Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Evelka, on nie ma rozdętego brzuszka, może źle się wyraziłam - on ma raczej nierównomierny - wygląda jakby miał w nim kulki. Po ucisku coś "bulgotnęło" i mały poszedł zaraz zrobić kupkę (tryskająca biegunka w kolorze jak te na zdjęciu). Czyli [B]czuje, nie leci z niego bezwiednie[/B]. [B] Nie wymiotuje i nigdy nie wymiotował.[/B] Kupa śmierdzi jak stara krew, ale nie jakoś bardzo intensywnie (powiedziałabym, że nawet mniej to czuć niż zwykłe kupy szczeniaków). Parwo odpada (tfu tfu). Psi Tyfus też (tfu tfu). Z opisu to mi jedynie podchodzi pod... nowotwór jelit (to charakterystyczne parcie na kał na początku). Może on ma coś tam wbite i to się przemieszcza...? Czytam dalej. Za godzinkę mały dostanie glukozę, a teraz śpi i na mój widok budzi się i chce się schować... tak po tym wciskaniu mu jedzenia...:( Rano pędzimy na kroplówkę i badanie kupy. W zależności od tego, kogo zastanę w lecznicy, może być badanie RTG lub USG brzuszka - albo nic (odesłanie do domu z poleceniem "czekać" :/ ). Tak się boję tego parwo, boże... Miałam maluszki, które umierały na parwo i to była jednak z najstraszliwszych rzeczy jakie widziałam... Tfu tfuftfu Dorka czy przyjedziesz jutro? Spróbuję pożyczyć jakieś pieniądze, jeśli w lecznicy nie uda się na kreskę - to też zależy kto tam będzie jutro :/ Cioteczki dziękuję za obecność na wątku, proszę roześlijcie go osobom mądrzejszym, może będą umiały jakoś na odległość coś poradzić?
  2. To Gucio jest taki chory. Ugotowałam im samo mięso. Sunia zjadła całkiem sporo. Chłopaczek uciekł na posłanko i schował się w kocyku. Próbowałam go karmić, ale kulił się i piszczał, wypluwał wszystko (tak samo jak wcześniej ze strzykawki jedzenie zmielone). Leży skulony i apatyczny. Wygląda bardzo źle. Ma mocno czerwone podniebienie i obwódki zębów na dziąsłach, brzuszek wydaje się dość nierówno wypukły (jakby jelita były nie wiem, zapchane albo zgazowane, ale tak nierównomiernie, w bąbelki). Sunia zjadła mięso, potem zaczęła skakać i szczekać na swoje odbicie w kafelkach. Na noc Gucio dostanie glukozę do pyszczka... Dorka wypluj słowo parwo!!!
  3. Właśnie nie wiem do kogo należą te kupy, bo przy mnie tylko sikają... Ale sunia też schudła. Zaraz poczytam o bakteriach jelitowych, bo już nie wiem co myśleć... Znowu jest krew. Tak to wygląda: [IMG]http://images38.fotosik.pl/340/f596d5bf4eb321d1med.jpg[/IMG] te 2 plamki najdalej to już czysta krew.
  4. Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na post 30? Bardzo proszę, to ważne.
  5. Różyczka bardzo ładnie! Alma też pasuje do białej :) A ta trzecia kudłata królewna, jakieś ma już imię? Bardzo proszę jeśli jest taka możliwość, żeby napisać wagę i wyniki krwi szczeniaczka (o ile będą robione), chciałabym wiedzieć na co mam być przygotowana. Choć domyślam się, że po klinice przyjedzie do mnie już stabilna i będzie sobie mogła spokojnie pobierać szczenięce "nauki życiowe" ;) Odbiorę z Krakowa, oczywiście. PS. co do "zamrożonych" psów, to różne są sposoby na to aby im jednak życia nie dać popsuć ;) Będziemy gadać gdy przyjdzie pora.
