Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Wszędzie są ludzie i "ludzie", w okolicy w której mieszka moja mama w co drugim gospodarstwie jest pies, którego znaleziono w lesie. Mam więc nadzieję, że tego pimpka też ktoś przygarnął.
  2. Już pół wsi się zaangażowało w karmienie i łapanie bidusia. Ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdzieś WIDZIAŁAM zdjęcia tego psa...
  3. A widzieliście to? [url]http://www.dogomania.pl/threads/184705-Przera%C5%BCony-pies-wyrzucony-w-lesie-ok.-Jastrowia-%28ok.Pi%C5%82y%29.-Pom%C3%B3%C5%BCcie-z%C5%82apa%C4%87!?p=14594987#post14594987[/url]
  4. Zadzwoniła do mnie moja mama. Zapłakana, zdenerwowana. Sąsiedzi poinformowali ją, że ktoś wyrzucił w lesie malutkiego psiaka. Mama natychmiast wsiadła w auto i pojechała. Na widok samochodu pies wybiegł zza drzewa, merdając ogonem. Cały był oczekiwaniem i nadzieją, ale kiedy zobaczył że to nie jego pan - zrezygnowany uciekł. Niestety nie udało się go skłonić do podejścia. Niebezpieczeństwo jest takie, że w okolicy jest mnóstwo myśliwych, którzy nie kryją się nawet z tym, że do błąkających się psów strzelają. Moja mama ma już 4 swoje psy (po kimś w końcu jestem walnięta), ale wymyśliła, że jeśli malucha udałoby się jakoś złapać, przechowa go w dużym kojcu- po prostu kawałku ogrodzonego podwórka. Teraz tylko potrzebujemy pomocy w złowieniu malca. Niestety nie znam nikogo z okolic Jastrowia, Wałcza. A to psiak: [IMG]http://images35.fotosik.pl/144/28b5724a019d49e1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/285/b6f7e75a3eb03c4emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/290/4e3946360a7ec1c8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/289/9d481495d7850a70med.jpg[/IMG]
  5. Wlazłam na tę jego stronę, ale teraz i tak tyle dni wolnych... pewnie byłoby dobrze mu te łąkotki pokazać, bo więzadło to chyba dobrze opisane. A najlepsze są te zdjęcia z usg. 4 jakieś cieniowane kreski i to niby to więzadło ma być. Aria już jelitowo lepiej, nie ma biegunki. Państwo chcieli jej podawać wapno na wzmocnienie zębów, ale jej się te zęby nie chwieją, po prostu ma je gdzieniegdzie jakby "poocierane".
  6. W zeszłą sobotę spotkałam "rodziców" Meli w lecznicy, oczywiście nie obyło się bez opowieści o tym prze-idealnym psie. W skrócie - to "córeczka tatusia". Potem wracałam autobusem i akurat przejeżdżając obok nowego domu Meli spojrzałam w dobrą stronę. Patrzę, słońce pali, a Meligunda zamiast szukać cienia - a ma taką możliwość bo część kojca to wręcz budyneczek - leży rozciągnięta jak długa na pełnym słońcu jak wielki biało-rudy jaszczur i się OPALA!
  7. No mogłam Ci w sumie tę cudowną dziurę pokazać, bo jakoś nikt nie chce tego oglądać, W OGÓLE nie wiem dlaczego. Już to przestało walić zgniłym mięsem :eviltong: Ale mam przynajmniej świadka, że naprawdę zepsuta noga ma, bo Miki przeczytała opis usg. Kiedyś jak sobie obcięłam palec to potem jakaś mądra dogomaniaczka rozpowiadała że to zmyśliłam, żeby wzbudzić litość u ludzi :evil_lol:. A kawałka palca jak nie było tak nie ma.
  8. A u mnie że "łąkotki trudne do oceny". Pewnie dlatego że je sadło zasłania:diabloti: Prodexowa się leni, miała napisać o wizycie!
  9. Zaprawdę nie bluźnij kobieto :evil_lol:
  10. Nie jest tajemnicą że Arka ma bana, nie może więc sama nic napisać. Poprosiła mnie o przekazanie wiadomości, co zrobiłam. Informacje o stanie suni były alarmujące i stąd oferta pomocy. Każda infekcja bakteryjna czy wirusowa wymaga solidnego nawadniania i doustne raczej nie wystarczy.
