Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/8341/kazan11iy0.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/4411/kazan10ur2.jpg[/IMG]
  2. Jak będzie zestresowany i wystraszony, to pewnie i tak nie zadziała :roll:
  3. Na 100% nie chodzi o żadnego jeża albo szczura, bez przesady :roll: Pies widzi różnicę między gotowym jedzeniem, a żywym zwierzęciem. Przecież szczurami ani jeżami go nie karmię. Przed chwilą zaniosłam mu obiad, cieszył się na widok miski i podskakiwał, ale jak postawiłam to powąchał tylko, oblizał się i odszedł smutny :shake::shake::shake: Nie mam pojęcia o co może chodzić. Obmacywałam mu główkę dokładnie. Trudno powiedzieć, czy go boli, bo dotykany w jakiekolwiek miejsce sztywnieje cały. Choć chyba coś jest w pyszczku, bo nie daje sobie dotknąć i otworzyć. Nie gryzie, ale odsuwa się, a nie chcę na siłę, żeby go nie stresować. Nie wiem czy to skutek wspomnienia o piłowaniu zębów czy coś innego. Może jeśli on od niedawna ma spiłowane te zęby, to jeszcze go bolą? Ochłodziło się i co chwile pada. Włożyłam mu do budy gruby koc, więc ma ciepło i miękko, do tego różne szmatki i od razu zacząłsobie gniazdko grzebać :) Zdjęłam kołnierz i ten kawałek plastiku i drutu który wciąż miał na sobie w futerku zaplątane :-o i dusiło go. Gdy zdjęłam z niego wszystko od razu zaczął się cieszyć, skakać i zapraszać do zabawy :loveu: Szkoda, że nie mam piłeczek, napewno by się ucieszył jak każdy fox. Pozwala się wyskubywać i targać za włoski, jak się skubie przy pupci to potem zaraz się kręci i łapie ogonek :evil_lol: Śmieszny jest. Taki sztywny, i to krzywe oko dodaje mu demonicznego wyglądu.
  4. [quote name='Agata69']Jeszcze jedno: Lenka to skromna udręczona psina jakich pewnie setki tysięcy. Jest w niej niezwykła pokora. Ona zachowuje sie tak żeby sprawiać jak najmniej kłopoty, godzi sie na wszystko ale i wszystko ja zadowala. Cieszy się ze smyczy, cieszy z pełnej miski, z głaszczącej ja tręki. Jak nikt na nią nie zwraca uwagi to też nie wciska sie na siłę. Podchodzi do człowieka, macha ogonkiem, ale też sie zbytnio nie łasi, jakby myślała że jej się nic nie należe, że jest nie ważna. Biedna mała, ma takie ładne smutne oczka, które widziały pewnie nie jedno. Chciałabym dla niej ciepłego domku na te jej stare lata. Ona nie potrzebuje wiele; ot budka w odródku, miska i dobre słowo. Płakać mi sie chce jak pomyślę o innych takich biedakach. Szukajcie jej domku, ja też zrobię co będę mogła, ale tu u nas ciężko. Bieda i bezmyślność.[/quote] Pięknie napisałaś... Sama prawda.
  5. Kość - super! Oby tylko puchata kuleczka nie podchodziła wtedy za blisko, bo marnie skończy :razz: Ludziom daje sobie odebrać bez problemu i warto czasami to ćwiczyć: odbierać i oddawać natychmiast.
  6. [quote name='Weronika13']Dziwne zachowanie...:shake: [SIZE=3][B]Oglądałam kiedyś w telewizji taki program, w którym było pokazane jak rozkładają się siły nacisku szczęki na głowę i czaszkę. I siła jest bardzo duża. Czy nie może być tak, że jak on coś nagryza/próbuje gryźć to boli go cała czacha ???? I boi się jedzenia, bo to oznacza ból ????? [/B][/SIZE][/quote] Też o tym myślałam, ale odpada. On wogóle nie próbuje jedzenia. Nie wącha, nie liże. Zachowuje się tak jakby żarcie miało go zaatakować :roll: [U]W nocy też nic nie zjadł. [/U] Za to spadł deszcz i nad ranem do mnie koleżanka dzwoni, której opowiadałam o foxiu i mówi że leje! Zerwałam przekonana że on gdzieś wciśnięty moknie, a on sobie w budzie rozciągnięty wyleguje :) Czyli zna budę. Pies mieszkaniowy nie wszedłby raczej tylko by czekał aż ktoś go zabierze :roll:
  7. Jacy oni podobni :loveu: i jak ładnie się dogadali :loveu::multi: Cudownie!!!! Już chyba można ogłaszać Lunkę. U niej z domkiem może nie być prosta sprawa, jak Agatka słusznie zauważyła.
