-
Posts
1963 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ela_and_Krzys
-
Umierał..Smut dzięki Wam żyje i jest już bardzo szczęśliwy!!
Ela_and_Krzys replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Moja przyjaciółka Agnieszka (na razie nie z dogo, ale to już pewnie niedługo :) ) też właśnie przelała 50 zł. Mamy nadzieje że środki szybko dojdą. No i że Smucik wyzdrowieje.... -
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
Ela_and_Krzys replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
My też trzymamy kciuki. Wszystko musi być dobrze... I przypominam też jakby co o wetach z Orzesza. Nie wiem czy oni są dobrzy czy nie (mają jeszcze klinikę w Mikołowie i gdzieś tam jeszcze), ale Fuksa (goldena) uratowali z nosówki (miejmy nadzieję...). No i deklarowali chęć pomocy... -
Umierał..Smut dzięki Wam żyje i jest już bardzo szczęśliwy!!
Ela_and_Krzys replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Wysłaliśmy na Smuta 50 zł właśnie, więcej niestety nie damy rady (trwa leczenie Fuksia z OL* - ktorego adoptowalismy 10 dni temu - z nosówki). Wierze, że psinka sobie poradzi (tak jak Fuks z którym 3 tygodnie temu było bardzo bardzo źle). -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Fuksik zostal dzis sam na 9h godzin w domu :(( (urlop mi sie skonczyl) i był anielsko grzeczny. Ten chłopak to istny skarb!!! Grzeczny, ułożony :) niesamowite naprawde! Zgodnie z obietnica sprobuje zdjecia powstawiac :) zeby wszyscy widzieli jak Fuks wypieknial w ciagu tego tygodnia! Na wadze tez przybrał na domowych obiadkach. A dzis odkryliśmy ze smakuje mu bardzo Royal (choć Eukanuba może stać w misce i caly dzień nie wzbudzać jego emocji) więc będzie jeść na zmianę domowe jedzonko i troche karmy. Tu mały mięsożerca rozkoszuje się piękną cielęcą kością z dużą ilością mięska (ciekawe, czy pierwszy raz w życiu dostał taki skarb - ale miał pół dnia zabawy!) [B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6691/miesko5eb.jpg[/IMG][/B] A tu już Fuksik na niedzielnej wycieczce do Szczawnicy gdzie ganiał kaczki (musieliśmy pilnować, żeby się w strumyku nie skąpał - na razie przynajmniej chyba mu nie wolno!) i szczekał łobuz na konie (takie dziwne duże zwierzęta - nie wiedział za bardzo co ma z nimi robić :) Fuksik z panem nad rzeką [B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4265/jazpanem5zj.jpg[/IMG][/B] Kaczy obserwator [B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/2282/obserwujekaczki1lt.jpg[/IMG][/B] Moze jednak mam w sobie cos z podhalana, Ciociu Camaro - jak myslisz? Bo na goldena to troche za duzy jestem :)) [B][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/5520/stojesobie1qb.jpg[/IMG][/B] Miziania czas najwyższy!!! [B][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/8362/mizianiaczas4do.jpg[/IMG][/B] Tak sobie brykam juz, chyba mi troszke lepiej? [B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/9744/takjuzbrykamsobie1kq.jpg[/IMG][/B] A tu mam latające uszy :))) [B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3451/latajaceuszy2bu.jpg[/IMG][/B] -
Umierał..Smut dzięki Wam żyje i jest już bardzo szczęśliwy!!
