Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    300

Everything posted by Radek

  1. [quote name='Majaa']Radek Skontaktuj się ze mną na pw[/quote] Przesłałem swoje maile na PW
  2. Czekam na dalsze informacje. Jeśli człowiek z Kielc nie będzie chciał suni będę próbował wziąć ją do siebie, tylko niestety w tym przypadku będzie problem z transportem. Liczyłem na to, że suczydło będzie już w Warszawie lub okolicach. Dalej jestem zdecydowany, pomimo problemów. I cały czas myślę co tu zrobić, żeby Sarunia została choć z jednym szczeniakiem.
  3. Nie mam transportu, niedobrze. Jeśli ktoś dowiózłby suczydło do Warszawy to będę musiał się nią zaopiekować już teraz. Chyba, że człowiek z Kielc zdecyduje się na nią. Dajcie znać co i jak. Widzę że sprawa robi się pilna!
  4. Ze szczeniakiem byłby u mnie problem innego typu. Wiadomo, że byłby to dla niego tylko tymczas. Po miesiącu trzeba by znaleźć dla niego nowy dom, nie mógłbym mieć w mieszkaniu dwóch sporych psiaków. Martwiłbym się też o dalsze losy maleństwa. Lepiej by było jednak dla niej gdyby jej zostawić jednego szczeniaczka, nawet gdyby utrudniło to sprawę. Na razie niecierpliwie czekam na dalsze informacje o losach Sary. Zobaczymy co powie ewentualny zainteresowany z Kielc, może będzie dla niej odpowiedni. W końcu należy jej się prawdziwy dom i kochający właściciel, tyle złego przeszła. W tym momencie najważniejsze jest jej dobro. Jeśli człowiek z Kielc nie weźmie jej to będę starał się ułożyć sprawy tak, aby szczeniaczek pomieszkał trochę z mamą u mnie. Dzisiaj jednak nie jestem w stanie dać 100% odpowiedzi, to już zależy nie tylko ode mnie. Rodzinkę mam bardzo lubiącą psy i spróbowalibyśmy zrobić jakieś dyżury przy suczce do momentu znalezienia domu dla psiaczka. Wybacz Erka niecierpliwość, naprawdę przejąłem się jej losem.
  5. [quote name='madziara1983']Radek ,dziewczyny tam wcześniej pisałay już że Sarunia jest bardzo grzeczna i nie szczeka bez powodu. Poza tym zostaje na działeczce i jest bardzo grzeczna. Czekamy na decyzje narazie wszyscy!!!![/quote] O tym, że jest grzeczna już przeczytałem, chodziło mi o to, żeby suczydło nie było smutne. Pewnie troszkę czasu zajęłoby jej nauczenie się czystości, to jednak żaden problem. Możnaby zostawić na razie starą wykładzinę :lol:
  6. Z pobytem w mieszkaniu obawiam się tylko tego gdy po urlopie będzie musiała, niestety, zostawać w domku (byłoby jej z pewnością trochę smutno). W czasie urlopu (wzięlibyśmy urlop jakby pojawiła się w domu) byłaby do tego powoli przygotowywana, najpierw na 10 minut, 15..... i tak dalej. Smyczkę chyba znosiłaby dobrze, tak wnioskuję z lektury wątku. 15 lipca to o czywiście data orientacyjna. Można przesunąć kilka dni w jedną bądź drugą stronę.
  7. Jeśli uda się tak, że Sara trafi do przytuliska Emir to myślę, że resztę spraw da się szybko rozwiązać. Do Żabiej Woli nie mam aż tak daleko, więc od razu po jej przyjeździe pojechałbym przywitać się z nią i zaczął się zapoznawać. Z tego co już o niej wiem to sądzę, że szybko byśmy się zaprzyjaźnili, wygląda na milutkie psisko.
  8. Witajcie To mój pierwszy post na Dogomanii. Dotychczas tylko przeglądałem to forum. Historia Sary bardzo mnie przejęła. Z tego co zorientowałem się to Emir jest z okolic Warszawy. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale jeśli tak i suczka trafi tam, to myślę, że byłaby szansa na dom dla Saruni. Jeśli oczywiście mogłaby mieszkać w mieszkaniu. Niedawno straciliśmy (po ciężkiej chorobie i trzytygodniowej walce o Jej życie) ONkę :-( i po zakończeniu przygotowywania nowego mieszkania będziemy szukać suni do domku. Gdyby trafiła do Emira podjechałbym i zapoznał się z sunią. Adoptować mógłbym ją dopiero około 15 lipca, ale już teraz mógłbym, choć częściowo, pokrywać koszty jej utrzymania. Mieszkanie nie jest duże (około 40 metrów), ale jestem w stanie zagwarantować przynajmniej trzy, mniej więcej godzinne, spacery na Pola Mokotowskie. Nie jestem teraz w stanie pojechać do Kielc, ani wziąć suni do domu, remont i przeprowadzka byłyby na pewno dla niej stresujące. Jeśli wzięlibyśmy ją do domku to na pewno będzie sterylizowana. Z niecierpliwością oczekuję na rozwój sytuacji i pozdrawiam. P.S. Przepraszam jeśli w jakiś sposób naruszyłem zasady panujące na forum, nie dość że jestem tu nowy to jeszcze dochodzą do tego emocje. W razie gdyby był potrzebny podaję mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
×
×
  • Create New...