-
Posts
1751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mraulina
-
Znaczna część wzorców na stronie ZK jest w momencie ich wprowadzania na stronę nieaktualna. Podobnie jak wzorce, wysyłane w tłumaczeniach sędziom - niestety...
-
Aktualny wzorzec na www.fci.be: FCI - Standard Nr. 44 / 26. 01. 2007 / D [FONT="]BERGER DE BEAUCE – BAS ROUGE[/FONT] (Beauceron) [FONT="] [/FONT] ÜBERSETZUNG : Frau Michèle Chauliac. URSPRUNG : Frankreich. DATUM DER PUBLIKATION DES GÜLTIGEN ORIGINAL- STANDARDES : 25.10.2006. I na stronie ZK: Wzorzec FCI nr 44 OWCZAREK FRANCUSKI BEAUCERON (Berger de Beauce - Beauceron) Kraj pochodzenia: Francja Data publikacji obowiązującego wzorca: 29.11.2001 No i jak? Chyba wstyd.... Wzorzec na stronie ZK jest od 2,5 roku nieaktualny.
-
Zajrzę na www.fci.be A co - nie ma tłumaczenia wzorca boska? Nigdzie?
-
Ataki na PKPR biorą się na ogól z chęci poczucia się lepszym. Ja jestem lepszy od ciebie - bo ty jesteś w PKPR, a ja w ZK. Tan ktoś z PKPR może mieć znakomite psy, trzymane w świetnych warunkach, posiadać wielką wiedzę kynologiczną, odznaczać się wielką kulturą osobistą - ale człowieczek z ZK, mający jednego jedynego rasowego pieska, koszmarnego eksterieriwo i trzymanego na łańcuchu , nie odróżniający ONa od Belga, posługujący się polszczyzną rodem z rynsztoka - bedzie czuł się lepszy... Potrzeba bycia lepszym szuka różnych punktów zaczepienia... Oto przykład: Jestem lepszy od ciebie - bo ty jesteś Żydem. Co prawda jesteś po wyższych studiach na znakomitej uuczelni, znasz trzy języki obce, pracujesz naukowo, regularnie odwiedzasz filmarmonię i teatr - ale ja jestem lepszy. To nic, że ukończyłem podstawówkę, że z trudem czytam i piszę, że wycieram nos w palce i nałogowo piję - ale ja jestem lepszy. Jestem lepszy. Jestem LEPSZY. I tu jest pies pogrzebany - że pozwolę sobie na germanizm.
-
Kochana - Azawakh po prostu niezręcznie się wyraził. Tu chodzi o nie respektowanie prawa. Może by wystąpić z pretensjami do sądu, w którym jest zarejestrowany ZK?
-
Oj, coś mi się nie podoba to wszystko..... Ktoś, kto ma biurko i komputer ... oraz pensję...coś jednak robi... albo powinien...
-
O jakie wzorce chodzi? Koleżanka nie bierze dużo za tłumaczenia...
-
Fakt - w naszym kraju prawo działa w sposób co najmniej dziwny... [B] Jeżeli chcemy coś zmienić - to poprzez ograna Unii Europejskiej. Bezposrednio. Wykazując, że na miejscu nic się nie udało zdziałać.[/B] Bo łamamie prawa to reguła.
-
Chciałabym wiedzieć, co robi Karina na swoim obecnym stanowisku i jakie ma osiągnięcia. Jest w końcu reprezentantką naszego środowiska.
-
[quote name='onek']Mraulina:loveu: możesz zdradzić więcej szczegółów:roll:[/quote] Dziewczyna działa w krakowskim TOZie, robi bardzo dużo. Jest assesorem.
-
A skąd jesteś? Ostatnio dowiedziałam się, jak wyglądały wybory w pewnym prowincjonalnym ale za to ambitnym oddziale ZK. I krew mnie zalała.
-
A koleżanka robi forsę na tłumaczeniach, ściąganych z www.fci.be. I nawet słowniczki kynologiczne produkuje. Odbiorcami tłumaczeń są sędziowie i asystenci.
-
Trzeba by zapytać. Bo psychika jest ważna niezależnie od rasy.
