Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Kara śmierci za zachowanie całkowicie zgodne z naturą psa... Przecież to oczywiste, że pies, a już szczególnie określonej rasy, będzie bronić terenu na którym się znajduje. Trzeba niemieć wyobraźni żeby sobie swobodnie na jego teren wchodzić. To, że pies kogoś zna nie znaczy NIC. DOmowników jak rozumiem NIE atakował. I ten tekst "potem przepraszała"... rozwalił mnie. To jest kolejne dogomaniackie morderstwo. I jakby co - MAM psa agresywnego do ludzi. Ja uważam tę cechę za zaletę, nikt obcy mi tu nie wlezie i nikt mi nie zagrozi. A na czas przyjazdu gości pies jest zamykany. I drugiego z lękiem separacyjnym, który kiedy mnie zbyt długo nie było wyjął sobie drzwi i wyszedł razem z nimi. Nigdy w życiu nie przeszłoby mi przez myśl wykonać na nich wyroku. Znam akitę jednej z dogomaniaczek, która poharatała robotnika - wlazł na jej teren więc zaatakowała. To jest NORMALNE zachowanie psa. Jeśli ktoś nie umie tego pojąć powinien sobie w ogrodzie ponastawiać maskotek albo glinianych figurek w kształcie psa.
  2. I tak mała pójdzie do weta, po południu będzie więcej wieści.
  3. Dziewczyny tu nie chodzi o zrobienie zadymy, trzeba sprawę naprostować. Przecież ja nie podpiszę umowy, to musi być ktoś kto był opiekunem psa, kto go ze schronu zabierał.
  4. To by było fatalne, ona pojechała do domu gdzie są inne jamniki... Na razie przestała wymiotować, poradziłam Adze żeby podała jej nifuroksazyd, to nigdy nie zaszkodzi.
  5. Z tego co pamiętam wtedy, kiedy Szafir tam jechał ludzie mieli o tym miejscu dobrą opinię, zwłaszcza że wtedy nikt nie wiedział z kim pani Wanda współpracuje. Ten drugi pies - staruszek umarł albo został uśpiony podobno z powodu ciężkiej choroby. Niestety nie mogę sobie przypomnieć jego imienia. Też był tam na hoteliku i o uśpieniu po prostu poinformowano.
  6. Aga niestety będzie mogła dopiero ok. 17 iść do weta. Nie ma chyba w schronie żadnej "zarazy"? Bona przyjechała bez książeczki więc nawet nie wiadomo kiedy i na co szczepiona.
  7. Bona całą noc wymiotowała i ma potężne rozwolnienie z krwią. Ktoś ma pomysł co to i skąd ona to mogła załapać?
  8. Na pewno nie została podpisana. To jest zabezpieczenie dla obydwu stron, nie tylko dla nas, dogomaniaków, ale również osób adoptujących. Wszystko to jakieś dziwne, pies przyjechał cuchnący, zapchlony, załatwiał się żywymi robakami, nie miał książeczki zdrowia i żadnej umowy. Zupełnie jakby był prosto ze schronu, a nie z renomowanego hotelu.
  9. Jestem na zaproszenie, ale nie pomogę w niczym, nawet ogłoszeniach, mam tak walnięty net że chodzi jakby chciał a nie mógł. Dobrze że zrobiło się tak "prężnie" we Wrocku, im więcej wolontariuszy tym więcej uratowanych psów:)
  10. Bona już w swoim nowym domu:)
  11. Tam pojechał niejeden pies, był jeszcze staruszek z Wrocławia którego dziewczyny po akcji z Szafirem chciały szybko odebrać, ale też nie dożył do dnia transportu. Wtedy sporo osób myślało że to super miejsce.
  12. Ja już przywykłam do tego, że jak psu nic nie dolega, nikt go nie porąbał siekierą, jest bezpieczny i uratowany to nikt się nim nie interesuje. Sama mam u siebie kilka takich psów - Mietka którego w nocy wyszarpałam wiejskim psom jak go gryzły, Pokera znalezionego w Pomiechówku, Maliznę z padaczką. Na ich wątkach nikt nie pisze od miesięcy. Utrzymuję je też sama, sama ogłaszam, sama czeszę, wyprowadzam nad rzekę. Przywykłam. I też juz nie piszą, bo sama do siebie gadać nie chcę. Mam kilkadziesiąt słoiczków zarąbiaście pysznych grzybów w occie oraz grzybów marynowanych z papryką - chciałam je wystawić żeby nazbierać na kastrację i szczepienia Pokera i Mietka, ale okazuje się że nie wolno sprzedawać grzybów.
  13. Bona jedzie na DS do domu, w którym godnie dożyli swoich dni Jadzia i Władzio z Wrocławia- do Brzdąców do Poznania :) Spotkałyśmy się w jamniczym gronie w sobotę na wystawie w Warszawie i jakoś tak poszło... Transport zaproponowała Ulv, jutro albo w niedzielę. Jeszcze dogrywamy szczegóły.
  14. Byłoby cudownie. Z Warszawy czy Jabłonny? Bo do Jabłonny mam rzut beretem :)
  15. Przypomniało mi się, że moje całkowicie zdrowe, widzące jamnicze szczeniaki na ogół przechodzą przez fazę bronienia miski. A potem znowu są normalne.
  16. Miała być "prawdziwa" jamniczka, ale może się uda. Jak nie potrzeba - cała masa jamniczych staruszek wszędzie gdzie się da, a teraz szukam od soboty i tylko Bona mi wpadła w oko.
  17. Mam ludzi zainteresowanych wstępnie Boną, trzymajcie kciuki.
  18. Dziewczyny, dlaczego nie podpisano umowy adopcyjnej na Ulkę?
  19. Ja jestem przewidująca i swój głos zostawiam na ostatni dzień :) Jeśli nie widać jak duża jest przewaga mobilizacja przeciwnika mniejsza :)
  20. [quote name='wagens'][url]http://allegro.pl/jamnik-miniaturka-unikalne-umaszczenie-albinos-i1719275503.html[/url] Czy to jest możliwe??[/QUOTE] Z ciekawości kliknęłam, a tam zwykła żółto-ruda sunieczka...
  21. [quote name='anetta']Tusek, ja również gratuluję. Psiaka widziałam na ringu głównym, świetnie się trzyma jak na 19 latka! Brawo. Cóż to za psiak?[url]http://img849.imageshack.us/img849/3812/img9517v.jpg[/url][/QUOTE] To Canaan Dog :)
  22. Na którymś wątku mi mignęło, ze na 2 tygodni wyjeżdża. Ale nie pamiętam, kiedy to widziałam ;)
  23. Były imieniny mojego nowego pana... Zaczęliśmy jeszcze przed gośćmi [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=207056966011725&set=o.178973178798018&type=1&ref=nf[/IMG][IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/270359_207056966011725_100001222696163_604051_807241_n.jpg[/IMG] Potem nasza pani łudziła się, że się jeszcze zmieści do łóżka... Ha haa, śmieszna jest. [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=227601483946331&set=o.178973178798018&type=1&ref=nf[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/271084_227601483946331_100000894435703_644894_1228924_n.jpg[/IMG] Chłopcy i ja -SZEFOWA [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/271030_225114817528331_100000894435703_637160_4849855_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/269970_225112694195210_100000894435703_637151_7278753_n.jpg[/IMG] [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=225112694195210&set=o.178973178798018&type=1&pid=637151&id=100000894435703[/IMG]
  24. Z tego co tu pisaliście wolontariuszka nie miała ani jednej rany, tylko siniaki. Pogryzienie oznacza ranę, naruszenie ciągłości skóry, zadrapanie NIE JEST pogryzieniem. Pies został zamordowany i będę o tym trąbić do końca świata. PIES NALEŻĄCY DO KOGOŚ INNEGO, za hotelowanie którego co miesiąc wysyłano pieniądze.
  25. Ula nie jest wiecznie smutna tylko ma taką TWARZ. Mnie się wydaje, że z wyglądu jest trochę mrówkojadem :evil_lol: Ale jak samochód o 4 rano przejedzie to chłopcy śpią, a Ula ostrzegaaaaaa. MAMO TATO OBCE JADOM! A taką polną drogą na zadupiu to samochód jedzie wolno i z daleka się go słyszy, więc pole do popisu większe...
×
×
  • Create New...