-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Wiem ze w schronie i na kwarantannie, ale moze go wydadza wczesniej za "drobna oplata" ;) Wystarczy dowiedziec sie o nr tattoo i ZK ustali wlasciciela. Chetnie sie tym zajme. Jesli ktos wyciagnie ze schronu info o numer. ================ Moge zrobic bazarek czy juz jest jakas osoba wyznaczona? Mam rozne fajne zagraniczne czekoladki i inne rzeczy zwiazane z jedzeniem i kuchnia :cool3:
-
Oczywiscie, że dadzą coś plakaty! Jeśli ktoś szuka psa, to znajdzie chocby niewidzialnym atramentem napisane. Jak miałam u siebie tego borderka, pamiętacie, co go dzieci ukradły spod sklepu, to wieszałam tylko cienkie paski z jednym zdaniem. Jeśli ktoś szuka swojego psa, to każdy sygnał sprawdzi, no i wie, jakiego psa szuka. Jak nie będzie głośny to mogę parę dni w kojcu przetrzymac, wolny jest, byle nie do przyszłego weekendu.
-
Jeszcze o kotach i świniach nie ma, bo to wątek Koszałka, a Koszałek olewa te stworzenia. Z jednym wyjątkiem. Raz biedną Psotkę dorwali w ogródku i zagonili na śliwkę. Ubaw po pachy... Aż wścibska sąsiadka w oknie siedziała i się gapiła, jak siostra włazi na śliwkę, żeby zdjąc biedną Psotkę, której nigdy w życiu we własnym ogródku taka zniewaga nie spotkała, a żyje tutaj już prawie 13 lat. I po tylu latach jakieś 2 przybłędy, jakiś staruch i jakiś biały gnom, śmiały naruszyc jej nietykalnośc! Wlazła więc siostra na starą śliwkę i podała mi Psotkę, a kundle tylko czekały na ochłap :mad:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Co za koszmar, czemu jego to spotyka :placz: czekamy w takim razie. -
Tomcug, to jest Megi. Moja bernenka z super rodowodem, ktora zostala super burkiem, poniewaz ma super przodozgryz i dlatego taki super usmiech ;) Abra tez bernenka nie ma super rodowodu, ale jest championem i ma inny usmiech. One rowniez zapraszaja. Megi lubi wiekszosc gosci, nadstawia sie go glaskania. Abra lubi wszystkich i siada im na nogach. Sonia lubi tych, ktorzy maja cos do jedzenia. Snopik nie lubi nikogo obcego, ale smakolyka wezmie ;) Koszalek lubi jak ktos kuca i nie mozna pozostac obojetnym na jego oczka :loveu:
-
czyli można założy, że: buda + łańcuch. ech. próbowaliśmy :-(
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
napisze jeszcze do innych wetow i dopytam, a moze najlepiej byloby bezposrednio do oddzialu w PL? kiedy kochany ma jechac? :-( -
Swietnie, ze sa bezpieczne :multi: Czy beda wysterylizowane?
-
Ona ma domek czy mi sie przywidzialo?
-
TZ i Snopik tak sie kochaja, ze nie wiem jak bedzie wygladalo oddanie Snopika. Bierze go jak jade na weekendy do szkoly, codziennie mu gotuje i wychodzi z nim. Oczywiscie wkurza mnie takie faworyzowanie jednego psa, ale Snopikowi sie nalezy za to co przeszedl. Wogole to oni mnie nie potrzebuja, jak sa razem. Snopik mnie olewa, TZ nie zauwaza, tylko sobie dogadzaja jeden drugiemu :evil_lol::eviltong: Snopikowi wolno wszystko oprocz jednego: zabronione jest gonienie Paczka. Chociaz o dziwo Paczek go polubil. W Snopiku coraz bardziej znika mala wredotka. Do nas juz wogole nie przejawia negatywnych zachowan, nawet nie warczy przy kosci :multi: Jeszcze nigdy nie bylam w takiej kropce. Nie ma takiej mozliwosci, zebym podjela decyzje o oddaniu tego pieska. Jemu pekloby serce - a to dlatego, ze ma za dobrze. Tymczasom nie moze byc dobrze, bo w domu stalym maja miec lepiej. Ze Snopkiem sie nie udalo. On ma nawet lepiej niz moje wlasne psy.
-
:placz::placz::placz: Koniecznie trzeba ja na tymczas wziasc, biedactwo :placz: Ja nie wiem czy u mnie sie jeszcze cos wepcha, ale jesli ona mialaby umrzec na mrozie, to bede znow ryzykowac wywalenie z domu ;)... Jesli nic sie nie znajdzie...
-
Czy mozna prosic o jakies konkretne deklaracje?:oops: Chcialabym umowic Smutka jak najszybciej do weta, zanim choroba jeszcze bardziej sie rozwinie i bedzie trudniejsza i drozsza do wyleczenia (nawet nie wiemy co to dokladnie, tylko tyle ze kaszle i jest slaby). Poza tym, co tu duzo mowic.... Sprawa wyglada tak, ze jesli zacznie byc leczony, stanie sie fundacyjny - ludzie beda z pewnoscia bardziej zobowiazani do pilnowania go. Mozemy nawet podpisac stosowna umowe czasowej opieki, ale mysle, ze nie trzeba i dobrze popilnuja :cool3: Leczony i kastrowany, bedzie... wiecej warty :razz:
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronika13']Śliczny :loveu::loveu: A jeżeli mogę wtrącić, ja robię tak, że gdy zdjęcie się załaduje w Imageshack to nie szukam linku, ale klikam na fotkę i daję 'Kopiuj adres obrazka' a później wklejam w poście (przez Insert Image) ;) I wszystko gra :p[/quote] Malgos tak Ci dzisiaj tlumaczylam wlasnie :) a fotek nie ma, takich cudnych! -
:loveu:jak sie Okruszynek sprawuje w bloku? to juz 100%, ze jedzie, czy robic mu allegro?
-
Nie jest chory. Raczej to co pisze Tomcug, ze on sie bal. Mysle, ze jemu sie moglo przypomniec jak pan umarl. Przeciez to tez tak wygladalo, ze nagle w domu braklo czlowieka, choc niby wszystko takie samo zostalo... Dzisiaj Koszalek byl juz normalniejszy, dopominal sie o jedzenie i mizianie, bardzo duzo chodzil po polu. Jeszcze sie tak nie cieszy jak normalnie, ale lepszy. a Hanek powiedzaiala, ze zrobil sie mlodszy :loveu: chociaz widziala go tylko przez ogrodzenie... Niestety nikt nie chce nas odwiedzic :-(
-
Rudy u mnie juz nie taki niesmialy jak na poczatku. Wrocil jak do siebie, psy po katach porozstawial :question: Wszystko pamieta, gdzie kuweta i micha. Wszystkie koty (i psy ofkors tez) ktore sa na stronce ida takze na allegro i NK, o przelomowe ogloszenia bede pytac lub prosze pisac (leca w poniedzialek). Jutro z Malgos lapiemy dziki z oswiecimskiej (uff nareszcie), chociaz mam wyrzuty sumienia jeszcze dopychac Malgos do stada, ktore mialam przyjemnosc dzisiaj widziec :loveu: wszystkie sliczne oprocz kotki nr 1 :D ktora jest po prostu paskudna, maly mutancik :loveu: nadrabia kochanoscia :multi:
-
Nie bylam na dogo, bo bylam w warszawie w szkole. Nie widze pw dotyczacego umow, jutro je podrzuce. Rzeczywiscie powinny tam sie znalescm, aby sterylki byly pilnowane.
-
Dodam, ze koles rozmnaza i sprzedaje psy, a szczeniaczek "nie zszedl". Fotki wyszly duzo lepiej niz jest. Syf, gowna, dorosle psy nie wpuszczaja maluszka do budy, spi w kupach i sikach. Rana u suczki jest okropna. Wszystkie psiaki sa przyjazne, ale zdziczale i bardzo glodne. Ojciec jest mixem astka z ONkiem lub boxera z ONkiem. Wg osoby zglaszajacej, facet pojawia sie nieregularnie i wogole nie karmi psow, a jedynie wypuszcza, by mogly zjesc to, co im ludzie przyniosa. To by sie zgadzalo, bo sie strasznie wpatrywaly w Hankowa torbe, i byla do nich sciezka wydeptana.
-
Ada-jeje sorry, ale nie zawsze mam czas przesiadywac na dogo i nie mam takiego obowiazku! szczegolnie bedac w warszawie w szkole! za to zawsze można zadzwonic i spytac o coś, moj nr jest powszechnie znany tak samo jak meil, a nie wypisywac, ze "zalozycielka watku zapomniala" :angryy: Jestem w stalym kontakcie z pania dokarmiajaca, ktora bardzo duzo dla pieska robi. To nie jest osoba, ktora tylko uzala sie i czeka na pomoc, ale konkretnie dziala. To ona znalazla dom dla Smutka u tamtej pani. Smutek stale stamtad ucieka, bo w domu mieszka duzo ludzi, w tym dzieci i starzy, ktorzy nie domykaja bramy. Smutek ma tam swoj fotel, ale on wciaz ucieka na osiedle pod balkon. :-( Jak tylko pani go zobaczy, zabiera do siebie, a potem szybko odnosi do tej pani i tak w kolko. Ta pani go chce, byleby tylko nie uciekal i aby byl zdrowy, bo teraz jest slaby i kaszle. Pani obiecala, ze w trakcie leczenia i po kastracji przytrzyma go staranniej w domu. Jesli uda sie zgromadzic na to fundusze, to Smutek bedzie uratowany. Wiem tezm czemu jest gruby. Latem byl chudym szkieletem, ale pani specjalnie pasie go kalorycznie zeby mial sile w swoim trudnym (obecnie nieco lzejszym) zyciu.
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Lepiej bez zapowiedzi, aby przypadkiem nie przygtowali się i nie przeciągnęli z łazienki do pokoju tylko na czas wizyty... -
To on ma jakieś haluny, bo jak za pierwszym razem dzwonił (o rudego) to mówił, że mu obojętne jaki - ale że miał długowłosego i byłoby fajnie, gdyby znowu się taki przytrafił. Rudy okazał się dla niego "za duży", chociaż w ogłoszeniu widać, że to dorosły wielki kot. ------------------------- Jest fajny [B]domek dla białego kotka[/B] lub z jakimiś niewielkimi łatkami, ale ze zdecydowaną przewagą białego. Jakby się taki trafił, to domek czeka cierpliwie :)