Byłam, widziałam Kaję na własne oczy. Suczka jest piękna. Piękna sierść, budowa, piękne, mądre ślepia i piękny charakter. Zero agresji i taka w niej była nadzieja jak Pan wyciągał ją z boksu, że idzie do swoich ludzi. Aż mam wyrzuty sumienia, że nie mogę jej wziąć. Kaja jest rewelacyjna i musimy jej pilnie znaleźć dom lub chociaż dom tymczasowy. Zdjęcia, niestety, będą później, bo mój aparat zastrajkował i zdjęcia robiła tylko Halcia. Powklejam dopiero jak mi je prześle.