[quote name='maxxel']
..byly takie same tylko,ze mniejsze[/quote]
niezupełnie;), nie wiem jak u innych skopiowanych, ale Uzo brzegi miał jakby poprute,blizny nie były gładkie,równe z resztą ucha,tylko mocna zgrubiałe,niczym gruba lamówka doszyta aby ukryć rany,zresztą uszy stały tylko jak cały się spinał, przez resztę czasu końcówki wisiały jak u foksa,
psisko trafiło do nas w wieku 3 lat, właściciel miał też sukę dobka i postanowił zostawić sobie szczeniaka, tak więc skopiowanie uszu ,ogona i szkolenie nie uchroniły psa przed bezdomnością