  6. Okropnie martwię się maluszkami :shake: Po południu, gdy wróciłam ze schronu, znowu wszystko było w śluzie (tym razem brązowo-żółtym i nadal krwistym). Niektóre plamy miały żywoczerwoną krew. Dzieciaczki piją i dokazują wesoło, nie mają temperatury. Niestety schudły (ok 0,05 kg ), a te maleństwa i tak nie mają z czego już chudnąć :placz: Jutro zaniosę ich kupy do badania. Nie ma na co czekać. Nie mamy na leczenie, ale poproszę o badanie na moje nazwisko na kreskę. Jedzą wyłącznie ryż z gotowanym kurczakiem i gotowaną marchewką, piją rosołek z gotowania kurczaka. Dzisiaj rozwlokły też trochę kulek suchej karmy z miseczki, ale nie wiem czy coś z tego zjadły. Czasem zbierają też okruszki ciasteczek psich, które chrupie Rutka i Megi. Mam wrażenie, że cokolwiek zjedzą, pruje ich jelitka jakby to były drzazgi :placz:
  7. [quote name='chita']jezeli zostanie zlozone zawiadomienie do prokuratury to prawdopodobne jest ze psiaki jeszcze dlugo nie beda miec oficjanlnie nowych wlascicieli...i na taka ewentualnosc trzeba sie przygotowac.[/QUOTE] A jakieś konkrety?
  8. No i wykrakałam :( Po nocy cała łazienka była w śluzowato-krwistej biegunce... Tuż po odstawieniu procha osłonowego. One mają zjechany przewód pokarmowy, ale czym? Robakami? Mówiłaś, że nie było... (aż dziwne, żeby szczyle nie miały robali). Bo jak nie robale, to strach pomyśleć, co one jadły wcześniej... Wracamy do procha przez weekend, a po weekendzie zaniosę ich kupę do badania.
  9. [B]Ponad tydzień temu zaginął kundelek w Płazie(koło Chrzanowa)o imieniu Kuba. Czarny,podpalany, znak szczególny-króciutki ogonek. Bez obroży. Może być wystraszony, ale jest łagodny. Znalazcę lub osobę, która go widziała proszę o pilny kontakt!!! 600 645 406. [/B] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100923/643r4/0844da_19.jpeg[/IMG]
  10. Dzieciaczki czują się bardzo dobrze :) Guciowi przeszły kłopoty brzuszkowe, zaczął jeść za 2 i kupcie ma normalne, sunia też. Są niesamowicie wesołe, cały czas się kotłują i powarkują rozkosznie! Pogoda jest śliczna, więc co kilka godzin wynoszę je do ogródka na gonitwy z Rutką. Ale one mają te łapki króciutkie i non stop się wywalają, zahaczają o coś, potem zdziwione upadkiem rozglądają się co to się przydarzyło ;) Po zabawie wracają na jedzonko i spanko. I tak cały dzień w kółko, bo siedzę w domu i tylko nimi się zajmuję, usiłując ich nie pokochać bo nie oddam!
  11. Nie wysyłam ich do Przełomu, bo na razie mam dość telefonów o Tytuska od "mieszkańców okolicznych wsi" i innych mentalnie nierozwiniętych... a takich kreaturek z Przełomu dzwoni większość niestety. Choć nie powiem, są wyjątki. Średnio jakiś 1 telefon na 20. No i bez szczepień nie pójdą, a po szczepieniu - kwarantanna min tydzień. Chciałabym wziąć dla nich szczepionki i książeczki w lecznicy - jednak nie mam za co. W weekend zmontuję bazarek, ale zanim bazarek się skończy i pieniążki dojdą, to znowu kolejny tydzień (przynajmniej) minie... Chyba, że ktoś zasponsoruje im szczepienie :) Wtedy miałyby już te szczepionki i w ciągu kwarantanny poogłasza się i domki będą akurat. Koszt szczepionki dla 1 maluszka to ok 35zł. Mnie na to nie stać :( PS. Długo Malwa pamięta o nich. Chcesz je spowrotem? Np na stałe :)
  12. Fajny Morys, ma szwajcarskie umaszczenie ;) Nie sądzicie, że on jest z budowy bardziej bullowaty? Pseudo często sprzedają czarne-podpalane lub tricolor amstaffy jako "rzadkość" (w normalnych rod. hodowlach takie są niepożądane, więc faktycznie ich mało). Chociaż do ogłoszeń lepiej żeby nie był bullowaty... Ale rottkowaty też nie... Fajny kundel ;)
  13. Chyba nie... Znajomi i rodzina mają na to inne określenie ;)
  14. Słowo się rzekło. Mama mnie wydziedziczy kiedyś za te psy... Bardzo proszę, aby przed przyjazdem do mnie sunia została odrobaczona. Będzie miała napewno kontakt z innymi psami (napewno z "terapeutką" Megi). Na podróż musi być wg prawa także zaszczepiona na wściekliznę - szczególnie jeśli pociągiem... Więc, aby zachować odstępy czasowe, najlepiej odrobaczyć małą jak najszybciej, a za 7 dni można już zaszczepić. Zgadzacie się cioteczki? :)
  15. Cioteczki, sprawdzicie jakie warunki są w tej klinice? Bo na żywo to jednak różnie bywa. Podczas praktyk się przekonałam niestety, co dzieje się w szpitalikach i klinikach, zwłaszcza po godzinach...