  8. [SIZE=5]Kasie to cud!!!! Dzięki ogromne!!!!![/SIZE] Weronika pytałyśmy Aniule i kogo tyko było można, to chyba oczywiste. Ale Kazan nie lubi dzieci i facetów, więc chyba łatwo wpaść na to, że taki tymczas odpada!!!
  9. [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/2227/kazan16nq8.jpg[/IMG]
  10. Frankenstein... [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2594/fox1yo8.jpg[/IMG] Przekaz radarowy - bliskie spotkania 3 stopnia :evil_lol: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/9558/fox2ya8.jpg[/IMG] Przekaz radarowy na odległość ;) [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/4818/fox3jt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/132/fox4aw3.jpg[/IMG] Do Soni podszedł chętnie się zapoznać [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/5917/fox5cm2.jpg[/IMG] Abry już się trochę bał [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/33/fox6av6.jpg[/IMG]
  11. Czyżby zaglądała do domu? :cool3::loveu: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/5018/maszand1lv5.jpg[/IMG] Upolowane coś :multi: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2705/maszand2gl0.jpg[/IMG] Aport!!!! [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/8898/maszand3vn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/5729/maszand4cf4.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/659/maszand5rz5.jpg[/IMG] [SIZE=1]Przepraszam za ingerencję w fotkę 2 i 3, ale po zmniejszeniu słabo byłoby widać gwiazdę :oops: Musiałam obciąć kawałki krajobrazu :oops:[/SIZE]
  12. [quote name='Ada-jeje'] M.T. Urszula[/quote] pomocy, to napewno z allegro? nie widzę kogoś takiego :shake: jaka kwota?
  13. Nie, kołnierz wogóle mu nie przeszkadza. Problem stanowi jedzenie. Nie wiem jeszcze o co chodzi, to dziwne. Nie widziałam jeszcze tak. On się "boi" jedzenia. :crazyeye: Poszłam do niego z kolacją, chyba nawet mnie trochę przywitał, a jak nałożyłam na miskę, podszedł i powąchał - ale momentalnie odbiegł i stanął obok mnie, może nieco zesztywniały. P. Kasia mówiła, że on nie je z miski, ale karmiony z ręki - gryzie. Wzięłam więc na łyżkę, a on wtedy warknął na łyżkę i odszedł :-o Do kojca zbliżyła się Abra... i Bobik się wściekł, chciał się na nią rzucić, przez siatkę. Myślałam, że broni jedzenia i jak to bywa nieraz -pożre na zapas. Rzuciłam mu na chodniczek. Uciekł od jedzenia i uspokoił się. Jedzeniem w misce też wogóle się nie zainteresował, ale był spięty i nerwowy. Zostawiłam mu w misce i poszłam. Zobaczymy rano, czy będzie zjedzone. Jeśli tak, to może znaczyć, że jedzenie faktycznie wiąże się ze stresem (był bity lub atakowany gdy jadł). Nie będę mu wpychać ani w żaden sposób nakłaniać. Jeśli sam nie będzie jadł - umrze. Wie o tym każde zwierzę. Musi zacząć jeść. A jutro spróbuję lepiej się przyjrzeć jego zachowaniu i co ma do powiedzenia ;) Ciekawe to bardzo, w pewnym sensie. Choć głupio tak mówić, bo to bardzo, bardzo skrzywdzone stworzenie i stąd takie reakcje :shake:
  14. Brawo!!!! Wiedziałam, że postępy będą błyskawiczne, kiedy będzie miała człowieka dla siebie!!!! W nocy u mnie też rzadko spała w budzie, teraz są ciepłe noce i chyba jej za duszno było. Jak deszcz pada albo mocno wieje, to się chowa. Albo w ciągu dnia na chwilkę. Fajnie, że zachowała swoje zwyczaje, tzn że nie jest zestresowana zmianami :loveu: (bo w sumie jakimi zmianami? chyba że na lepsze :D) Gratuluję szczególnie piłeczki i smyczy, rewelacja! Są fotki :loveu: zaraz wrzucam.
