co może dostawac na poprawę swojego stanu... Lekarstwa jej pomogą i nigdy już nie będzie Ciemną z klatki!!! To jest kochana malutka Czarusia :loveu: -
Niewidomy Pimpek -znalazł się, został uśpiony
Ulaa replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: TRZEBA BY MU NAROBIC KOLO D.... TO BY SIE DZIAD NAUCZYL!!!!!!!!!!