Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Czyżby sie kroił wieczny niedotymczas? Taki jak dla mojej Dofiny...
  2. Najgorsze jest to że jak psy długo tkwią w hotelach to myślą że te hotele są ich domami...
  3. Słodki ma ten biały krawacik. Cieszę się że już się lepiej czuje.
  4. Mi się załadowuje bez problemów. Zjedź na sam dół i kliknij FREE. Wtedy zobaczymy.
  5. Śliczna jest ta Drobinka, naprawdę.... żeby tylko wyzdrowiała
  6. Oleńko, jak ja zgarnęłam ze śmietnika dwa kociaczki biedne to moja jamniczka długowłosa za tydzień dostała mleka! I Zdziruś ma 3 lata a ciągle się do cyca próbuje pchać. Może to jest jakoś powiązane?
  7. Konik dżentelme, pozwolił Dumci zabrać zabawkę... dobry, grzeczny Konik!
  8. Cholerka nie mam TVN24
  9. Jeśli wszystko dobrze zrobiłam to tu jest rozliczenie Synka: http://rapidshare.com/files/30789343/rozliczeniesynek.xls
  10. Cóż za piękne zakończenie...
  11. OOOOOOO FOOOOKAAAAAAAA [IMG]http://images3.fotosik.pl/236/01ff6729deae958b.jpg[/IMG]
  12. Eee, aż takich krótkich nie ma, na pazia jakby ostatnio. Dziwne jest to że po obcięciu przestały się kręcić, zbuntowały się czy co? Jutro poogłaszam Synka na wszelkich mozliwych portalach. Zobaczymy.
  13. On już tak długo czeka... gdyby nie Mateusz który waży 8 kilo a uważa się za kaukaza...
  14. Ona Cię już strasznie kocha...
  15. A moja Dofina wisi pół roku na Allegro i NIC!!!!!!!! A był ktoś z Dogo sprawdzić domek?
  16. A ta pani to się z Allegro znalazła?
  17. Oleńko jaki jamniczek NA BOGA????????????????? Ratować trza szybko?
  18. Z całym szacunkiem, ale ja się w kojcu u Chart zamknąć nie dam! Jeszcze mnie zacznie karmić surowym mięsem...
  19. [quote name='iwop']jej dobrze, że sie zajęliście... przez tyle dni nikt nie zwracał uwagi... straszne:-([/quote] Podobno było kilka prób odłowienia! Ale ona jest spanikowana. A jak pod wpływem sedalinu pójdzie między bloki albo do jakiejś piwnicy - będzie słabo.
  20. Ta sunia koczuje przy przystanku 3 tygodnie. Jakas pani zgodziła się ją wziąć na swoją działkę, ale przecież stamtąd ona zwieje! Wetka była u niej dzisiaj, po moim alarmującym telefonie, sunia dała się pogłaskać, nakarmić, ale już na widok obroży reagowała paniką. Musi mieć jakieś złe wspomnienia. Weci z mastiffa mieli dzisiaj młyn w lecznicy, nie mogli wyjść na kilka godzin żeby jej podać na przykład sedalin. Nie wiem co robić. Ja tam będę we wtorek kastrowac moje psiaki i kota, jedyny pomysł jaki mam to ten żeby jej PRZED OPERACJAMI podać sedalin i zostawić kogoś żeby ją śledził, a po operacjach wsadzić w auto. TO jedyne co mogę, bo nie mam własnego autam, to na wtorek jest wynajęte.
  21. Kochana! U mnie alkohol najbezpieczniejszy na świecie, bo ja nie piję. A jak ktoś mi podaruje to później chomikuję...
  22. Mam czteropak nowego reddsa, mogę się podzielić. Ania, wpadniesz?:diabloti:
×
×
  • Create New...