Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Jak Gamza lub Luba, znajdzie dom - postaram się zająć mamusią.
  2. [quote name='filodendron']To był gatunek, nie rasa. Canis familiaris ma się dobrze. Aż za dobrze.[/QUOTE] Popieram. I daleko do tego dobermanowi. Ma się BARDZO DOBRZE na całym świecie. Wiecie dlaczego? Bo na super charakter i kto miał raz dobermana - wpada w rasę jak śliwka w kompot. Uszy czy też ich brak - nie są w stanie zniszczyć rasy.
  3. [quote name='Amber']No właśnie, rzecz się rozchodzi o zwykłe gusta. Wy się potraficie przyzwyczaić, a ja nie. I tylko tyle. Wy macie naturalne, a ja kupię sobie zza granicy. Wszyscy są szczęśliwi. I na tym dla mnie się dyskusja kończy. [COLOR=#0000cd][B] Wreszcie "MNIE SIE PODOBA"[/B][/COLOR]:lol: Ciebie boli, że mnie się twój pies nie podoba? No i się nigdy nie będzie podobał, tak jak mi się setki innych rzeczy nie podoba. Mój gust moja sprawa.[COLOR=#0000cd][B] Ależ mnie to zupełnie nie obchodzi... o WYROCZNIO, hahahah![/B][/COLOR] Więc sama nie odchodź od tematu i nie wstawiaj zdjęć "biednych" piesków po kopiowaniu, bo hodowcy rżną i by rżnęli uszy masowo jak dawniej gdyby nie zakaz. [COLOR=#0000cd][B] Będę wstawiała bo MOIM zdaniem jest to niehumanitarne i NOWE PRAWO pozwala zaprzestać tego. Co mnie CIESZY[/B][/COLOR]:cool3:. Czyli co? Tylko kasa się liczy? :( A gdzie charakter, gdzie historia? :diabloti: To byłby hodowca z prawdziwego zdarzenia gdyby nie ciął gdy cięli inni, bo przecież się dało. To czemu tego nie robił? Nie kocha rasy, tylko wygląd i kasa :placz: :p [COLOR=#0000cd][B]Niestety. Hodowla musi iść w dobrym kierunku, nie zważając na uszy czy też nie. Od wieków, psy były cięte - to się cięło, bez gadania. I tyle. MNIE TEŻ SIĘ BARDZIEJ PODOBAJĄ PSY KOPIOWANE, ale co z tego?[/B][/COLOR] Ja też, tylko, że z kopiowanym :grins: [COLOR=#0000cd][B]Do zobaczenia za 20 lat:loveu:. Mam nadzieję,ze zostaniesz przy jamnikach![/B][/COLOR] [/QUOTE] No to tyle na temat :).
  4. To może wygraj ze staffikiem to będzie bulldog amerykański, HA?
  5. [quote name='Amber']I dzięki zakazowi tak zostanie :p[/QUOTE] Rób co chcesz - ja tam będę "przypadkiem" uświadamiać :).
  6. [quote name='Amber']A to jak się nawrócę to już będzie coś innego? :loveu: Myślisz, że twoja hodowczyni gdyby nie zakaz to by przestała ciąć? Na razie wygląda na to, że nie muszę się nawracać, bo skoro polscy hodowcy rejestrują hodowle na wschodzie to mam z górki, a nie pod górkę ;) A teraz może idź zadzwoń do swojej hodowczyni i zacznij wylewać jej żale, że jest brutalem i rzeźnikiem, że ma psy tylko dla wyglądu... No to samo co piszesz tutaj mnie... Np. na przykładzie tego miotu [URL]http://www.doberman.dolsat.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=76&Itemid=31[/URL] zobacz ile biednych małych uszek zostało obciętych? :placz: Ja jestem lepsza, bo przeze mnie w całym życiu nie "ucierpi" tyle dobermanów ile tam przez jeden miot :diabloti:[/QUOTE] Bardzo zmieniasz temat :). Sama wiesz, że popyt tworzy podaż - nie mam o to żalu do hodowcy. Chodzi o wygląd rasy, o pojecie miłośników na temat kopiowania. O to,ze Ty niekopiowanego dobermana postrzegasz jako "coś okropnego, co z dobermanem nie ma nic wspólnego". Hodowczyni kocha dobermany - woli kopiowane (tak! Ja też wolę kopiowane!) ale nie ma nic przeciwko psom naturalnym (tutaj sie zgadzamy, że "idzie sie przyzwyczaić"). Nie wiem w czym masz problem :).
