Romek, ja takiego dzikuska nie mogę wziąć, bo nie wiem jak zareaguje na dziecko!!! A Ala lubi pieski przytulać, miętosić i pieścić. Nie chciałabym mieć jakiegoś wypadku, bo mąż chybaby mnie zamordował, jakby się coś dziecku stało. Zastanawiałam się nad tym, jak bedę z dziewczynami w schronie to Foksię oglądnę, ale dla mnie to tylko piesek łagodny, przyjazny i otwarty, tak jak była Jetka. Foksię reklamowalam bardzo znajomym, ale wszyscy albo już mają jakiegoś zwierzaka, albo tak gadają metnie, że żadnego psa im nie dalabym, a co dopiero takiego zestresowanego.