-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Czy to znaczy że on dostał jakieś leki choćby przeciwstrząsowe? NIe widzę takiej informacji, więc nie wiem...
-
Niech on żyje, tyle wycierpiał...
-
Do Brazowej dzwoniłam z samego rana, ale ci państwo już mają jamnika.
-
Chrupek, zajrzyj do książeczki, sprawdź ile ma lat i datę szczepienia na wirusówki. Pani z Poznania jest bardzo fajna, ale nieszczepionego psa wziąć nie może...
-
O, Ania ma net! Mam nadzieję że Milva naprawdę sobie dobrze będzie radzić... a moja watke mówi żeby po tym lespevecie zrobić badania, zobaczyć czy wyniki drgnęły, jeśli tak - nie jest źle. Trza porządnie zdiagnozować.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyzio słodziaczek dzisiaj sobie ładnie dreptał po podwórku, były ciotki i robiły zdjęcia, może się podzielą? -
Biedna jest bardzo ta mała Zuza... KarOla przekazała mi kontakt do pani zainteresowanej jamnikiem. Pani niedawno kupiła szczeniaka, który miał fałszywą książeczkę szczepień, szczeniaczek niestety umarł na parwo... Pani marzy o innym jamniku, weterynarze powiedzieli że pies powyżej 6 miesięcy i z ważnymi szczepieniami nie będzie zagrożony. Muszę jeszcze zapytać mojej wetki. A może... Zuza musiałaby jeszcze przejść test na dzieci. Na razie się do tego nie nadaje, jest zupełnie przerażona.
-
Zwykła spokojna sobota jak zwykle.... Telefon od Chrupka: Do lecznicy w Warszawie przyszedł facet z jamniczką i tekstem "albo ją uśpicie albo wywożę do lasu i przywiązuję". Na pytania o powód takiej decyzji pan bardzo kulturalnie odpowiadał "wkur.... mnie". Panie z kliniki natychmiast zadzwoniły do Chrupka, ona do mnie, decyzja została podjęta przez los, wiadomo było że nie damy jej uśpić... W taki oto sposó Zuza zawitała w moje progi. Jest ciężko przerażona, nie odnajduje się w nowej sytuacji, trzęsie się, płacze... Siedzi sama w łazience. Ułożyła się w swoim posłanku i wreszcie uspokoiła. jednak sytuacja jest alarmowa, bo Zuza pokazuje zęby ze strachu, więc o konflikt łatwo... a ile może w tej łazience siedzieć? Oto Zuza. Wiem że zdjęcia kiepskie, ale nie chcę jej jeszcze bardziej stresować fleszem, Chrupek pewnie ma więcej zdjęć to wstawi jak wróci do domu. [IMG]http://images21.fotosik.pl/87/1710d6a026a34987med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/87/d80cfb0ebdbd643bmed.jpg[/IMG]
-
Trochę sie przejechałam po Dyziu tą nową maszynką... Z tyłu szczególnie, bo tam ta sierść kiepska. Canon ma takie kłęby sierści że to ostrze się nie przebije. Ola pozyczy mi ostrze, mówiła że ma podwójne świeżo naostrzone nr 8 1/2, 2mm (cokolwiek to by nie miało znaczyć). Podobno to da radę się przebić przez kołtunki. Wykonałam na Canonie próbę maszynki żeby zobaczyć czy w ogóle da się nią dotknąć. Okazuje się że spokojnie pozwala na wszelkie operacje, na początku tylko nerwowo się oglądał.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyzio ciągle utyka. Chyba wezmę go jednak pociągiem do Warszawy, może w poniedziałek, on jest lżejszy niż moje jamniki. Guz pod szczęką zamienił się w coś wielkości pryszcza. To ślad po SPORYM zębie. Dzisiaj udało nam się obciąć dwa pazury, ale tyle było przy tym histerii, że dwa następne jutro. Muszę sobie dawkować emocje... -
Wszystkie szczeniaczki w nowych domkach - Rumbo zaginął!
Neris replied to Krysiam's topic in Już w nowym domu
Słodkie małe glutki... powinna już stać dłuuuuuuuuuga kolejka!!!! -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nowy adres mailowy pani u której były suczynki to [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Możecie jej wysłać parę wiadomości o małych, jakieś zdjęcia, na pewno się ucieszy. -
Komputer naprawiony, nerwów było wiele ale na szczęście już dobrze... Przyszła przesyłka od Sabinki, przez telefon przeczytałam wszystko o tej maszynce moje koleżance która ma salon fryzjersji dla psów i powiedziała że to super rzecz!!!! Kochana Sabinko, nie wiem jak Ci dziekować. Wywiedziałam sie już o długości ostrzy itp. Do sfilcowanej sierści musi być ostrze 1 lub 2 mm, Ola mi takie pożyczy i możemy szaleć! A Canonek żebrze przy stole...:evil_lol:
-
A wiecie co cioteczki... ja kupiłam moją Inkę z jednej z najlepszych hodowli, miała byc superhiperwystawowa.... i byłaby pewnie, tylko że jej zeby nie wyrosły. No i co z tego? Nie jest przez to mniej warta, tak samo słodko mnie rano budzi (chociaż wtykanie języka do ucha uważam za przesadę), tak samo radośnie oszczekuje porywane wiatrem liście... KASIU! Zrób dwa oddzielne obrazki, tak jakby DWA bannerki i każdy podlinkuj. Do podpisu wklej najpierw jeden a potem drugi i już. Zejdą się same.
-
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Śliczne te Twoje dziewuchy!!!!! Cudne!!!! I jak dobrze im się żyje... -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Neris replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śpij maleńki... tyle ludzi wokół siebie zebrałeś, cieszysz się pewnie z tego, patrzysz na nas i bieeeeeeeeegniesz, nareszcie biegniesz wolny.