mam jeszcze sunie, ktora trafila do nas do schronu. Sunia była w tragicznym stanie, zarobaczona, wyczerpana i wygłodniała. Ledwo stała na łapkach, nie miała wogóle sierści. Podejzewamy, że musiała być dopuszczana co cieczkę. Teraz ma juz troche siersci ale i tak wyglada tragicznie :( siersc wychodzila z niej ciagle... gdzie sie zlapalo tam wychodzila siersc... :(
[img]http://www.leczyca.schronisko.net/images/adopcje/3264.jpg[/img]
[img]http://www.leczyca.schronisko.net/images/adopcje/sup2/3264.jpg[/img]
[img]http://www.leczyca.schronisko.net/images/adopcje/sup3/3264.jpg[/img]
Elza dostawala w tamtym domu tylko tyle jedzenia zeby miala sile wychowac szczeniaki... :( na tych fotkach nie widac zbytnio jaka jest chora :(