w schronisku jest [b]5[/b] nowych psów, Kajtek rano poszedł do adopcji, do kojca,
prawie foksteriera przywiozła pani, która kiedyś przywiozła też Szanti, rozmawiała z właścicielem z Wojska Pl , suka jest nadal chuda, dostaje tylko suchą karmę ,biedronkową, pani wytłumaczyła mu co i jak, facet nie miał nawet pojęcia co pies powinnien jeść, pani się on nie podoba, ale cóż...,tak więc Szanti wróciła do "właściciela" , na jak długo tylko?
Węgielek wrócił, gdyż nie szczekał ..., w schronisku jest jednym z najgłośniejszych psów, więc nie wiem czy on tam miauczał czy też gdakał...
gładki rudo-biały"foksterier", zgarnięty ze złotowskiej ulicy,chudy, przestraszony, około 3 lat
2 szorstkie jamniki,czarno-podpalany i siwy,przyjazne, około 3 lat i rok, razem z nimi z lasu strażnik zgarnął około rocznego zarośniętego teriera walijskiego,psy nie mają tatuażu,zapewne na jakimś polowaniu zaginęły, ale nikt ich nie szuka....