-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
piękny bernardyn??? ......MARYNA za TM
Ulaa replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
UeMka akuray na temat benka rozmawialiśmy, o innych rzeczach nie wiem, więc wyluzuj :roll: -
Sunia z meliny i jej dwa szczeniaczki są już w swoich nowych domach :)
Ulaa replied to Tuśka's topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Ulaa replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Giselle, a może by tym biedniejszym pieskom, bardziej cierpiącym w schronisku, zakładać osobne wątki? Teraz dla większej liczby dogomaniaków są anonimowe, a wątek pozwoli bardziej zżyć się z psem i wyciągnie go z tłumu. Nieraz w ten sposób uzyskuje szanse na dom, zwłaszcza psy rasowe i w typach ras, bo są ich miłośnicy :) (np jakby pojawił się u Was berneńczyk :loveu: to....:mad: ) -
piękny bernardyn??? ......MARYNA za TM
Ulaa replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie o tym myślałam :roll: Peter Beny co innego mówił i to wydawało się sensowne. Chcecie szukać psa po giełdzie? Powodzenia. Giełdy są w soboty, w niedziele, oprócz tego są znajomi pracowników poza giełdą i zamówienia na "worki treningowe" do walk. Ale spróbować można, trzymam kciuki. -
bianka0, wiemy jak jest na wsi. Mamy pełno wioch naokoło i regularnie przeprowadzamy tam interwencje, zakończone nieraz odebraniem psa (upomnienia, groźby i prośby do zakutych łbów i nie docierają). Widze, że jesteś nowa na dogo, ale niektórzy starsi bywalcy pamiętają zapewne psa z wrośniętym w szyję łańcuchem, zagłodzone szczenięta trzymane w klatkach na króliki, suczka w karcerze 1,5x2 bez budy, psa w beczce, 2 psy przy jednej rozwalonej budzie... itd. (to są tyko przykłady naszej Fundacji, a na dogo roi się od podobnych). Jasne bianka, że to się nie zmieni po odebraniu jednego psa. Będzie następny, tak samo traktowany. Dlatego zakładamy ludziom sprawy - są oni bardzo zdziwieni - "za psa?". Bo "przecież zawsze na wsi tak było" i "na poduszkach mają psa trzymać i kawiorem karmić?". Wystarczy, że zrozumieją, że to nie tylko ich sprawa i nie moga robić z psem ani żadnym innym zwierzęciem co chcą, bo jest ustawa, która to reguluje i ktoś, kto tego pilnuje. Nie przyswoją zapewne, że pies myśli i czuje (bo ksiądz z ambony im tego nie powie), ale może chociaż będą się bali ukarania i to ich zmotywuje do lepszej opieki. Dodatkowo warto nagłaśniać sprawy w mediach, zwłaszcza lokalnych. Na wsi ludzie boją się wytykania palcami, napiętnowania. Niestety w takich przypadkach jak foksik, kiedy jest pies, ale nie wiadomo skąd i kto mu to zrobił - można tylko zacisnąć zęby i zaklnąć :-(
-
[quote name='IKA & SONIA']:crazyeye::crazyeye: Dostałam sms od Ulaa, że jutro Beti miał jechać do nowego domu. Expressowa adopcja!!!! A będzie miał towarzystwo jakiegoś innego psiaka? Dzieci są w domu?[/quote] Są, ale duże. Pan powiedział, że kiedyś będą wnuki, więc fajnie, że Beethovenek lubi dzieci, jego talent się nie zmarnuje :lol: Nie ma kotów ani innych zwierząt. Dom z ogrodem, duża buda (państwo mieli już Bernardyna). Wet 4 km od domu, więc ze szwami i szczepieniami nie będzie problemu. Trzeba poszukać kogoś na wizytę poadopcyjną jak już Beethovenek się zadomowi.
