-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
To bardzo odpowiedzialne podejście ze strony państwa. Może ze szczeniakiem Bieluszka prędzej by się dogadała, Odi jednak to całkiem inne gabaryty i typ psa, jakby inny gatunek w porównaniu do niej... Takie zestawy wymagają jednak doświadczenia z psami (by pomóc im obydwu w ułożeniu sobie wzajemnych stosunków) - albo wcześniejszych spotkań: na spacerach, w odwiedzinach, aby Bieluszka oswoiła się z obecnością Odinka. Tymczasem... tak nagle jej dziwnego stwora podrzucili... Ma prawo tego nie rozumieć i nie akceptować. W końcu to jej dom. -
Te ulotki wogóle straciły ważność i tylną stronę należy całkiem przekreślić - wkrótce zacznie się nowy sezon 1%, a są przecież osoby, które "chomikują" takie rzeczy w dobrej wierze i ktoś może schować ulotkę z myślą, żeby wpłacić 1%. Trzeba to jakoś ładnie przekreślić z tyłu. Przekierowanie stronki zaraz będzie zrobione - dzięki za zwrócenie uwagi :)
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']Dodałam jeszcze kilka, ale doprawdy nie wiem czy jest wśród nich fotka, o której mówisz![/quote] to ta fotka: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4413/bialamalabw2.jpg[/IMG] ale te też są moje ulubione: [url]http://proanimals.org/pet_img/781.jpg[/url] [url]http://proanimals.org/pet_img/782.jpg[/url] Nie uwierzycie, jak się malutka zmieniła. Nie zapowiadała się na tak śliczną sunię, raczej na małą pokraczkę :evil_lol::eviltong: Fajna z nich parka: Kiara - filigranowa blondyneczka i Odi - muskularny macho ;) jak z polskich komedii :evil_lol: -
Malgos, jeśli możesz, to proszę przywieź jutro wieczorem Rudasa do mnie :loveu: Z Dominiką jest troszkę słaby kontakt, no i autko ma zepsute, a kiciak wymaga wizyt w weta. Wprawdzie w weekend jestem w ww-ie w szkole, mama z siostrą na ślubie kuzynki, ale jakaś pet-sitterka przyjdzie ogarnąc stado. Z tym plakatem to dobry pomysł, ma gotowy czy zrobic? Wysłałam go też do Przełomu.
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jutro rano prześlę albo wrzucę tu, jeśli Odi się na jakimś załapał :evil_lol: Bo od Bieluszki to ja oczu oderwac nie mogłam, a potem także łapsków :loveu: Hanek a tam na stronce brakuje jeszcze takiej fajnej fotki z dzieciństwam na której wygląda jak króliko-chomik :evil_lol: -
Rudzielcem interesuje się pani, dla swojej mamy. Do rozpieszczania do on idealny :loveu:
-
Na Orijena i tak mnie nie stać, przy takim stadzie niedźwiedzi. Raz Abra miała, jak dostała od przyjaciół z forum, na rekonwalescencję po operacji. Nowej ceny Acany w mniejszym worku też nie wydolę, muszę znowu rozejrzeć się za czymś innym :-(
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
No i został w domku. Spotkanie z Bieluszką (teraz Kiarą) obyło się bez problemów, Odinek olał karzełka ;), a Kiara chciała się bawić. Chwilę bawił się z dziećmi pod blokiem w aportowanie i nakręcił się tak na piłkę, że w domu już nic innego go nie interesowało. Silna reakcja przeniesiona, na skutek stresu i napięcia, z którym sobie nie radzi - kumuluje na piłce. Dobrze, że nie w inny sposób ;) ale jednak nie powinno się mu rzucać w stresujących dla niego momentach, niech uczy się relaksować. Ada-jeje, to jest to samo co miał ten astek z Kątów, tyle że tamten się kręcił, a Odi przenosi na piłkę. Mam parę fotek, ale głównie Kiary, bo nie mogłam się nią nazachwycać :loveu: Wygląda jak księżniczka z bajki, w dodatku państwo świetnie sobie poradzili z wychowaniem jej - jako szczenię miała zadatki na neurotyka :evil_lol: Z cielaczkiem też napewno sobie poradzą, to bardzo fajni ludzie :) Wątek Bieluszki był tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108839[/url] ale został jakimś "cudem" usunięty :mad: Już napisałam pytanie do Maupy, co jest grane... -
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
O matko to pewnie Bielucha Falkon :crazyeye::loveu: Może im się wydaje, że znaleźli sposób na unicestwienie jej, ale mylą się :evil_lol: To raczej ona zamorduje asta :eviltong: -
Zmieniłam wskazanie ustępu artykułu w treści oskarżenia z 1 na 2, gdyż dotyczy on szczególnego okrucieństwa, a 1 to "zwyczajne" znęcanie się, wydłużona lista uzasadnień :diabloti:, usunięte "pod warunkiem" i kosmetyka stylistyczna. Poszło Wam na meile do zatwierdzenia / dalszych poprawek.
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
którą sunię? :-o -
Stonka TAK - Snopikowi bardzo potrzebny jest domek, ale wyjątkowy. Taki, żeby go pokochał takiego jakim jest, a on odpłaci się niewyobrażalnie wielką miłością i wdzięcznością. To, jak on się cieszy to jest zjawisko na skalę światową :loveu: I jaki jest posłuszny, jak bardzo chce zadowolic człowieka. Nie wyobrażam sobie oddania go. Co on będzie wtedy czuł, znowu oszukany przez ludzi, skrzywdzony, przerażony. Przecież nie lubi obcych, boi się i jest nieufny... Do tego nowe miejsca, nowe zwyczaje... A jak znowu popełnią błędy i Snopik nie będzie szczęśliwy, stanie się spowrotem znerwicowany, agresywny, nieznośny... Oddadzą go albo będą dręczyc... Chyba pękłoby mi serce. A jemu to już napewno. Jeszcze nigdy nie miałam tak zakochanego i wiernego pieska. A TZ-ta to on już wogóle najbardziej na świecie ubóstwia, nie wiem czemu (to dziwne, bo od 1 spotkania go radośnie przywitał i dał się głaskac, a na wszystkich szczeka albo próbuje gryźc :razz: ). To taka iskierka, wnosi naprawdę mnóstwo radości. Choc nie da się ukryc, że jest tak absorbujący, jak pozostałe 4 psy u mnie razem wzięte :evil_lol:
-
Drożej i mniejsze worki :watpliwy:
-
[quote name='EVA2406']I :loveu: Ulaa i Koszałek zasłużyli na odpoczynek. Uleńko, co do zwariowanego życia............ no cóż lepiej mieć zwariowaną i zalataną dobrą , kochającą panią niż perfekcyjny domek w którym pies może siedzieć np. wyłącznie na korytarzu, bo parkiety ważniejsze od przyjaciela.[/quote] Wszyscy w domu kochamy Koszałka. Jego po prostu nie da się nie kochac :loveu:. Jest słodkim pieszczochem, pociesznym wdzięcznym i radosnym. Do tego tak rozbrajająco bezbronny - malutki kruchy staruszek, tyle przeszedł... Dzielnie stawia czoło wszystkim przeciwnościom i niesamowicie docenia każdą nawet drobną dobrą rzecz, która jest mu dana... Wygodne spanko, smakołyki i pyszności, miły ton głosu, ładna pogoda, króciutki spacerek, czesanie, drapanie za uszkami... On potrafi okazac jak bardzo jest wdzięczny za takie drobiazgi. Patrząc na niego, wciąż tworzą mi się w głowie różne refleksje. Pytania bez odpowiedzi, np: jak wyglądało jego życie i jak go traktowano, że ma taki a nie inny charakter? dlaczego mimo tylu okropnych rzeczy, które go spotkały, nadal jest ufnym pogodnym stworzonkiem? skąd wogóle w nim tyle siły - psychicznej i fizycznej? Ludzie powinni się od niego uczyc... Potrafi to, co nam - ludziom - przychodzi z największym trudem, jeśli wogóle... Patrzec przed siebie, a nie za siebie na to co było. Cieszyc się z drobiazgów, bo one tworzą całośc. Podchodzic z ufnością do nowych osób i sytuacji, zakładając że nie niosą z sobą nic złego. Godnie znosic swój los i swoje cierpienia, radzic sobie samemu najlepiej jak można. I wielu innych rzeczy, które dla zwierząt są tak oczywiste... Podziwiam Koszałka - tak jak podziwia się niektórych ludzi. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc mu w trudnych chwilach. Jeszcze bardziej cieszę się z tego, że znalazły się wspaniałe osoby - które także dostrzegły jego wyjątkowośc CZYLI WY - i [B]dzięki Waszej pomocy Koszałek dostał szansę na życie.