-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Trochę wypił wody podobno. No nic, zacząć trzeba od rtg, ale to juz jutro. Gdzie w sobotę można zrobić dobry rgt? -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jest w tej chwili u cioci wetki - siostry tej od Synka. CHciał cość zjeść i wypadło mu z buzi, tak go to boli... Na razie mamy taki pomysł - postarać się zdrutować mu tę szczękę u tego lekarza do którego jedziemy z SYnkiem. To jest pomysł na razie tylko... -
Cioteczki Synkowe, zapraszam, tu... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5022191#post5022191
-
Nie uwierzycie... Ledwo Synek doszedł jako tako do siebie, już jest nowa bieda... Pies wielkości samoyeda, uderzony przez samochód albo skatowany przez człowieka. W tej chwili w trakcie wyprowadzania ze wstrząsu, wiadomo już że od frontu zaliczył POTĘŻNE uderzenie które zgruchotało mu szczękę. Bardzo cierpi... Chcemy go zawieźć do jakiegoś dobrego chirurga szczękowego, bez aparatury nie da się go dobrze zdiagnozować. Czy ktoś ma jakiś pomysł?
-
Jeśli się uda umówić, we wtorek pojedzie do doktora Wiśniewskiego. Smutne jest to, że kiedy od góry łapki zaczęła narastać ziarnina - kość zaczęła obumierać.
-
Niestety po zdjęciu opatrunku okazało się, że doszło do martwicy kości. Prawdopodobnie we wtorek Synek pojedzie na konsultację i być może amputację łapki.
-
Kuśtyka, ale z tego co zrozumiałam nie używa tej chorej nóżki. Nie ma teraz ciotki Chart, więc informacje są od innej osoby.
-
Wszystkie szczeniaczki w nowych domkach - Rumbo zaginął!
Neris replied to Krysiam's topic in Już w nowym domu
A ja je dzisiaj widziałam!!!! Mała sunia była nieszczęśliwa z powodu choroby lokomocyjnej, Thelma mnie ciągle lizała i pchała się na kolana, a chłopcy uznali że kolejny człowiek nie zasługuje na ich uwagę i słodko spali. Ale oni będą wielcy!!! I sa piękni. Każdy w innym kolorze, włoski mają mieszane - beżowe, czarne, rude, białe... takie śmiesznoty. Tylko Thelma jednolicie kremowa. Rozdaje buziaki i cuuuuudnie te buziaki pachną. Małym dzieciaczkiem i maminym mleczkiem. -
Dowiedziałam się że kuśtyka po wybiegu. Na razie więcej wieści nie ma, bo rozmawiałam tylko z osobą "dyżurującą" w domu.
-
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Neris replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
YES YES YES!!!! kochana Gosiu-Tosiu, szczęścia w życiu i najcudowniejszych chwil z nową rodziną! -
Gazy zniesę, rzyganko też, ale ja musze mieć CICHO!!! Czy nie da się załatwić bulwy bez dźwięku?
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana Muszyna, grzeczna i pocieszna... Teraz już będzie dobrze, teraz już będzie szczęśliwa! -
Nie dostałam wczoraj maila z info, a nie mogłam się dodzwonić. Spróbuję dzisiaj. Mam nadzieję, że ten opatrunek działa...
-
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Neris replied to ares88's topic in Już w nowym domu
Jeżyk jest bardzo grzeczny. Bardzo! Nie sprawia żadnych kłopotów. Postaram się go dzisiaj obfotografować, może kogoś zauroczy... -
Malutka DOSIA - przepiękna sunia - teraz już z Aniołami...
Neris replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli można ostrożnie zacząć trzymać kciuki? -
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Trzeba jej jakiś plakat zrobić albo coś... taka ślicznota! -
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Neris replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Ja też powoli zaczynam siwieć... -
Ja tylko wiem że Akucha miała dzisiaj dzień otwarty w szkole i pewnie dzieciary ją wykończyły i teraz leży i kwiczy...
-
[quote name='Wiedźma'] Ten jamnik z siurkiem to mne wabi... mam takiego ale jest suczką
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opowiadanko MUSI BYĆ!!! Ja tam po tym jak co poniektórych ganiałam po domu z mordem w oczach ślizgając sie na pozostawianej przez nich pianie z szamponu - zaczęłam przywiązywać do kranu i spokojnie im tłumaczę że tak być MUSI. -
Bazarek zawsze się przyda, z wdzięcznością przyjmiemy każdą pomoc. Ale domu SZUKAMY!