Ela_and_Krzys replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Kasiek, Nasz Fuks byl chyba w podobnym stanie i ... chyba sie udalo (wole nie zapeszac - leczenie caly czas trwa - i wciaz moga wystapic powiklania - ale jestesmy dobrej mysli). Historia Fuksa (wraz z lekami ktore przyjmowal) jest tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26786"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26786[/URL] Leki wymienione są m.in. na str. 10 w budżecie. Dobrym pomyslem okazal sie Nuflor (bardzo mocny antybiotyk, nie zarejestrowany dla psow tylko dla duzych zwierzat). Przynajmniej na Fuksia to chyba podzialalo (choc jeszcze dluga droga przed nami). Trzymam kciuki zeby sie udalo - nosowka to straszna choroba! -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Mamy nowe zdjecia Fuksika - tylko nie umiem ich wstawic :( Bardzo prosze o jakas instrukcje... Fuksiatko ma sie najwyrazniej coraz lepiej - byc moze jutro dostanie ostatnie zastrzyki (???) bo juz bidulek ma dosyc odwiedzania kliniki i coraz wieksze zrosty na pleckach. We wtorek pojedziemy do Orzesza na kontrole i zobaczymy co dalej. Ale psinek ma sie naprawde lepiej, najbardziej to chyba teraz go antybiotyki wlasnie oslabiaja (bo jeden z nich jest bardzo bardzo mocny i dlugie przyjmowanie moze miec podobno silne efekty uboczne :((), bo po zastrzykach jest taki przygaszony a po poludniu ozywia sie zdecydowanie :))) Apetyt ma ogromy (przez tydzien przytyl chyba ze 2 kg), goraczki nie ma, w pluckach tez podobno zadnych szmerow juz nie slychac (zaprzyjazniona wetka go sluchala w sobote - bardzo dziekujemy Paulinko!). Wiec moze doktor sie zlituje i nie kaze wiecej kluc? Pewnie trzeba bedzie badania krwi zrobic no i jakis rentgen pluc. A kiedy watek Fuksika zostanie przeniesiony? Przeciez on juz ma domek - taki absolutnie na zawsze! -
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
Ela_and_Krzys replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Co do karmy dla sunieczki - mamy prawie 3kg Eukanuby Performance ktorej nasz drogi Fuksik zupelnie nie chce jesc (a wet mowil ze taka wysokobialkowa karma jest dobra dla rekonwalescentow). Nie jest to zaden specjalistyczny preparat na kosci, ale moze sie przyda? Jakby sunieczka zostawala gdzies w Krakowie to mozemy spokojnie podwiezc do lecznicy. We wtorek natomiast jedziemy z Fuksiem do Orzesza (kontrola) wiec i na Slasku mozemy gdzies podrzucic.. -
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
Ela_and_Krzys replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Cena cena - ale co chyba wazniejsze - przynajmniej przy leczeniu Fuksika chyba zdali egzamin. Bylo bardzo ciezko a dzis slodziak sie troche rozbrykal na spacerze i skakal do gory jak szalony :)) Wspominalam doktorowi o polamanych pieskach w trakcie wtorkowej wizyty i faktycznie mowil ze spokojnie mozna przywiezc do Orzesza. Nie wiem tylko jak tam z ortopedia u nich - na razie w sumie tylko choroby zakazne przerabialismy. Moge tylko potwierdzic ze wet ma cierpliwosc do moich niezliczonych telefonow w sprawie Fuksa i zawsze jest bardzo ucieszony jak dzwonimy :) -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Camara - przeciez mozecie sie z Fuksikiem spotkac. Mysle ze Twoj Krzys powinien zobaczyc na zywo jaki kawal niesamowicie dobrej roboty odwalil - i jak bardzo Fuks lepiej wyglada. Czy w Krakowie czy pod Krakowem to nam jest zupelnie wszystko jedno - Fuksik lubi jezdzic autem. -
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
