U mnie też pada non stop od wczoraj, ale nie wiem co się z tą wodą dzieje, bo na ulicach jej za wiele nie ma, wszystkie drogi są przejezdne, przed chwilą byłam z Kają na spacerze i też nie utonęłam :niewiem: Co do stanu wody w rzekach to nie wiem, bo nie widziałam, mam w pobliżu Wisłe. Osobiście może nam jedynie przebrać woda w stawie i zalać sąsiadów :diabloti: Najwyżej będziemy ryby z drogi zbierać :cool3: A co do powodzi z 97, byłam jeszcze mała i pamiętam, że siedziałam w oknie i myślałam, że nagle przyjdzie taka wielka fala i nas zaleje :diabloti: