Oskarek nie ma plakatu, jeśli ktoś ma czas i zdolności to prosimy. Ponieważ od wczoraj mam awarię komputera, a teraz korzystam z zastępczego, nie mam nikogo na liście gg. Napisała do mnie osoba, mająca w katalogu publicznym pseudo Reds, podała mi nr do osób szukających psa stróżującego. Jutro (dzisiaj) zadzwonię.
A propos Hani, to nie był jej pierwszy raz w telewizji z pieskami ;)
A propos kolcztki, to ja nie chcę, żeby Oskar miał dziury w szyji.
Co do telewizji, to nie podali żadnego namiaru na Oskara, więc nawet jakby ktoś był zainteresowany, to nie bardzo będzie wiedział z kim ma się kontaktować.