  7. I tak dla Kowalskiego to będzie doberman: [IMG]http://nadzieja-dobermana.pl/galeria/673/5.jpg[/IMG] I to: [IMG]http://nadzieja-dobermana.pl/galeria/648/2.jpg[/IMG] Taki jest obraz dobermana. Mało kto widział "prawdziwego"
  8. [quote name='Amber']Nadal uważasz, że nie jestem miłośnikiem, bo nie kupię nigdy niekopiowanego dobermana? A co powiesz o hodowcach, którzy te uszy rżną? Też nie są miłośnikami?[/QUOTE] Może za 10 lat zmienisz zdanie. Jednym przychodzi to szybciej, innym nie. Jeszcze innym - wcale. [quote name='Aysel']Rzeczywiście - niech będzie tak, że ludziom bardziej kojarzyć się będą z rasą dobermany z pseudo niż z ZK :D To bardzo korzystne jest.[/QUOTE] I tak doberman sie kojarzy z "sarenką", psem chudym, wysokim,ledwo stojącym na łapach. Kogo to zasługa? Bo na wystawie czegoś takiego to nie widziałam..
  9. Doszły dwie nowe wpłaty: 20zł - Ulka18 30zł- Malwina A. Bardzo dziękuję w imieniu Gamzulki!
  10. Mam bardzo dobry DT dla pieska lub DT z możliwością DS dla suni - tylko NAGUS! O ile piesek może być starszy, chory etc to sunia powinna być w stanie mniej więcej adopcyjnym (jest chętna osoba w rodzinie). 691 185 448 - kontakt do mnie. DT bardzo doświadczony, ok. Wrześni. Rezydenci: dwa nagusy z PwP i dobermanka + koty.
  11. Dzwoniłam do pana - pan powiedział "wizyta miała odbyć sie 4 dni temu, teraz to psa nie chce" nie wiem Anja ale szczerze powiem - troche mnie to uderzyło. Adres Pana mam, i poprosiłam inna (bardziej wyrozumiałą) wolonariuszke o pomoc. Ja coś tym ludziom nie wierze:angryy:... z drugiej strony - wiem, że to jest szansa dla psa.. Zaproszę na wątek dziewczyne, którą namawiam na tą wizyte. Ja po tej Gamzie to już chyba wszędzie węszę podstępy:-(.
  12. i niech tak będzie! Psów będzie mało, za to hodowanych tylko przez miłośników - dla miłośników.
  13. Dysplazja to choroba. Nie jest wymysłem ludzi, który narzucają psu, zaraz po jego urodzeniu. Jest to efekt długotrwałego pracowania na to, zacnych hodowców.
  14. [quote name='Shilomaniak']Od kwef -chusta do zasłaniania twarzy, stosowana przez żeńską część populacji islamskiej, tzn. przez kobiety[/QUOTE] Dziękuję :O [quote name='Fauka']Gamza najbardziej fotogeniczna jest :loveu: młodego musisz nauczyć, weźmie się blende, zamówi słońce i będzie błyszczał niczym Edward Cullen.[/QUOTE] :loveu: No. Wyrobi sie.
  15. Albo jamnik :cool3:.
  16. Vectra, kiedyś ludzie nie wyobrażali sobie naturalnych pitbulli.. bokserów, rottków... Wszystkie rasy już się "przyjęły". Został doberman.
