Grażka123
Members-
Posts
1577 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Grażka123
-
Rozliczenie: Alex: 1. 10 x 4,00 = 40,00 zł 3. 5 x 5,00 = 25,00 zł 4. 10 x 1,50 = 15,00 zł 6. 2 x 10,00 = 20,00 zł 7. 1 x 10,00 = 10,00 zł razem - 110,00 zł Alaskan: 7. 1 x 10,00 = 10,00 zł (piwonia do przywiezienia) kikou: 3. 2 x 5,00 = 10,00 zł 4. 6 x 1,50 = 9,00 zł 9. 3 x 5,00 = 15,00 zł razem - 34,00 zł Nesiowata: 4. 4 x 1,50 = 6,00 zł 6. 1 x 10,00 = 10,00 zł 9. 1 x 5,00 = 5,00 zł (irys do przywiezienia) razem - 21,00 zł
-
Bazarek dla Luny, suni w hotelu u Jagny. Niewidoma z cukrzycą. Ewentualny przychód z bazarku będzie przeznaczony na pokrycie kosztów utrzymania i leczenia Luny. Wszystkie wystawione rośliny są moją własnością i pochodzą z mojego ogrodu. Bazarek w opcji KT. Bazarek do 17 września do godziny 20,00. Wysyłka na koszt kupującego kurierem.
-
-
Proszę 2 opakowania x 25 zł. Jo37 zgodziła się odebrać. Podaj proszę swój numer konta do przelewu.
-
***** Na stałe u Violi ***** JASNA ** Pola ** Druga Duch ***** malutka
Grażka123 replied to rozi's topic in Psy do adopcji
Mam ogłoszenie Poli na Kraków. Od 1 stycznia mam 7 pobrań telefonów + zapytanie gdzie jest sunia ale bez dalszego ciągu korespondencji. -
Jeśli wysyłasz pocztą to proszę razem z Jo37.
-
Proszę 32 i 37 CW.
-
Jagna, jeśli coś mogę zrobić, daj znać. Jestem z Tobą myślami choć na wątek wchodzę rzadziej bo dorabiam na koniec roku trochę do emerytury. Przez nawał problemów te święta może nie będą wesołe ale niech będą pogodne i rodzinne. Dziękuję za opiekę nad Lunką z nadzieją, że jej zdrowie jakoś się ustabilizuje dzięki Twoim staraniom i opiece. Ogromnie mi przykro z powodu Lukrecjusza. Mam kota Rudolfa w starszym wieku, jest już na karmie weterynaryjnej ale wygląda dobrze. Na razie problemy trawienne nie powtarzają się, ale przyglądam mu się uważnie, żeby uchwycić niepokojące objawy. Trzymaj się.
-
Zamówiłam już karmę suchą dla Luny. Jest w drodze. Czy zamówić też mokrą? jeśli tak to napisz proszę jaką. Cukrzyca strasznie rujnuje organizm. Obawiam się, że zmiana karmy nie wystarczy. Moi Rodzice mieli suczkę z cukrzycą, też niewidoma. Żyła jeszcze półtora roku od rozpoznania ale robiliśmy jej zastrzyki dwa razy dziennie. Zmarła w wieku około 14 lat.