Ja, choć mieszkam w Mielcu, nie mam możliwości podjąć się takiego zadania. Dużo pracy, małe dziecko i po prostu, chyba miałabym stracha, że mnie pogryzie, a pies to strach wyczuwa bezbłędnie. Sorki, tu trzeba kogoś z ikrą, ja się nie nadaję!!!
No to ja już nie wiem, co robić!!! Zmień chociaż tytuł wątku, że poszukujemy osoby, która za pieniądze zresocjalizuje Maksi!!! Chociaż nie wiem, czy taka szansa się zdarzy!! Prędzej Maksi zagryzą! Niestety, taka jest prawda!!:(:(:(:
Hala, ja z braku innych możliwości - stawiam teraz na boksy Kierownika. Są wolne i czy Maksi byłaby tam sama? Tylko to Ty musiałabyś ją tam resocjalizować czyli powoli oswajać z ludźmi , i może troszkę dokarmiać smakołykami i zadbać o wygląd! Dałabyś radę? A przez np. miesiąc będziemy ją ogłaszać i szukać domu. Napisz, co o tym myślisz!
Zulko, jesteś śliczną panienką i domek z ogródkiem to super miejsce dla Ciebie! Może się uda, trzymam kciuki!!! Przecież następne bidki na tymczas czekają!!!