  17. Czyli jakbyś miała do wyboru: owczarek niemiecki a doberman naturalny - wybrałabyś...?
  18. Trudno - Szwajcarzy już daaawno nie widzieli na oczy nic co kopiowane i jakoś żyją.
  19. [quote name='Amber']Niech będzie, że jestem brutalem i rzeźnikiem. I jem mięso na dodatek. Jakoś będę musiała z tym żyć. Owczarki mi się nie podobają. Wolę rżnąć uszy dobkom :diabloti: Ci co sobie kupią za granicą nie są prawdziwymi miłośnikami rasy, kupują psa tylko dla szpanu :grins:[/QUOTE] Dlaczego? Sama bym kupiła psa zagranicą, jakby mi się podobał.
  20. O wreszcie doszliśmy do wersji: "MNIE podoba się..." a nie "doberman niekopiowany to to i tamto" Jest sukces.
  21. [quote name='Amber']Poleciałam w stronę charakteru bo mi zarzuciłaś, że mam psa tylko dla uszu i ogona to ci napisałam co znaczy dla mnie charakter dobermana. Dla MNIE wygląda jak gończy i mi się nie podoba i tego nie zmienię. Nie zmusisz mnie do tego, żeby mi się podobał twój pies, przykra prawda. Ważne, żeby tobie się podobał. Jak tak to wszystko gra. Pies na zdjęciu jest na środkach przeciwbólowych. O okropnych mękach psów kopiowanych już było pisane wielokrotnie, szczególnie, że większość po operacji zaczyna się bawić piłką.[/QUOTE] Bo co ma robić? To doberman. Twardziel. Atleta. Jest psychicznie odporny na ból- nie da sie zniszczyć przez to. Mimo wszystko - ból jest niewyobrażalny. Widziałam po swoim, uszkodzonym psie. Mimo, że NIGDY nie usłyszałam, żeby zaskomlał - widziałam, że cierpi. Nie chciałabym tego zafundować SZCZENIACZKOWI. Dorosły, mocny pies, któremu nic nie było straszne - cierpiał a co dopiero parotygodniowe dziecko. Dla mnie jest to wystarczający argument, żeby zostawić te uszy w spokoju. I jeżeli komuś sie nie podoba doberman naturalny - niech zajmie się owczarkami niemieckimi:diabloti:
  22. No.Jeszcze naprawimy pysk, poprawimy mięśnie i będzie jak nowa. Dajcie nam 1,5 miesiąca - będzie GIT.
  23. Pani nie odbiera telefonu. Wizyta odbyłaby sie jutro.
  24. Nigdzie nie napisałam, że osoba, która ma kopiowanego psa, poleciała "na wygląd". Piszę że: ogon nie psuje wyglądu i charakteru rasy. Zwłaszcza charakteru rasy. Nadal to ten sam doberman! Ładnemu we wszystkim ładnie, brzydkiemu to i urąbane uszy + ogon - nie pomogą. EDIT: Amber - poleciałaś w inną stronę zupełnie. No ale to nie istotne.. To, że z psem nie chcesz startować ani nic takiego robić - przerabialiśmy. Ja to szanuję - serio. Tylko proszę nie zaniżaj wartości dobermana naturalnego, z tego względu, że "masz takie widzimisie". Nie jest to ta Twoja Multipla ani też gończy polski. Ma te same potrzeby, te same zasady i jest takim samym dobermanem jak pies kopiowany. Tyle, że nie przechodził przez to: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QG51Bge5aNY/URp1ojulPQI/AAAAAAAAAsw/uj9QI5BDvhU/s640/100_5610.jpg[/IMG] I CHWAŁA NOWEJ USTAWIE.