Ela_and_Krzys replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Doktor Teodorowski u ktorego bylismy wczoraj z Fuksiem powiedzial ze kolejne biedy mozna smialo do niego przywozic. Na pewno jest konkurencyjny cenowo (to juz widzimy leczac Fuksia w Krakowie), a do tego jeszcze serce dla psiakow no i wiedze chyba tez (patrzac dzis na Fuksa), no i wsparcie taty i brata (wetowa rodzina). Ja niestety na razie nie dam rady pomoc finansowo - musimy miec rezerwy na Fuksika, bo leczenie bidulka potrwa jeszcze pewnie dlugo. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Bylismy nawet zapisani na dzis do tego Waszego doktora na Piłsudskiego bo panikarz ze mnie straszny. No ale w koncu doszłam do wniosku, że chyba będzie najlepiej nie mieć kolejnych dylematów i nie zastanawiać się, który wet ma rację, tylko zaufać do końca doktorowi z Orzesza (a raczej doktorom bo jest ich tam cała trójka - tata i dwóch synów). Jak na razie leczenie daje efekty więc bedziemy kontynuować, po moich panikarskich telefonach do doktora włączyliśmy tylko więcej witaminy B. Skoro Fuksik co dzien wygląda na zdrowszego troszkę, to chyba lepiej mu już nic nie mieszać? KrakVet jest o tyle OK ze Fuksik musi brać zastrzyki ok. 8:00 rano, wiec i tak potrzebujemy czegoś z nocnym dyżurem. A im więcej wetów ma na niego oko tym może lepiej? -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Jasne ze zmieniamy miejsce. Fuksik przeciez ma juz dom na zawsze :))) I jest strasznie, strasznie kochanym psiakiem. Wczoraj wieczorem bylismy w Orzeszu u doktora Teodorowskiego (Fuksiowi skonczyly sie leki a jeden z jego antybiotykow byl nieosiagalny w Krakowie - bo to dla duzych zwierzat, a takich tu raczej nie lecza w miejskich klinikach). Doktor stwierdzi ze psiak wyglada dobrze, a drzenia lapki jak i klapanie pysia sa niegrozne. Moga (ale nie musza) byc wynikiem dzialania nosowki na uklad nerwowy, moga juz nigdy nie ustapic - ale nie sa dla niego zadnym zagrozeniem. Musimy tylko trzymac kciuki zeby nic gorszego mu sie nie pojawilo - nerwowa postac nosowki pojawia sie najczesciej 3-6 tygodni od zarazenia, wiec teoretycznie Fuksik jest caly czas narazony. Dostaje jednak witaminke B no i dalej duzo lekow wiec - zdaniem doktora - minimalizujemy to ryzyko. We wtorek za tydzien znow pojedziemy do Orzesza do kontroli - i zobaczymy co dalej. Na razie jezdzimy 2 razy dziennie na zastrzyki. Dzis zwiedzalismy KrakVet i bylo calkiem sympatycznie, zarowno rano jak i wieczorem. Panie doktorki byly zywo zainteresowane Fuksiem, dawaly zastrzyki zeby nie bolalo i w ogole ... Rano zostal osluchany, pani obejrzala mu gardelko, wieczorem z kolei wyczyszczono mu - przy okazji - gruczoly okolodbytowe. Ma jeszcze jakas dziwna plamke na jednym oczku - ale jutro wieczorem / w czwartek rano bedzie w krakvecie doktor specjalizujacy sie m.in. w oczkach (doktor Orzel) wiec przy okazji zastrzyku zapytamy. A teraz w Krakowie szaleje burza a Fuksik jest chyba troszke przestraszony - biedactwo. Jak nie koszmarne upaly, to blyskawice - same niespodzianki dla niego. Pozdrowienia dla wszystkich! -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Dzieki Agus za pocieszenie. Mam nadzieje ze z Fuksiem tez tak bedzie. Zwlaszcza ze apetyt ma i zabawowy z niego facet. Dzis wieczorem jedziemy do Orzesza po antybiotyk (skonczyl sie nam a w Krakowie nigdzie nie ma), to wezmiemy Fuksia ze soba - moze doktor Teodorowski rzuci na niego okiem. A jutro na wszelki wypadek pojdziemy do doktora Kujawskiego. Wiem, wpadam w paranoje... Aga, a do tej Twojej p. doktor mozna dzwonic choc dzis jej nie ma (p. Malgosi?), musimy ja ladnie poprosic zeby sie zgodzila kluc Fuksia kolo 8:00 rano :((( A jak nie ona to ktokolwiek ale do Arki juz w zyciu nie pojade... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Kurcze, Fuksikowi dalej lata jedna lapka, a czasem jak spi / lezy to ma takich tickow wiecej. Znow panikuje ale bylismy dzis na zastrzyku u jakiejs "cudownej" wetki, ktora usilowala przemycic miedzy wierszami "a po co takiego psa leczyc". Fuks pierwszy raz plakal na zastrzykach, chyba wyczul. A ta kobieta stwierdzila ze nawet klapanie pysiem to na pewno wynik porazenia komorek nerwowych (ale on klapie od poczatku - tylko coraz mniej). A za 2 zastrzyki ich i jeden nasz policzyla nas 40 zl!!! Podobno nosowka nerwowa rozwija sie wlasnie po 3 tygodniach od zarazenia - wiec gdzies teraz. Doktor Teodorowski kaze zachowac spokoj - ja nie umiem. Chcialam isc do doktora Kujawskiego (polecany przez Kiwi i AgeG, tego drugiego chwilowo nie ma) ale wolny termin ma dopiero na jutro. Sama juz nie wiem co mam z tym Fuksiarzem robic. Apetyt ma dalej, lape coraz ladniej podnosi, raczej wesoly jest (choc strasznie goraco dzis, u mnie na poddaszu tez niestety!) wiec wiecel lezy lub spi (ale z kuchenki musialam go sciagac jak jedzonko poczul). Moze jak poczekam do jutra to nic sie nie stanie? Mamy jeszcze watpliwosc czy dalej podawac mu antybiotyki, zdania wetow sa podzielone. Czesc twierdzi ze po 2 tyg. nalezy przestac bo mozna oslabic nerki i watrobe. Inni, w tym doktor Teodorowski - ze kontynuowac (bo Fuks ladnie na nie reaguje). Sama juz nie wiem tez. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Ale on jest taki chudziak ze z obrozki jeszcze latwiej jakos leb wyciaga, a poza tym duzo gorzej chodzi :((( Na razie na szelkach sie trzyma. Ale dziekujemy - bedziemy uwazac. Choc Fuksik raczej nie ucieka - ale bedziemy bardziej go pilnowac... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Camara juz nam polecila weta (przy wydatnej pomocy Agi_G) - obu razem z Fuksiem dziekujemy. Mam nadzieje ze z ta lapka to wszystko OK, lata mu troche ale poza tym jest radosny. Mam nadzieje ze co najwyzej jest to efekt tego przez co juz przeszedl a nie zapowiedz czegos nowego :( A moze to jakis uraz z przeszlosci? W sumie malo o nim wiemy. Ale trzymajcie wszyscy kciuki! I dziekuje Lenka za nocne wsparcie (panikowalam na GG troche przez ta lapke). Fuksik ogolnie chyba ma sie coraz lepiej - nawet zaczal probowac przy siusianiu lape podnosic - chyba mu lepiej. Je ladnie i z apetytem, temperaturke wieczorem mial troszke wyzsza niz rano (wieczorem 38.8 rano 38.4) ale ciagle w normie a wzrost moze byc efektem upalnego dnia. On chyba musial mieszkac kiedys choc chwile w domu bo jest strasznie spokojny, sygnalizuje ze chce wyjsc sie zalatwic, lubi kanape :). Cudowny psiak - tylko bojowniczo na razie do innych psow nastawiony (warczy, choc nie ma wszystkie). Na imie jeszcze nie reaguje ale musimy chyba dac mu troszke czasu. Oczywiscie nazywa sie Fuks (imienia Krzys uzywamy rzadziej, zeby mi sie chlopcy moi nie mylili :))) Jeszcze nie pozwolilismy mu do strumyka wejsc (ale mial ochote) - bo woda zimna i jeszcze nam sie zaziebi... Poczekamy az skonczy z antybiotykami. Ale lezal sobie ladnie w cieniu nad strumykiem i tylko czasem boksowal pana jak czul sie za malo dopieszczany. No i odkryl ze super zabawka sa .... skarpetki pana. Dorwal jedna i biegal z nia dookola. Nie wiem po co kupowalismy mu inne zabawki - zadna inna nie okazala sie byc w jego typie :))) Ambra wklei niebawem dzisiejsze fotki (no i moze te wczorajsze..?), ja na razie uciekam... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Nie moge znalezc skladu Catosalu / Catasolu (nie wiem jaka jest poprawna pisownia, wet Fuksa pisze Catasol chyba ale to chyba jest to samo co Catosal?) nigdzie bo to jedyny preparat witaminowy jaki Fuks bierze obecnie (obok Ceporexu i Nufloru - antybiotykow) no i czopkow na trudnosci z oddychaniem. Ale gdzies udalo mi sie wyczytac ze ten preparat zawiera jednak B12? -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Pierwsza noc Fuksia u nas minela mu chyba dobrze, grzecznie spal - najpierw w naszym lozku :) potem na podlodze a nad ranem znow sie wpakowal do lozka i nachalnie - lbem, zabkami, lapami - napraszal sie na pieszczoty. I wcale nie spieszylo mu sie na spacer. W ogole jest strasznie kulturalny. Je bardzo powoli ale ma apetyt (wczoraj wieczorem i dzis rano (na pol) zjadl woreczek ryzu z podwojna piersia z kurczaka, 3 marchewki no i wszystkie dodatki - biotyna, siemie, itd.). Siusia tylko na dworze (dzis nawet udalo mu sie lape podniesc ale tylko raz bo slabe ma lapki jeszcze - takie chude patyki), kupke robil raz - dosc w normie (troszeczke rzadsza moze niz byc powinna, ale mysle ze to moze po nowej karmie). Co do lapki, to zarowno wet ktory robim mu dzis rano zastrzyk (w Arce - nie wiem co jeszcze w Krakowie jest czynne przed 8:00 rano) jak i doktor Teodorowski przez telefon mowili ze nie nalezy sie na razie przejmowac. Ze to moze byc bardziej efekt tego co przeszedl niz zapowiedz czegos nowego. No i zdecydowanie - zdaniem ich obu - jest za wczesnie na sterydy - wiec pozostaje nam chyba tylko czekac. Zastanawiam sie czy nie podawac mu na wszelki wypadek witaminki B (zastrzykow witaminowych od wczoraj nie bierze), ten wet z Arki powiedzial ze mozna, doktor Teodorowski mowil zeby nie. Ktorego mam sluchac? Jest tak goraco ze chyba zapakujemy Fuksia do auta (z klima na szczescie) i pojedziemy gdzies w okolice lasu/ strumyka na swieze powietrze. Moze tez porobimy zdjecia. A Lenka moze pozniej wysle wczorajsze - ja jeszcze nie umiem. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Obiecane wiesci od Fuksika - ten pies to aniol naprawde. Slicznie juz jezdzi samochodem, ladnie chodzi na smyczy, u lekarza grzecznie daje sobie robic zastrzyki - chodzacy ideal. Zastrzyki przyjal, z trudem tez - ale udalo nam sie znalezc wypisane przez weta dzis czopki (na zatory oskrzelowe), Fuksik zjadl trosze ryzu z kurczakiem i z marchewka (z siemieniem lnianym i biotynka) - nie za wiele jednak. Pije sporo wody - nie ma chyba biedak sily stac nad ta miska ciagle wiec pije na lezaco. Kolega weta poleconego przez weta z Orzesza nie byl niestety taki fajny. Moze za duzo oczekuje - ale on dal Fuksiowi zastrzyki, zmierzyl temperature (38,5 wiec slicznie) i ... nie okazal wiekszego zainteresowania. Moze jak trafimy do tej kliniki (Centralna 41) jak bedzie polecony wet to bedzie lepiej? Nie wiem, ale ja bylabym spokojniejsza jakby byl wet do ktorego moglabym dzwonic o kazdej porze dnia i nocy - jakby cos sie Fuksiowi dzialo... Najwyzej bedziemy z nim jezdzic do Orzesza. Minusem kliniki na Centralnej (kierowanej przez doktora poleconego nam przez weta Krisa / Fuksa) sa tez godziny otwarcia - od 10:00 do 20:00 (a Fuks musi brac zastrzyki co 12 h, wiec rowniez kolo 8:00 rano - a ja nie umiem ich dawac). Jednak to co niepokoi mnie najbardziej - to fakt, ze jak lezy do drzy mu jedna z prawych lapek, slabiej lub mocniej - zaleznie od pozycji - ale widocznie drzy. Moze jest to zwiazane z klapaniem pysiem? Albo nadmiarem emocji i stresow w ostatnich dniach? Mam tylko ogromna nadzieje ze nie sa to pierwsze negatywne symptomy ze strony ukladu nerwowego? A jesli okaze sie ze tak - to co powinnismy / mozemy z tym zrobic? Moze jutro podjechac z Fuksiem do Orzesza? Sama juz nie wiem :((( Na sama mysl ze moze mu sie pogorszyc chce mi sie plakac - on jest taki cudowny i kochany.... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Wlasnie dotarlismy do domku - zatrzymalismy sie jeszcze po drodze cos zjesc no i wyczesalismy sie porzadnie. Fuksik chyba ma sie dobrze - zaczyna coraz ladniej chodzic na smyczy (ma ladne czerwone szelki bo chudzinka z kazdej obrozy chyba moglaby sie wysliznac). Duzo pije, trosze pojadl karme (kupilismy mu Eukanube Performance) - choc na razie chyba srednio wie do czego sluzy. Na razie sie nie zalatwial. Za godzinke pojedziemy na zastrzyk - dzwonilismy juz do weta poleconego przez weta z Orzesza (bedzie w klinice wprawdzie jego kolega, a nie on - ale mamy nadzieje ze tez fajny). Chcielibysmy zeby oprocz zastrzykow wet Fuksia obejrzal i - przejal leczenie - bo to chyba jeszcze dluga droga przed nami. Na razie psinka przez co najmniej tydzien bedzie kontynuowac leczenie z Orzesza (no i bedziemy go odkarmiac) - ale potem powinien chyba brac sterydy. A sam Fuksio - jest wesoly i ciekawski, choc jeszcze troszeczke bojazliwy chyba. Skacze wesolo na spacerze, wacha kazde drzewo i kwiatek. W samochodzie byl anielsko grzeczny, w plenerowej pizzerii (gdzie my jedlismy pizze a on Eukanube) - tez. To w ogole aniol chyba a nie pies. Choc musze powiedziec ze nawarczal groznie na... atrape wozu cyganskiego z koniem. Uciekam na razie do Fuksia. Jak wrocimy od weta to napisze cos wiecej i damy jakies zdjecia. Zmierzymy mu tez temperaturke (choc podobno nie goraczkuje). Dalej tylko klapie pysiem lapiac powietrze, ale juz podobno mniej, prawda Lena? W ogole ogromnie podziekowania dla kochanej Lenki i dla wszystkich Was dzieki ktorym mamy takiego cudownego, kochanego psinka. I trzymajcie dalej kciuki - a my bedziemy sie mocno starac, zeby szybko wyzdrowial. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki, bardzo prosze - jak tylko sie dowiecie jak tam Fuksik to dajcie mi znac. Jak dlugo nie mam zadnych wiesci to zaczynam panikowac... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Na razie mieszkamy przy Podleskiej (takie relatywnie nowe osiedle prawie pod Wieliczka). Za pol roku (najpozniej na wiosne mam nadzieje) przeprowadzamy sie do Michalowic (pogranicze Michalowic i Bibic, jeszcze przed serpentynami). Ambra, Lena - macie jakies wiesci o Fuksiku? No i o tym, czy bedzie mozna go zobaczyc w sobote w koncu? Jutro od okolo 15:00 do 23:00 bede pewnie wracac z Poznania do Krakowa wiec nie bede miec dostepu do netu :(((( -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Mam taka szczera nadzieje! I wszystkich oczywiscie do odwiedzania Fuksiatka zapraszam - jak tylko juz bedzie u nas. No i mam nadzieje, ze w sobote uda sie go chociaz zobaczyc. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Jak bedziecie cokolwiek wiedziec to dawajcie nam znac. Moze chociaz w sobote da sie biedactwo zobaczyc? Mam nadzieje ze jest mu lepiej z kazda minuta... Przeczytalam wlasnie przed chwila dopiero watek Czarusia ['] i coraz bardziej boje sie o Fuksia. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Na pewno na pewno bierzemy Fuksa - to juz postanowione. Czy w sobote czy w poniedzialek to juz wet zadecyduje - wolalabym w sobote ale jesli w poniedzialek to mam nadzieje ze uda nam sie go chociaz w sobote zobaczyc. I tak juz nie moge wytrzymac do soboty - ale jestem wlasnie w poznaniu i cudem udalo mi sie karte do jakiegos dziwnego hot spota kupic i sie podlaczyc... Dywanow nie mamy :))) Babie lato tez jest nam znane :))) A w ogole to za pol roku przeprowadzamy sie do nowego domku (gdzie Fuksik bedzie miec duzo miejsca i ogrodek) wiec zadnych potencjalnych zniszczen nie bedzie nam szkoda!!! A co do Twojego wyjazdu - to przeciez w koncu wrocisz prawda? Wiec na pewno bedzie okazja zeby sie spotkac.