  11. Nie widziałam to nie potwierdzam!
  12. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Dziewczyny, poproszono mnie o przekazanie info: w klinice CHIRONWET jest miejsce dla suni, zabierzcie ją tam natychmiast. Stowarzyszenie Arka pomoże w spłacie za leczenie albo spowoduje że właściciel schroniska zapłaci [/FONT][/COLOR] Wydaje się, że antybiotyk który mała teraz dostaje nie działa. Kiedy moja Malizna miała zapalenie płuc, dawałam jej kroplówki 2 razy dziennie. Jeśli sunia się odwodni będzie bardzo źle :shake: [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]"Chiron-Wet" Lecznica Weterynaryjna [URL="about:www.chironwet.lublin.pl"]www.chironwet.lublin.pl[/URL] Szmaragdowa 4A 20-570 Lublin 81 527 92 92 [/FONT][/COLOR]
  13. No właśnie, ja wypatrywałam dużej kobiety a tu wróbelek przyszedł :) Kasiaprodex miała napisać o wizycie u Arii, podobno jest OK, chociaż sunia wydaje się smutna. No ale to zaledwie kilka dni, mam nadzieję że szybko się przyzwyczai...
  14. TAK JEST! Na 11 mam być. Autobus ode mnie jest o 9,25, to akurat na czas powinnam dojechać.
  15. Ja nie jestem jakaś specjalnie wyrywna do bicia, też mam nadzieję że Aria tam zostanie. Martwi mnie tylko, że na zęby też narzekali, myśląc że to przez nie ona nie chce jeść suchego żarcia. A ona nie przepada za suchym...
  16. Nie pamiętam kto o tym napisał, któraś z ciotek ma kontakt mailowy z córką Talcott, ja niestety nie rozmawiałam z nią o tych rzeczach.
  17. [quote name='Soema']A co ja zrobiłam?:oops: Nerisku zrobiłaś się marudna:mad: Jak jednozębny sąsiad, odciął Ci to?:razz:[/QUOTE] Wyrwij sobie kolano a potem nie śpij 3 dni i zobaczymy, czy się marudna nie zrobisz. Ja nie chcę państwu robić "stereo", więc nie dzwoniłam już dzisiaj, bo Kasiaprodex umówiła się z państwem na jutro. Na moją prośbę pojechała dzisiaj na przeszpiegi, a więc chyłkiem zajrzeć jak tam Aria sobie radzi. Podjechała więc pod dom, Aria podbiegła do furtki. Auta na podwórku nie było, ale akurat w trakcie przeszpiegów pan podjechał i zaczął się Kasi przyglądać. A ona siedziała w swoim samochodzie i raportowała mi co Aria robi itp. No i na widok pana włączyła silnik i odjechała. I CIEKAWE jak to jutro na oficjalnej poadopcyjnej wyjaśni, bo ma BAAAARDZO charakterystyczne auto. :diabloti: W każdym razie na szpiega się ona nie nadaje.
  18. Jakoś nie za bardzo się cieszę szczerze mówiąc, ale zobaczymy jak to dzisiaj będzie.
  19. Na razie pan obiecał Kasi, że pies będzie spać w domu. Gorzej, że sunia ma rozwolnienie i nie wiem, czy jej nie oddadzą z tego powodu. No i dlatego, że ma nie za ładne zęby. Zmienili jej z dnia na dzień dietę, nafutrowali białym serem i pies się zdrowo rozwolnił. Jutro mają iść do weta, nie wiem dlaczego ale mam przeczucie, że ją odwiozą.
  20. Moja Aria miała ogłoszenia w Wyborczej przez 4 bite miesiące, w każdy piątek, a dom znalazła z alegratki :). Nie ma reguł.
  21. A poza tym to nie było tak dokładnie tete-a-tete, bardziej tete-a-noga.
  22. Nie wiem, kogo chcesz obrazić :mad: insynuując, że nawet bober od niej zwiał, ale mylisz się kobieto, albowiem uparty ten stwór ciągle tu siedzi w krzakach. Nocami znaczy. W dzień nie wiem co robi.
  23. Ja dość często tamtędy przejeżdżam, ale nie przypuszczałabym nigdy, że pan L. chciałby mieszkać w takim baraczku.
  24. Uspokój się Matko bo Ci boberem poszczuję.
×
×
  • Create New...