  25. Nie chce mi sie bawić w wysinanie, więc [COLOR=#0000ff][B]odpiszę tak[/B][/COLOR] [quote name='Amber']Cenisz mnie za to, że nie sprzedałam swojego psa bo "nie spełnił moich marzeń"? Dla mnie to jest normalna rzecz, a nie powód do cenienia. [COLOR=#0000cd][B] Ja Ci piszę, że Cie cenie, a Ty masz o to do mnie pretensje. No fajnie... Dziewczyno - pisałam dlaczego... nawet dwa razy. A Ty znowu wałkujesz temat sprzedania swojego psa... Ile można? Już wszyscy wiedzą, że jesteś taka DOBRA, że pomimo choroby psa, go NIE SPRZEDAŁAŚ. [/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B]Serio![/B][/COLOR] Naprawdę zastanawia mnie to czemu ci od jamników, bo to też jest rasa użytkowa nie spinają tak pośladów jak ktoś nie ma zamiaru ganiać po lesie? I wiesz co? U jamników w ogóle nie ma podziału na użytki i eksteriery (może tylko w szczotkach), a jednak ci co chcą tropią i dają sobie radę. [COLOR=#0000ff][B] No tak.. bo dobermany to tylko użytkowe mogą cokolwiek robić (znam jednego użytkowego w PL, ale co tam...) Podział jest godny uwagi.. bo z eksterierkiem to przecież NIC sie nie zrobi:shake:[/B][/COLOR] Co ma wspólnego frisbee z użytkowością dobermana? :lol: [COLOR=#0000ff][B]Ano. PRACĘ. Którą te psy tak KOCHAJĄ. [/B][/COLOR] Uważasz, że nie mam racji? Teoria "pierwszego psa" jest bardziej trafiona? [COLOR=#0000ff][B]U Kowalskiego? Jasne![/B][/COLOR] To po co te żale, że "tylko garstka osób coś robi"? Nie zastanawiało cię tak naprawdę czemu jest to tylko garstka? [COLOR=#0000ff][B] Właśnie zastanawia ciągle.. ale mam odpowiedź: bo nikomu innemu sie NIE CHCE (bo po co?)[/B][/COLOR] Jak planujesz zrobić minimum IPO I to raczej powinnaś trenować do tego IPO. I nie nastawiasz się na nic ale masz zamiar zrobić minimum PT2 i IPO1, ZTP i konieczne BH. A coś zupełnie innego to znaczy robić coś na pokaz dla innych w sumie byle co byle inni widzieli, bo np. frisbee rzucone na polu różni się jakością dla psa niż to rzucone na zawodach? Moim zdaniem dla psa się nie różni niczym, choć może to na polu jest przyjemniejsze bez tego gwaru, za to dla właściciela... oj, tak różni się na pewno :lol: [COLOR=#0000ff][B]a co będę robić przy okazji to inna sprawa - zależy od predyspozycji psa i tego co pokocha. Po to mam psa PRACUJĄCEGO, żeby COKOLWIEK z nim robić. A egzaminy uważam za jakąśtam konieczność, ze względu na PRACUJĄCY charakter rasy.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]No ale przecież to tylko Fiat Multipla[/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B]:oops:[/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B] ...więc czego oczekujesz?[/B][/COLOR] [/QUOTE] [quote name='gryf80'] powiem wam,że najbardziej bulwersujacy dla mnie jest fakt,ze wiele osób bierze psa danej rasy tylko i wyłącznie dla jego wygladu,potem sa bardzo niezadowolenie ze biorac obecnie szczeniaka"kompletnego"nie da się obciac u lek wet tego czy owego.....koszmar jakiś.albo sie mylę....[/QUOTE] Dziękuję.:cool1: [quote name='Vectra']Groźnie ? a to dopiero teoria. To nie idzie że wygląda groźnie , wygląda elegancko. Jego ciało wtedy jest proporcjonalne i harmonijne. Obejrzyj sobie takiego psa w ruchu. Porównuje się dobki do koni angielskich. Że są kwintesencją elegancji. Niestety długi ogon wszystko to zaburza Hello , psiarze ... co to za moda właśnie na TE GROŹNE psy. Bo to się tu przewija , wśród psiarzy. Rasy agresywne , groźne , złe. Ja rozumiem pan Wacuś z pod budki z piwem , którego sens życia to ilość piany w kuflu. Że on może