-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Preparaty mineralno wapniewe działają lub nie, to chyba zależy od cech osobniczych, u jednych suczek łatwiej się wchłaniają z przewodu pokarmowego, u innych trudniej. Pamiętaj, żeby [B]absolutnie [/B]nie podawać wapnia w pierwszej połowie ciąży. I nie wolno też w czasie porodu, dopiero po, kiedy masz juz pewność, że wszystkie szczenięta się urodziły. Nie wiem, czy suka będzie na długo sama zostawała z małymi, jeśli tak to ja bym nie ryzykowała i podawała jednak preparat. Bo jednak tężyczka jest śmiertelna jeśłi się szybko nie zareaguje. Przy czym Calciphos jest preparatem złożonym więc zawiera nie tylko wapń i szczerze go polecam. Wiem, że stosują go hodowcy małych ras, yorków, jamników, a te w szczególności są narażone na ataki.
-
Jestem czymś w rodzaju szalonej wariatki. Dotychczas działającej lokalnie. Skontaktowałam się już z [B]red [/B]na pw. Zobaczymy. Tylko niestety zastrzegam, że przez 2-3 dni nie mogę Sary przyjąć, czekam na oszczenienie mojej jamniczki i nie chcę wprowadzać zamieszania w takim momencie. Moje psy są naprawdę szczęśliwe, zapytajcie Maupy4. Tak strasznie żaluję, że nie przeczytałam wcześniej o Krajce... Płakałam nad nią pół nocy. Boże, jakie to niesprawiedliwe...
-
Pierwsza dawka wapnia - [B]zaraz [/B]po porodzie. Jeśli do karmy nie dodajesz preparatów wapniowych, to trzeba raz na dobę podawać zastrzyk.
-
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Kar0la, napisz na PW do Maupa4, daj jej jakieś namiary na numer konta, jest równie szalona jak ja, obiecała coś dołożyć. -
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Słuchaj, musi się udać. Mnie się ze zwierzętami udaje zawsze. LUDZIE! Pomóżcie, może ktoś może dołożyć 10 złotych? Zbierze się parę takich osób i już z głowy... -
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Boże, przykro mi, ale naprawdę nie mam ŻADNYCH pieniędzy, a na utrzymaniu kupę znajdek. Mogę tylko służyć miejscem i opieką. Myślę, że trzeba walczyć. -
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Dobra, będę czekać. Między 10 a 12 może mnie nie być, poza tym powinnam być na miejscu. Uwaga! Najpierw bezwględnie musi urodzić moja jamniczka. Bo gdyby zaszła konieczność cesarki, nie chcę go zostawiać w domu samego. Myślę, że powinna pęknąć w ciągu 2-3 dni. -
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Ale ja umiem robić zastrzyki!!!!!! Domięśniowe i podskórne bez problemu! -
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Gdyby mnie jutro tu nie było, łapcie mnie na GG, albo [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Szczerze mówiąc, mam w domu jeden nieużywany pokój (jeden z trzech), to znaczy używany jako szpitalik. W tej chwili jest wolny. Czekam więc na wieści, chcę wiedzieć czy podołam. -
nauczcie mnie pliz wklejać fotki... [email protected] albo gg
-
Grzeczny jest faktycznie, ale dzisiaj rano wyjrzał na dwór, a tam ULEWA, więc stwierdził, że sorki, ale panicz nie raczy. No i mamusia musiała dać przykład, wyszła na deszcz i wtedy on łaskawie podążył za mną. Oczywiście bierze przykład z jamników i całkowicie ignoruje fakt, że posiadamy 800 metrow działki. Nasiusiać trza przecież w doniczki z kwiatkami na podwórku. Cóż, że wymaga to pewnych ekwilibrystycznych zdolności, ale satysfakcja jaka...
-
PIES WPADŁ POD TRAMWAJ- zdj.str. 27,33 Łapek już w nowym domu!!!
Neris replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Proszę, dowiedzcie się dokładnie, co by trzeba przy nim robić, jakie masaże itd. Juz parę psów w życiu wyciągnęłam, więc nie jestem tu początkująca, ale trochę się boję, czy podołam. Poza tym potrzebowałabym pomocy w jednej rzeczy, o którą nie mam się do kogo zwrócić, a rodzina olewa - postawienia płotka o długości 1,5 metra, żeby odgrodzić kawałek podwórka (nie jest to chyba trudne). Znajomi obiecali, że pomogą to dzisiaj zrobić, ale olali. Wtedy mały miałby tam bezpieczny kawałek wybiegu. Bo moje psy mogą być gwałtowne.