Ja swojemu obcinam tylko dodatkowe pazury, strasznie nie lubi, choć nie protestuje nadmiernie, ale ten brak protestu przyszedł z wiekiem. Jak chodziłam obcinać do weta, to myślałam, że się pogryzą - straszna nerwówka. Teraz tnę na oko, ale pies odsuwa łapy jak chcę uciąć za daleko, przynajmniej takie mam wrażenie:) Albo mam takiego mądrego psa:)