klasyfikować psy jako groźne , śmeiszne i brzydkie. Ale osoby które uważają że kochają psy , nazywają rasy GROŹNYMI ? Żeby pies wyglądał - niech będzie groźnie , wystarczy upaciać mu mordę krwią , wsadzić kawał kości w paszcze i najlepiej by toczył pianę. Wtedy macie groźnie i ekologicznie. Niech zatem będzie że kobieta w płaszczu z worka od kartoflii i kaloszach wygląda ekologicznie , a w pięknej sukni i szpilkach GROŹNIE ... skoro słowo elegancja nie przeciska się przez palce ;)[/QUOTE] A Ciebie to UWIELBIAM!:loveu: Popieram jak najbardziej. Na każdym zlocie [U]dogomaniackim[/U], zdarzył się ktoś, kto uznał mojego psa za MORDERCĘ. (i pomimo, że MULTIPLA!:crazyeye:) [quote name='motyleqq']owszem, można. ale chyba chodzi o to, że cała masa osób mających psy potrzebujące zajęcia nie robi z nimi nic. nawet rekreacyjnie. i tu się pojawia pytanie: po co brało się takiego psa, skoro praca z nim nie sprawia przyjemności? nie mówię tu o Amber i Jarim, bo to jest zupełnie inna sprawa ;) myślę, że jakby Amber mogła i Jari by mógł to by jeździli na treningi. życie różnie się układa. a cały długi post Vectry nijak ma się do postawy Karliki ;) i jeszcze Vectra, to jak rzucasz talerzyk jest bardzo ważne, bo nietrudno o kontuzje.[/QUOTE] Dziękuję. [quote name='filodendron']Czyli najpierw handlujemy, a miłość do zwierząt i empatia to po godzinach. Jest popyt, to trzeba zapewnić podaż, bo inaczej nas konkurencja wygryzie z rynku. A jeśli pojawi się popyt na trzyłapki? Ostatecznie w świecie wolnego rynku wszystko jest możliwe. Taki mało mobilny piesek użytkowy dla mało mobilnych ludzi, ale za to z kufą normalnej długości, żeby nie było kłopotów z oddychaniem, w końcu zdrowie jest najważniejsze. Na pwp można znaleźć sporo trzyłapków i wszyscy ich opiekunowie na ogół twierdzą, że te pieski wiodą całkiem szczęśliwy żywot, są wesołe i nieświadome swojego kalectwa. W końcu, jak zostało wyżej powiedziane, nie każdy chce uprawiać sporty, a niektórzy nawet nie mogą. Amputacja rzecz jasna tylko pod znieczuleniem. Oczywiście to gorzkie żarty, ale nie rozumiem motywacji - nie ogarniam tego - podobno hodowla to nieopłacalne na ogół hobby, a tu się okazuje - klient jest najważniejszy. Chce kikuty, to powinien je dostać - przecież płaci. A fotki z ogłoszenia rzeczywiście artystyczne - takie twórcze ujęcie tematu. Wiadomo z pewnych źródeł, że miot jest kopiowany? Bo ta hodowla w 2012 miała szczeniaki z ogonami.[/QUOTE] O to, to! Trafne. Też tak uważam. A co do ostatniego zdania - jeżeli zarejestruje się w kraju, w którym można kopiować - będzie mogła kopiować i tyle. Kolejne obchodzenie przepisów... Tym razem w hodowlach ZKwP. Niestety Amber ma rację w tym co mówi i hodowcy "ogoniastych" dobków nie będą mieli takiego zbytu na psy. Stąd kombinacje. Kowalski nie kupi niekopiowanego dobermana bo będzie "MAŁO GROŹNIE" wyglądał a na umazanie mu pyska krwią,nie będzie miał chęci. Szkoda, że taką samą postawe wykazuje Amber,która nie dość, że ma dobermana to uważa się za [U]miłośnika rasy[/U]. To niestety pokazuje jak wielu ludzi (nie tylko Kowalskich) tak uważa. Że doberman MUSI być kopiowany. Bo inaczej to Gończy Polski. gdzie tu pasja? gdzie miłość do RASY? gdzie charakter? gdzie historia rasy? Ale walczę z upartym [U]wiatrakiem[/U]. No nic... To tylko przykład dla wszystkich, ile znaczy wygląd, dla MIŁOŚNIKA rasy. Idę z Multiplą i resztą darmozjadów, pobawić się klinem (o przepraszam, że to nie frisbee. Hodowca załączył tylko klin :evil_lol:)
×
×
  • Create New...