-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Dzisiaj zadzwoniła pewna pani z Jaworzna z prośbą o pomoc/poradę. Chodzi o stado kotów dokarmianych nieopodal jej domu. Ostatnio też ludzie naznosili tam małych, kilkutygodniowych kociąt, które nie dają sobie rady. Zamarzają dosłownie. Tych najmniejszych jest 8-10. Pani opowiedziała mi też kilka ciekawych rzeczy na tematy jaworznickie. Zna to środowisko i jeśli ktoś dołączyłby do niej z pomocą, mogłaby zająć się czymś konkretnym ;) Wzięłam na nią namiary, dobrze by było się spotkać.
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
To jak z tymi Niemcami? Ja rozmawiałam o Krówku w szkole z wetami i byli bardzo zdziwieni, że to ma kosztować 800 zł. Można pobrać w lecznicy materiał do badania i zamowić kuriera, wszystko powinno zmieścić się w kwocie 300 zł. -
Natalia, czyli ten facet nie wziął kici czy wogóle się z Tobą nie skontaktował? Malgos, dlaczego oni zrezygnowali z adopcji? Po nich ostatnich bym się spodziewała czegoś takiego :shake: Jak tam Rudas? :cool3: Łóżko na niego czeka. I mam 2 osoby chętne do adopcji, choć jeszcze damy właścicielowi parę dni na zgloszenie się.
-
Przez weekend byłam zwnou w wawie, w szkole i na ślubie kuzynki. W sobotę mama też pojechała i całą sobotę, noc i niedzielę siedziały zwierzaki same, przyszła tylko 2x koleżanka mamy nakarmić je i wypuscić. Jedynie Snopik miał komfort i raj, bo TZ go zabrał. Koszałek jest smutny i wycofał się. Nie poznaję go. Nie słucha mnie, jest przestraszony, głównie śpi i nic go nie interesuje. Reszta też była smutna i przestraszona, ale szybciej im przeszło. To pierwszy i ostatni raz, kiedy zostawiliśmy je same pod opieką obcej (dla nich) osoby.
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(:-( -
Dżeki - mix Belga już w najwspanialszym domku pod słońcem! :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Co za wspaniały widok :multi::multi::multi: -
Smutek jest chory. Kaszle, nie ma siły biegać. Zaziębił się lub coś gorszego. Ale to nie dziwi, w końcu on śpi na gołej ziemi, a nocami jest już czasem -1 stopień. Ta pani, która wzięła Smutka na 1 dzień przeprowadziła "mini test": on ładnie chodzi w szeleczkach, jest grzeczny w mieszkaniu, dogaduje się z psami i kotami. Niestety pani nie zamyka bramy i on po prostu uciekł, przestraszył się samochodu czy coś. Wrócił spowrotem na osiedle.
-
Czy ona zaakceptowała staruszków? Przecież nienawidzi starych ludzi, no i ucieka przez ogrodzenie!! Oni wiedzą o tym, że będzie próbowała uciekać w każdy możliwy sposób?
-
Maleńki (ok 4 kg!!!), kruchy staruszek, takie "przepraszam, że żyję", sponiewierany, z utrąconą łapką, drżący... W sobotę ma jechać do schroniska - mordowni! NIkt nie będzie się nim przejmował, jest "stary i brzydki" zostanie rozszarpany w ciągu 5 min... W "lepszym" wypadku trafi do kwarantanny, która jest ciemnym betonowym bunkrem wypełnionym starymi sikami na kilka cm, nawet się nie położy... [B][COLOR=Red]Umrze samotny, przerażony, całkowicie odarty z godności. [/COLOR][/B] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2][B]Co on zrobił, że na to zasłużył? Dlaczego DUZI LUDZIE zajęci WAŻNYMI SPRAWAMI przybrali sobie prawo do zabicia tego bezbronnego stworzenia?[/B][/SIZE] [B]Czy dlatego, że jest stary? Może dlatego, że trzęsie mu się główka? A może przez zaniedbane futerko?[/B] [B]Musi być winny. Nie łasi się i nie przytula, stoi i czeka. Wie, że źle zrobił i należy mu się kara.[/B] [B]Tak... On ma winę wypisaną na mordce. Na swojej starej drżącej siwej mordce ma wszystkie winy świata, za które poniesie zasłużoną karę.[/B] [B][COLOR=Red]Kolejny triumf człowieka - oczyści świat z kolejnego "śmiecia". Wznieśmy dumnie głowę, jacy jesteśmy wspaniali.[/COLOR][/B]
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A jest wogole sens to sprawdzać? Od kiedy asty są psami stróżującymi??? Odynek to pies rodzinny, fotelowy, kochający dzieci. Taka "praca" będzie dla niego nieprzyjemna i stresująca. Będzie żywniony byle czym i traktowany byle jak. Niech sobie wezmą rottweilera, są stworzone do takiego zajęcia. Na dzień zamknięcie a w nocy patrole. Mają gęstszą sierść i generalnie są psami pracującymi. [SIZE=1] W Chrzanowie na młynie jest stróż, który ma w domu pitka. Zabiera go na noc do pracy i biedak całą noc siedzi przy budzie na łańcuchu, obok piekarni drażnią go wyrostki, a stróż śpi pijany[/SIZE]. -
Może tytuł bardziej alarmujący jego straszne położenie... Skazany na śmierć, a egzekucja w sobotę :placz:
-
Jego nawet nie można podciągnąć do żadnej rasy, aby kogokolwiek zainteresować... Czy prześwietlili mu łapkę? Do kiedy on może zostać w lecznicy?