[/B] Wierzę, że to dzieje się w jakimś celu. Że gdzieś ktoś czeka na jego otwarte serduszko i podaruje mu szczęście u schyłku jego życia... U mnie jest przystanek. Poczekalnia. Czas regeneracji i remontów :) żeby w pełni sił wkroczył w nowe życie, tak dumnie jak to on potrafi :loveu: Sorki że tak się rozpisałam :oops: Ale chciałam Wam chocby w skrócie przekazac, jakie uczucia budzi Koszałek, gdy się z nim obcuje na żywo. I to, że gdybym tylko miała możliwośc, nie wahałabym się ani sekundy go zostawic. Gdyby nie to, że pozostawienie go oznaczałoby koniec z tymczasami i odmówienie pomocy kolejnym psiakom w potrzebie... Nie napiszę, że chce aby inni także mieli możliwośc "doświadczenia" Koszałka. Pewnie bym tak napisała, gdybym nie była w tym przypadku egoistką :evil_lol: bo wcale nie mam ochoty się dzielic Koszałkiem! Weźmy sobie 7 dni aby nastawic się psychicznie i zaczynamy ogłaszac............... :nerwy::Help_2:
-
A jaki był dokładny koszt zabiegów w Arce? (nie mam pamięci do cyferek ;)) ---------------------------- Dokumentacja leczenia i badania: [URL="http://img76.imageshack.us/img76/5678/koszalvq6.jpg"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/5678/koszalvq6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img80.imageshack.us/img80/6923/koszal002im9.jpg"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6923/koszal002im9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img217.imageshack.us/img217/2182/koszal001ds5.jpg"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9451/koszal001qa4.th.jpg[/IMG][/URL]
-
:crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='hanek']...to nie jestem pewna czy Kasia się zgodzi. Brawo, Ulaa, za zniechęcanie ludzi do pomocy.[/quote] Jeśli tak się stało to bardzo mi przykro. Nie o to chodziło, choc charakter mam jaki mam. Szczególnie, że chyba można było się wku*** kiedy prosi się kogoś o pomoc z fotkami A NIE PRZEJĘCIE CAŁEJ SPRAWY, tymczasem okazuje się, że kto inny zmienia ustalenia nawet bez jakiegokolwiek porozumienia ze mną. Dobrze, że nie miałam nic na karcie bo bym zbeształa kobietę za kłamstwa. Jak zwykle winę ponosi rewelacyjny system wymiany informacji w fundacji :evil_lol:Fajnie, że wszystko załatwione, dziękuję i przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. ===================== Na Harcerskiej w Trzebini - tam gdzie już latem było zgłaszane i byłyśmy sprawdzic - 2 psy w klatce przy budowanym domu w stanie surowym, doszedł jeszcze trzeci mały czarny. Dokarmiane są chlebem przez panie z ośrodka zdrowia, ale tylko wtedy, gdy właściciel się u psów pojawi i wypuści je. Od kilku dni nikt nie przychodzi, nie są wypuszczane, nie mają wody ani jedzenia, panie nie moghą ich dokarmiac, bo kojec jest daleko od drogi. Pani, która zgłaszała, wyraziła chęc przygarnięcia tego małego pieska. W ciasnym kojcu są 3 psy: mały i ONkowate matka i syn (facet dopuszcza sukę i sprzedaje szczeniaki, a ten się nie sprzedał).