  15. Spacerek :loveu::loveu::loveu: Ale ma wakacje cudowne :multi: Taka niepozorna, nikogo nie obchodząca sunieczka... A teraz wreszcie ten pycholek ucieszony :loveu: Wogóle ją chyba podróż nie zmęczyła :roll: A z Barym to oni tacy podobni :cool3: wow
  16. Zyrafka00 marolo Agretta kupili cegiełki w aukcji Bobika
  17. Kacha by chyba mogła, ale trzeba by z nią pogadać, bo bierze już Funię
  18. Kazan nie jest w żadnym wypadku dominantem! Na smyczy nie dyktuje swoich warunków, nie wyrywa z ręki jedzenia, w przejściach i ciasnych pomieszczeniach jest ok. Fajnie się bawi w szarpanie, ale nie jakoś obsesyjnie, puszcza bez problemu. KWL mam nadzieję, że nie odejdziesz z tego wątku, bo faktycznie u Kazana da się zauważyć pewne elementy kaukaziej psychiki. Z każdą chwilą coraz bardziej odnoszę wrażenie, że jego zachowanie to skutki braku zrozumienia ze strony człowieka, samotności, zagubienia. Brak umiejętności budowania więzi i relacji z ludźmi - dokładnie tak jak pisała KWL. Prosimy o info jak kaukazy lubią koegzystować z ludźmi :) Może te rady nam nieco oświetlą. [SIZE=6]A Kazan ma czas do jutra do 12:00!!!!!!!!![/SIZE]
  19. [quote name='Figa Bez Maku']Ulaa dogomaniacki skarbie nasz :buzi: tylko nam grzecznym:diabloti: fotki pokaż:multi: A niedobra :mad:Ada-jeje:cool1: niechaj się wtedy śmieje:diabloti:[/quote] czuje się dopieszczona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Ada-jeje też się zrehabilitowała w realu więc foty będą :D Foksio siedzi na dywaniku w kojcu i nic nie robi. Od dłuższego czasu taki zawieszony.
  20. Ta miła pani zapisała sobie mój nr tel i obiecała zadzwonić jak będzie do wydania :evil_lol: Akurat w przypadku benka to nie ma znaczenia, ale gdyby chodziło o innego psa i inny kontakt, który przez tak niefrasobliwe podejście straciłby szanse na dom? Powtórzę jeszcze raz pytanie do dziewczyn odbierających: chodziłyście może po schronisku? A jak tak to natknęłyście się na szarego PONa?
  21. [quote name='Ada-jeje']Biegac :crazyeye: to on juz pieknie biega, tylko pytanie czy nadal podwija lapke :crazyeye:[/quote] Czasem i tylko jak biegnie. Jak idzie powoli to ładnie idzie, a jak się spieszy to co 2-gi, co 3-ci krok sobie przeskakuje. Kolanko jest krzywo ustawione, do zewnątrz.
  22. Ika, a możesz najpierw spróbować ogłaszać je razem? Napisać, że w ciężkich czasach w klatce miały tylko siebie i są razem zupełnie niekłopotliwe, bo się bawią. Jakoś ładnie to wszystko ułożyć i opisać, zresztą wiesz :)
  23. wózek w podróży był dla nas wybawieniem w poskramianiu Kazana :evil_lol: i jak Dominika, ucieszył się Kostek z tunningu fury?
  24. Hanek no dawaj ludziskom te nowe foty, bo na razie to tylko my se podziwiałyśmy :D:D:D
  25. Spotkałam dzisiaj pana Ponurakowego. Tzn on mnie spotkał, bo ja nie poznałam :oops: Ponuraczek już zdrowy, wesoły i nawet przytyty :p także wszystko ok!
×
×
  • Create New...