-
piękny bernardyn??? ......MARYNA za TM
Ulaa replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo ciekawe rzeczy dzieją się poza dogo :cool3: ale nie wiem czy mogę o tym pisać, na razie się wstrzymajmy może :cool1: -
[quote name='Martecek']ciesze sie razem z Wami ze cegielki sie sprzedaja, mysle ze duzo zrobilo wstawienie historii Dziadziusia na naszej klasie, stamtad wlasnie trafilam na aukcje Allegro z cegielkami dla niego i dorzucilam grosik od siebie;) pozdrowionka i usciski dla Was dziewczyny za ogromne serducho dla tych zwierzakow.... :cool2: Martecek i u Dziadzia też jesteś :multi: Fajnie, że weszłaś na Dogo aby być na bieżąco w sprawach Bobika i Dziadzia, dziękujemy za pomoc :loveu: Wstawiłam go na NK w sumie bez większych nadziei na jakiekolwiek zainteresowanie... A tutaj taka niespodzianka :loveu: Może i jakiś domek się w nim zakocha? [quote name='zachary']Dzisiaj przelałam na konto Dziadziusia 100 zł.Trzymaj się staruszku! O rany dziękujemy!!!! A Agamika... normalnie powaliłaś mnie na kolana!!! Żwawy Dziadeczek, o rany nie mogę się doczekać fotek :multi::multi::multi: On ma dzięki Wam i p. Tomkowi lepszą opiekę niż kiedykolwiek w życiu, docenia to! :loveu:
-
[quote name='Martecek']przepraszam ze sie wtrace :oops: na aukcji Allegro Fundacji Proanimals znalazlam historie Foksika i dorzucilam od siebie grosik na leczenie bo nie miesci mi sie w glowie jak mozna wyrzadzic bezbronnej istotce taka krzywde :shake:. zasugerowala tez ze mozna dac Foksika na nasza klase do zdjec profilu Proanimals bo wtedy szanse na pomoc sie zwiekszaja - ja trafilam wlasnie na Allegro z n-k gdzie przeczytalam historie Dziadziusia.[/quote] Witamy na wątku Bobiczka, na razie smutnym, ale miejmy nadzieję, że już wkrótce to się zmieni. Dziękujemy za pomoc i sugestię, zresztą już Ci odpisałam na meila jak to wszystko wygląda w tej chwili... [quote name='zachary']I ja się dzisiaj dorzuciłam kwotą 100 zł na leczenie Bobiczka do jego skarpety. wracaj do zdrówka cudowny psiaczku, poczuj co to znaczy być kochanym przez człowieka.[/quote] Zachary dziękujemy!!!
-
2 psy - Zima na wsi. PSIAK W NOWYM DOMU a SUNIA DOSTAŁA NOWĄ BUDĘ!!!! :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mogła już Natalia wziąć sunię na tymczas, niż być skazana na takie sceny. To oburzające. Babsko powinno dostać solidny o*******. Co ona sobie myśli do cholery??? Dostaje wszystko pod nos, za nic nie płaci, nikt nic od niej nie wymaga, że sobie d... zaniedługo sama nie podetrze a ona takie sceny urządza??????? Gorsze słowa mi się cisną, jakby nie miał kto jej przemówić do rozumu to jestem chętna :angryy::angryy::angryy: -
[quote name='aniula']To jednak oni wezmą :) a ja słyszałam, że ktoś z Warszawy chciał.. Jak się cieszę,że w końcu znalazł domek. Zasługuje na dobry dom i rodzinę która go pokocha tak jak my i jeszcze bardziej:) Smutno trochę że już go tu nie będzie:(:( Strasznie się przywiązaliśmy do niego, ale najważniejsze jest żeby on był szczęśliwy:):):):)[/quote] Tak, umowa już podpisana :p Ludzie nieco przestraszeni byli (mną albo sytuacją :diabloti:) teraz Bethovenek będzie zabierany. Aniula proszę powiedz, że smycz i obroża są fundacyjne i prosimy o ich zostawienie albo zwrot jak będą znowu w okolicy lub pocztą na adres Fundacji (mają w umowie). A jak Wam będzie tęskno, to może zechcecie dać tymczas kolejnemu bernardynkowi?