  16. A u mnie się coś zacina :placz:
  17. [quote name='koosiek']Trochę szkoda, szczególnie dla szczeniaka, bo będzie rósł na tymczasie i tracił na "adopcyjności", zamiast iść do domu :( [/QUOTE] Ile to może potrwać? POza tym - można w umowie adopcyjnej zaznaczyć, że piesek jest w dyspozycji prokuratora. Przecież sąd i tak nie nakaże zwrotu psów, bez jaj.
  18. A ona wogóle ma czas zajmować się psem?
  19. Chrzanów. Może w przyszłym tygodniu TZ będzie miał więcej czasu, bo na razie to nawet myje zęby na czas. Z sunią trzeba popracować, dać jej "prawo wyboru" w różnych sprawach, swobodę i napewno wzrośnie jej poczucie własnej wartości.... O kasę się nie martwcie. Żeby tylko miała co jeść i na weta jak trzeba. Kwestia jest taka, że i tak mogę przyjąć dorosłego psa dopiero po 2.10... więc może gdzieś indziej znajdzie się prędzej?
  20. Maluszek w tym wieku ma szansę wyjść z krzywicy bez śladu! Trzeba go tylko porządnie odrobaczyć i wartościowo karmić (nie przekarmiać), być może wet zaleci także zastrzyki z wit. D3. No i swobodny nieskrępowany ruch konieczny. Będzie dobrze! Oby tylko starsze sunie nie miały uszkodzonych narządów wewn. na skutek samotrawienia się organizmu... :(
  21. Tak, maluszka na razie mogę zabrać, bo mam już szczeniaki i 1 więcej nie robi różnicy... DT dla dorosłych na razie zablokowany :( chyba że udałoby mi się kogoś doprosić o pomoc w budowie kojca. Mam materiały, buda porządna też jest. Kojec był, ale latem został rozebrany z zamiarem przeniesienia bardziej w róg ogródka i nie ma kto go odbudować, ja sama nie dam rady - a nie ma kogo poprosić o pomoc... :( Ale mam 1 opcję domu dla kilkuletniej spokojnej suni. Sprawdzony. Jednak nie wiem, czy zdecydowaliby się na tak wystraszoną...
  22. Bezproblemowy???? Toż to chodząca fabryka nawozu "gdzie popadnie" :D No, ale jak się nie ma 1/2 ogródka w jakiejś durnej kostce, a dziadyga nie śpi w domu, to nie widać ;)
  23. Apatyczny? W jakim sensie? Może jeszcze niepewnie się czuje... On jest powolny w poruszaniu się i generalnie większość czasu śpi, wolno reaguje i jest ostrożny. On ma kontakt ze światem tak na 3/4 i to w szczytowej formie ;) Śliczne fotki mojego pysia kochanego! Dziękuję! I chyba nie bał się aparatu? :) Bo mojego - okropnie. Zapewne kojarzy go mocno z pierwszymi niezbyt przyjemnymi chwilami u nas, zmiana miejsca, stres, itd. PS. nie ma szans na skype, nie umiem... :/
  24. Ciotka zamontuj sobie wreszcie gg, bo ja tu umieram z braku wiesci... Dziadziu napewno grzeczny jak zwykle ;)
  25. [quote name='ocelot']Uporządkujmy. Dla szczeniaka mamy DT tak? Jakie koszty i gdzie. [/QUOTE] Jeśli u mnie to DT za darmo, choć mile widziana pomoc w postaci bieżących potrzeb (jedzonko/starter szczeniecy, ewentualne leki itd.). Gdyby okazalo sie ze maluch rowniez potrzebuje kroplowek to nie ma z nimi problemu w domu.
×
×
  • Create New...