Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Kochane cioteczki Ginka właśnie pojechała do stałego, mam nadzieję super domku z ogrodem, gdzie wyszczeka się do woli, czego i Loli życzę!!!
  2. GINKA POJECHAłA DO WłASNEGO DOMKU!!! Pan z Chmielowa koła Tarnobrzegu specjalnie przyjechał Ginkę obejrzeć i bardzo mu się spodobała, przyjechał z córką i wnuczką, które mieszkają w Mielcu. Pan ma dom z dużym ogrodem, posesja porządnie ogrodzona i zabezpieczona przed ucieczkami psów (opinia Pana ja nie widziałam). Wszystkim Gina bardzo się spodobała wizualnie, a już jej szczekanie wzbudziło aplauz. Będzie mieszkała w ocieplanej budzie z drugą koleżanka, małą psinką Perełką. Pan zrobił na mnie pozytywne wrażenie, córka też, mam telefony i adres, może uda mi się namówić męża na wizytację. Ginka była troszkę przestraszona, ale bez problemów wsiadła i pojechała do nowego, stałego domu i mam nadzieję najlepszego dla małej jazgotnicy!!! Pan i córka mają przykazane zadzwonić jak Gina się zaaklimatyzowała, gdyby coś nie tak mają dać znać, ale widziałam, że Pan ma serce dla psów i wierzę, że wszystko będzie dobrze!!! Mała, kochana Gineczko bądź szczęśliwa i szczekaj do woli!!!
  3. Gina już nie ma Allegra, wczoraj się skończyło i było wyróżnione, ale efektów nie przyniosło!:(
  4. Ma wcześniej zadzwonić, jeszcze nie dzwonił!
  5. Nadzwyczaj ładne to wyrośnięte szczenię:)
  6. Jestem pełna podziwu dla waszej akcji, moim zdaniem uratowaliście mu życie!!!
  7. Coś mam przeczucie, że Ginka się spodoba!!!:)
  8. Czy to szczeniaczek?
  9. Siedzimy już drugi tydzień i mam nadzieję, że na tym się skończy. Bierzemy antybiotyk i mam nadzieję, że kontrola piątkowa będzie pozytywna! Jutro przyjdzie oglądnąć Ginkę Pan z Mielca, który potrzebuje szczekającego psa do domu z ogrodem, ten, którego córka dzwoniła. Ma już jedną małą suczkę, ale nieszczekliwą, może Ginka mu się spodoba!!!
  10. Jakbym czytała o Ginie!!!
  11. Niestety, Ala ma zapalenie oskrzeli i nadal siedzimy w domu:( Dzisiaj dzwoniła Pani z Mielca, która chciałaby adoptować Ginę dla swojego taty. Mnie niestety w domu nie było, tylko Tinka, bo byłam na pogrzebie. Pani ma się jeszcze odezwać! Allegro Ginki się skończyło i efekt żaden, niestety :(:(:(
  12. Właśnie musiałam ukapać śmierdziucha Ginę, bo w jakiś syfach się wytarzała!!!
  13. Proszę o domek dla Ginki, jej czas u nas nie jest nie ogranicziny!!!! PROSZĘ!!!
  14. Zaglądam, ale pomóc nie mam jak!!!:(
  15. Dzisiaj jest słonko, każdy psiur wyleguje się na swojej plamie słońca:)
  16. Ogłoszę na pewno, nie mam wyjścia, muszę jej znaleźć domek!!!
  17. Jedne psiaki mają szczęście, inne nie - Gina chyba go nie ma!!! Na Allegro 2 obserwatorów, ale jutro się ono kończy i chyba to nic poważnego, bo nikt się nie kontaktuje!!!
  18. [quote name='iwop']Pewnie, że jestem szczęśliwa chociaz z tą wiadomością dostałam inna mało wesołą - jedna z naszych suczek ma duże ropomacicze. To suczka, która została przyprowadzona wczoraj do nas przez pania, która niby ją znalazła. Wiemy, że to jej suczka. :-([/quote] Czy ktoś mi potrafi wytłumaczyć, czemu ludzie tacy są? Brak odpowiedzialności, brak serca, wygodnictwo? Nie rozumiem i nie chcę zrozumieć, a Panią los też kiedyś pokarze!!!
  19. Super, Iwonko chyba jesteś szczęśliwa?:multi:
  20. Melduję się na wątku z moim prawie 9 letnim kundlem Sonym. Jest u mnie od szczeniaka, został wykupiony od chłopa, który pewnie utopiłby szczeniaczki, ale poszły w dobre ręce wszystkie trzy. To rodzinny pupilek i tak też się zachowuje, nie przepada za innymi psami, suczki toleruje (właśnie mamy jedną małą na tymczasie, może ktoś chce na stałe). Jest snobem, niczym nie umie się podzielić, nie przepada jak inne psiaki po nim skaczą i go obwą****ą. Jak dotąd jest zdrowy, nie licząc nawracających zapaleń uszu i jednego pogryzienia połączonego z szyciem bez narkozy!!! Poza tym czuje się młodo, lubi spacery, ganianie za kijem i wiewiórkami, kotom też nie za bardzo chce odpuścić, ale wie, że nie wolno. Strasznie martwię się, że kiedyś (oby jak najpóźniej) zacznie chorować, ale wiem, to pewnie nieuniknione. Zapomniałam, że uwielbia się wylegiwać w pańskiej pościeli, szczególnie jak jest zimno!!! Trzymam kciuki, żeby wszystkie nasze staruszki, były jeszcze długo z nami!!!
  21. To na razie jeszcze nie można się cieszyć całą gębą, tylko nadal trzymać kciuki, bo nic nie wiadomo!!! Czemu ludzie są tacy dziwni?
  22. Wiem to, wiem, ale zawsze mam nadzieję!:oops:
  23. Lola szuka domku, czy nikomu się nie podoba ta suczka o aksamitnej sierści?
×
×
  • Create New...