-
Właśnie. Nie padli, jak to przepowiadano, ale ROZWIJAJĄ SIĘ. Są młodzi, pełni zapału. I bardzo dbają o image. Już fakt zapraszania angielskich sędziów z Crufta o czymś świadczy, prawda? O PKPR napisano strasznie dużo złego. W większości, jak się przekonałam - kłamstw. Czy to skutek dezinformacji - czy działanie z pełną premedytacją?
-
[quote name='Chima']@Mraulina Nie jest potrzebny nikt specjalny, nie takie tematy ludzie ogarniają uwierz mi. Jeden dobrze zorganizowany człowiek sędzia ma uprawnienia na wszystkie rasy i to jest SI, ale niby dlaczego nie może jedna osoba panować nad niespecjalnie skomplikowanym regulaminem i statutem, tu nie ma po co tworzyć administracji, uwierz mi 10 osobowy zespół specjalistów ogarnie cały kraj w temacie hodowli psów. W chwili obecnej zawodowo powiedzmy robię coś podobnego i naprawdę sam jestem w stanie zająć się setką dużych podmiotów, jest konkretna procedura, narzędzia mikro i makro, a cała reszta to już tylko konsekwencja jasnej procedury...[/quote] Tu trzeba wiedzieć dużo więcej niż to stoi w regulaminie hodowlanym! Oprócz ogólnie obowiązującego regulaminu są przepisy szczegółowe dla poszczególnych grup i ras. .I jest tego od groma! A nad tym jest bardzo trudno zapanować! Ja sama się w tym gubię - po wielu latach pracy w ZK. Choćby sprawa łączenia umaszczeń, przekwalifikowywania gabarytów (jamniki), przenoszenia z rasy do rasy (terwuereny po groenendalach !), testów psychicznych, szkoleń itd. Że o prześwietleniu HD i ostatnio wprowadzonych dla charta polskiego badań PRA nie wspomnę. I sprawy prawne - choćby współwłasność, krycia warunkowe, zatwierdzenie legalności miotu itp. A sędziów z uprawnieniami na wszystkie rasy jest w Polsce... kilku. I wcale nie sędziują dobrze wszystkich ras.
-
To ostatnie mi się podoba!
-
Ma ktoś pod ręką broń palną? :mad:
-
To była gra słów.
-
Może jednak coś z Niemiec? Oczywiście po mądrym rozeznaniu wstępnym.
-
Ja się nie obrażam. Ja mam pretensje do tych, którzy dużo gadają a nic nie robią. PKPR powstał na gruncie zdrowego buntu i niewiary w możliwości zmian. Alergiczna reakcja ZK na PKPR jest nie na miejscu. Trzeba umieć się przyznać do własnych błędów.
-
Stoisz na gruncie prawa.
-
A jeżeli jesteśmy przy kłuciu - ostatnio szczepiłam moje psy. Jedna z moich suk darła się już na widok strzykawki. A samego ukłucia ewidentnie nie poczuła!
-
[quote name='paulina122']Mam pytanie : Chciała bym w przysłości pójść na studia kynologicze <jestem dopiero w gimnazjum;)> ,a to są studia podyplomowe i czy musze iść na jakiś specjalny kierunek przed tymi studiami. Chciała bym najpierw pójść na dziennikarstwo.[/quote] Dziewczyno - powinnaś już teraz zająć się kynologią. Poczytaj literaturę, pooglądaj wystawy, a jeżeli w Twoim mieście jest oddział ZK, to przejdź się tam - może pozwolą Ci poobserwować swoją działalność. I ucz się biologii - jest to przedmiot w Twojej sytuacjo priorytetowy. Powodzenia!
-
A prawie wszyscy krytykują! :mad: Do pracy w sekcjach też się związkowcy nie garną.
-
Niestety - większości członków ZK nie chce się brać udziału w wyborach. Zresztą - są oni też słabo zorientowani, kto jest kto. Jakiś czas temu w Krakowie przeprowadzono rewolucję. Zasłużeni (?) starcy musieli się wycofać. I co? Może nie uwierzycie - u nas jest po prostu dobrze! To dlatego w Krakowie PKPRu właściwie nie ma. Bo PKPR powstał na fali niezadowolenia z ZK. Na ogół słusznego Kiedy słyszę, co się dzieje w innych oddziałach, to mi szczęka opada. Sytuację można poprawić, wykazując się aktywnością. Nie sztuka krytykować - trzeba działać. Proste, prawda?