Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73119
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    334

Everything posted by Radek

  1. Solito, ta fotka na fotelu, z rozmerdanym ogonem, to moja ulubiona :)
  2. Najfajnie pewnie jest gdy czegoś słuchasz z uwagą, a Dżinka ma akurat ochotę popiszczeć :evil_lol:
  3. Lisiowe Allegro [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=283476175[/url]
  4. Sorry za offtopic, ale za naszą pocztę nie dałbym nawet paznokcia ;)
  5. Obydwie całkiem dobrze prezentowały by się na kanapie :)
  6. Cóż, ktoś w domu musi zachować zimną krew ;)
  7. Patch, one nie są nikomu niepotrzebne. Jedynym problemem jest to, że ludzie, którzy mogli by dać dom staruszkom nie wiedzą o takich miłych psach jak Bosman.
  8. To ja napiszę coś miłego :) Czarnulki są bardzo spragnione kontaktu z człowiekiem.
  9. Kto może wspomóc onkowatego emeryta?
  10. Ostatnie badania robiliśmy tak jakoś na wiosnę (wczesną). Na jesieni byliśmy na szczepieniach i ustaliliśmy, że zbadamy Saruśkę pod koniec roku. Ja co prawda nie tracę przytomności, ale zawsze jadę z małpiszonkiem do weta w towarzystwie swojej lepszej połowy:) Głównie ze względu na poziom stresu (u mnie rzecz jasna)
  11. Jakby ktoś chciał wspomóc onka-staruszka grosikiem to numer konta jest na stronie 100 wątku ;)
  12. Dzięki za ładny tekst. Jutro ponowię lisiową aukcję :)
  13. Poszukiwaczki-odkrywcy :evil_lol:
  14. Ostatnio, jak byliśmy z Saruśką na szczepieniach to udało się nam dostać do gabinetu bez kolejki :) Małpiszonek odstawił taką szopkę, że zostaliśmy bardzo szybko poproszeni. Oprócz głośnego płaczu były jeszcze próby wydostania się z tego strasznego miejsca jakim jest lecznica. Może i teraz nas wpuszczą wcześniej ;) A przy pobieraniu krwi płacz będzie na pewno, zresztą będzie to niezbyt przyjemne również dla mnie. Wizyta u weta (nawet taka kontrolna, czy szczepieniowa) to nie jest to co lubię najbardziej.
  15. U Saruśki wszystko w porządku, tylko pogoda nie dopisuje. Plucha, wilgoć w powietrzu, aż się małpiszonkowi wychodzić nie chce. To znaczy w mieszkaniu jest przeogromna radość na wyjście. Wszystko się jednak zmienia gdy wyjdziemy z bramy. Od razu przylepiamy uszyska do głowy, drepczeny szybko załatwić najpilniejsze sprawy i szybciutko do ciepłego domu :) W przyszłym tygodniu jedziemy z Saruśką na "przegląd". Lekarz sobie małpiszonka obejrzy i zrobimy badania krwi, żeby zobaczyć czy na pewno suczydło jest zdrowe (to znaczy na pewno jest zdrowe, innej możliwości nie widzę, ale dobrze się przekonać u weta :) ) A z czasem faktycznie ostatnio nienajlepiej, ale komu go nie brakuje.
  16. Bidulki, na fotce mają takie smutne mordki :(
  17. [quote name='Izis'] Mam nadzieje, ze Lisia nadal ma allegro.[/quote] Izis, na razie czekam na pomysł na tekst. Stary już nieaktualny, a pisarz ze mnie żaden :oops:
  18. Najdziwniejsze, że i za sukami Dinguś nie przepada :shake:
  19. Szajbus, chyba nie ma dnia żeby nie wspomnieć choć przez chwilkę.
  20. Radiomaryjna Tosia jest super :evil_lol:
  21. Jakby nie patrzeć to dla Dingulca nowa sytuacja, może dlatego tak zareagował? Pewnie gdy oswoi się z nowym otoczeniem i zobaczy, że nic mu nie grozi zrobi się spokojniejszy. Małpiszonek na początku reagował kłapaniem na prawie każdego psa, a teraz lubi podejść, przywitać się i nawet pobawić :) (oczywiście pod warunkiem, że to nie onek)
  22. Też się staram zajrzeć w miarę możliwości.
  23. Skoro nic nowego to znaczy, że u Lisi wszystko w porządku :)
  24. To się Dingulec nie zachował :mad:
×
×
  • Create New...