Masz wiele racji, Pysiu. Widzę, że przerabiałaś to co ja....
Ale reprezentujesz stanowisko zbyt pesymistyczne.
Są sytuacje, kiedy na hodowli można zarobić.
Ale takie sytuacje tylko niektórym sprzyjają. A to skomplikowana sprawa - nie będę się rozpisywać.
Laikowi wydaje się: Hodowla - to takie poroste! Kupujemy rasową suczkę, kryjemy ją, suczka dwa miesiące chodzi w ciąży, rodzi szczeniaczki, karmi je, kiedy szczeniaczki mają 6 tygodni sprzedajemy je z zyskiem... O święta naiwności.....