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mamucik :crazyeye::loveu: -
ale fajne! mam nadzieje, że mi się zmieści jeszcze
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Na NK osoba pyta, czy mogłaby zaadoptować psa do Anglii. Niestety, tam ta rasa jest zabroniona :shake: Co będzie z Odim, gdy wróci DżejDżej? -
[quote name='emilia2280']Danka zaoferowala rózwniez pomoc w ogloszeniach. Dziewczyny napiszecie tekst o smutnym zyciu Smuteczka? Wiemy o nim jedynie tyle, ile jest napisane... Dopiero w DT okazałoby się w jakim stopniu traumatyczne wydarzenia wpłynęły na jego psychikę... Na Allegro ogłaszany jest tak: !!!ZABIJĄ GO jeśli szybko nie będzie zabrany!!! (480984255) - Aukcje internetowe Allegro Czy ktoś może powiedzieć jak po remoncie dogo zmienia się podpis? chciałabym dodać bannerek :oops:
-
Rudzielec jest boski. Zwiedził sobie wszystko, faktycznie nie boi się psów wogóle. Wlazł do świniorowej klatki Rudzi. Ona była akurat poza mieszkankiem, ale jak zobaczyła, że obcy wykazał się taką bezczelnością, to wskoczyła za nim :-o i się powąchały.... tak czule :loveu: I rudas się tam chciał wykładać. Wyjęłam go, a Rudzia natychmiast za nim! To niesamowite, one się chyba polubiły :-o bo potem siedziały razem obok siebie. Zeżarł trochę puszki, ale bardziej smakowała mu fasolka po bretońsku :mad: którą sobie upolował na moim talerzu. Potem przytulanie, zabawa myszką :loveu: i teraz kocie rude zwłoki śpią bezczelnie rozwalone na połowie mojego łóżka. Tak się bałam pierwszego dużego kociego tymczasa, myślałam, że będzie przestraszony siedział w łazience, próbował uciekać... A on jakby od zawsze tutaj był :loveu: Jest niezwykły. Nie znałam kotów od tej strony :loveu: ================ Malgos jutro zadzwonię znowu na Oświęcimską. Wjadę mu trochę na psychikę, po chamsku. Inaczej chyba nie da się tego załatwić - masz rację, trzeba postawić zdecydowanie...
-
Dzisiaj były u mnie koleżanki i zakochały się w Koszałku od 1 wejrzenia! Że taka kuleczka się domaga przytulania i głaskania, że się wykłada, że mlaska, że jest żarłoczkiem, że się fajnie i śmiesznie cieszy, że nie ma ząbków, że był biedny a teraz tak odżył... Czyli we wszystkim w tym co ja i Wy, gdybyście mogły z nim być na żywo (i co próbuję Wam przekazać słowami, fotkami się nie da, bo jak widzi, że mu się robi zdjęcie, to zaraz podchodzi i się domaga ;)). Najlepiej jeśli ciotki mające taką możliwość odwiedzą Koszałka. Miękkie smakołyki mile widziane :) On już ma siłę przyjmować gości :cool3:
-
Z Twoich ogłoszeń zadzwoniła pani, jednak jakby to powiedzieć, mało wyrazista. Chyba nie wie jakiego chce psa. A tak poza tym to u Snopiczka bez zmian, tyle, że już nie zamykam go w kojcu - biega sobie luzem, na zmianę z siedzeniem w kennelu, albo idziemy do mieszkania TZ-ta gdzie ma raj, bo siedzi w łóżku i obżera się. Musiałabym się powtarzać - kochany, grzeczny, ułożony pieseczek. Wspaniały wierny przyjaciel i nieprzekupny obrońca :cool3: Mam problem, bo na weekend jestem w szkole, mama i siostra na weselu kuzynki, przyjedzie pet-sitterka ;) ale ze Snopikiem sobie nie poradzi, bo obcą osobę napewno będzie atakował i nie słuchał. Cała nadzieja, że TZ dostosuje sobie weekend pod Snopika i jakoś wepchniemy do niego kennel. Tego jeszcze nie było. Wywróciłeś nasz i tak poplątany świat do góry nogami, maluszku :loveu: